Klimat fotek fajny :-)
Wersja do druku
Klimat fotek fajny :-)
Ale z tymi wychodkami to wszędzie jest problem :| Zrobią po jedym damskim i męskim, a potem są cyrki i ludzie leją gdzie popadnie.
Widoczki ładne. Nieźle pochodziliście :) Tidać, że nie były to zwykłe spacerki, tylko przyzwoite przejści szlakiem :)
oststnie zdjęcie...bajka...
zejście z Karbia do Czarnego Stawu faktycznie nie jest przyjemne, szczególnie w deszczu. Tego że na Kościelec się wdrapiesz faktycznie się nie spodziewałem, ba pomyślałbym sobie o takim gościu to samo co ten koleś który Ci zadał pytanie czy nie jesteś p...y. To samo myślę o każdym gościu, który samotnie w Wysokie Tatry idzie szczególnie w okresie kiedy jest tam mało ludzi, zdażało nam się takich spotykać, w razie jakiegokolwiek wypadku zostaje się wtedy bez pomocy.
Widokówki jak ta lala .
Witam!
Fajne te zdjęcia zdjęcia mglistych górskich krajobrazów i opisy świetne, dają obraz tego czego w mgle nie widać. Ja na przykład w góry chodzę tylko jesienią w złą mglistą pogodę (Oczywiście nie w Tatry mam w pobliżu tzw. ,,Kapuściane góry", by odpocząć od goniącego nie wiadomo za czym świata.
Po pierwszej części miałam ochotę na Tatry, Twoje zdjęcia Bodziu to reklama prima sort ale po zdjęciach @yamady mi przeszło :D Piękna relacja :)
Oj edorka, edorka. No jak możesz :shock: W górach jest dziesiątki tras które są piękne, a nie są niebezpieczne. Ot choćby przejdź się do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Wycieczka długa, trudna, w sam raz dla młodej dziewczyny - tak pi razy oko 5 godzin wędrówki w jedną stronę dla mieszczucha. Wchodzisz w wysokie Tatry, podziwisz Wielką Siklawę, możesz przenocować w schronisku. Na drugi dzień przez Świstówkę idziesz do Morskiego Oka.
Cały czas wysokimi górami. Co więcej - zero zagrożenia. Trasa cudowna krajobrazowo, wyczerpująca długością, fantastyczna widokowo.
Robert czyli yamada jest pewnie 40 lat młodszy ode mnie, jest starym górskim wygą. Ja jestem durny wariat, który nigdy więcej takiej głupoty nie zrobi :mrgreen:
Więc bierz swojego chłopa za wszarz i pędzikiem w góry :D Razem, bo jak wspomniał Robert, największą głupotą jest wybieranie się na szlak samotnie. Choć spotkaliśmy samotnych wędrowców w kierunku na Liliowe, czy na Świnicką Przełęcz.
A teraz zakończenie :)
Z Murowańca mamy dwie drogi (och, jest więcej :) ) do Kuźnic, gdzie zostawiliśmy "grata". Przez Boczań, lub przez Jaworzynkę.
Ponieważ w zeszłym roku szliśmy przez Boczań, teraz wybraliśmy trasę przez Dolinę Jaworzynki. Błąd. Nie trzeba było :) Trasa przez Boczań jest piękna widokowo, a przez Jaworzynkę - taka se. W większości przez las.
Małe podsumowanie:
Ile zrobiliśmy kilometrów ? - nie wiem, żaden smartfon nie wytrzyma 11 godzin na GPS-ie. Zresztą jak Robert wspomniał - nie było naszym celem "zdobycie, zaliczenie, przelecenie".
My wybraliśmy się rekreacyjnie, aby rozruszać stare kości, aby pooglądać cudowne widoki.
Tak jak w poprzednim wątku pisałem - szlaki mamy doskonale oznaczone, czyste - naprawdę nigdzie nie spotkałem walających się butelek, torebek foliowych, czy papierków.
Jedyne zanieczyszczone miejsce to Mały Kościelec :shock: - nie wiem dlaczego ludzie tam to robili, ze strachu cy cuś ??
edorka - wyjdź na Mały Kościelec i na Karb - gwarantuję że nic Ci się nie stanie. A zawsze możesz wrócić z powrotem do Zielonej Doliny Gąsienicowej :D
Plany:
Jak bedzie pogoda we wrześniu planujemy Czerwone Wierchy. Który szczyt pierwszy ? - jeszcze nie wiemy :mrgreen:
chłopaki wybierają się w góry. Sprawdzanie sprzętu.
https://forum.olympusclub.pl/attachm...2&d=1378229529
Wracamy z Murowańca
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1378229515
https://forum.olympusclub.pl/attachm...0&d=1378229501
tu mamy wybór - Boczań czy Jaworzynka
https://forum.olympusclub.pl/attachm...9&d=1378229487
jeszcze raz te biedne nogi :mrgreen: sporo ludzi w takim obuwiu było w górach
https://forum.olympusclub.pl/attachm...8&d=1378229472
ostatnia panoramka :)
https://forum.olympusclub.pl/attachm...3&d=1378229543
68. Załącznik 98099 69. Załącznik 98100 70. Załącznik 98101 71. Załącznik 98102
72. Załącznik 98103 73. Załącznik 98098
Gorąco dziękuję wszystkim odwiedzającym i komentującym w tym wątku. To naprawdę inspiruje i pomaga napisać parę fajnych słów komentarza.
Takie suche zdjęcia są bezpłciowe, a Wy spowodowaliście, że podzieliłem się swoimi odczuciami z tej małej wyprawy.
Gorąco wszystkim dziękuję, a yamadzie w szczególności, że mnie zainspirował.
Dziękujemy, czekamy na następny album z dedykacją autora. :-D
( Na razie nie mogę. :-( )
szkoda że koniec. dzieki za mini przewodnik
sandały i skarpety to znak rozpoznawczy polaka za granicą, widać że w kraju też:mrgreen:
Fajnie było. Trzeba pojechać, tylko kurcze nie wiem kiedy, bo już się rok w Tatry wybieramy :)