Nowy aku trzeba sformatować rozładować na maksa ze trzy razy i po kazdym na dłużej do kontaktu powinien wytrzymywać 500-600 jeśli to blm-1 przy małym korzystaniu z lcd.
Wersja do druku
Nowy aku trzeba sformatować rozładować na maksa ze trzy razy i po kazdym na dłużej do kontaktu powinien wytrzymywać 500-600 jeśli to blm-1 przy małym korzystaniu z lcd.
Bliskie spotkanie trzeciego stopnia!
Wczoraj w krakowskim klubie OKO Lech przyniósł świeżutkiego, prosto od kuriera Olka 500 z obiektywem uwaga... 17-45 .
Pierwsze wrażenie: jakie to leciutkie! Coś jak E-100.
Telewizorek pod nosem rozbłyskuje błyskawicznie a 14 ktotne powiększenie obrazu pozwala na natychmiastową ocenę ostrości zdjęcia.
W wizjerze / wcale nie takim małym / świecące punkciki autofokusa przypominają trochę C..
W ciemnym klubie ostrzył prawie błyskawicznie.
Te punkciki to bajer ale uniemożliwiają wymianę matówki jak w E-1.
Jest to najtańsza wersja Olka, która w ofercie nie posiada akumulatorka i ładowarki, ma za to koszyk i trzy baterie litowe.
I tu jest pułapka dla pozornie oszczędnych bo do koszyka wchodzą tylko oryginalne bateryjki /cholernie drogie, chociaż wydajne/ nie ma mowy o włożeniu tam czegoś tak długiego jak R6 :cry:
Dla posiadacza E-1 żaden problem, można koszyk nosić jako żelazną rezerwę. Podobne baterie ma też metzowska lampa błyskowa na którą się swego czau skusiłem a teraz wymiana 2 bateri kosztuje prawie 50 zł.
Muszę przyznać rację forumowiczom, którzy twierdzą że Olek ma właściwości przylepne - trudno się od niego oderwać :)
Poniżej link do zdjęć robionych w Klubie przez Lecha E-500 .
'http://lech.biezanow.net/oko_spotk/oko_71spotk/index.html
Serdecznie pozdrawiam
Jasiu z Rybnika
Bardzo przyjemne foteczki, jeśli to jest doświetlane z wbudowanej lampki no to jestem pod wrażeniem.
Własnie bawiłem się E500 z ob. 14-45, wrażenia? Obiektyw wyrażnie się różni od mojego 14-54 pod względem dzałania, jakości zdjęc niestety nie sprawdzałem, samo body nawet solidnie wykonane, plastik dobrej jakości, jednak uchwyt jak dla moich długich palców jest za płytki, no i pokrętło zmiany trybów za głęboko. Wyświetlacz powala, jak również samowyskakująca lampa w trybie AUTO. Zawału może człowiek dostać :)
Ja też jedno wrzucę. Mam nadzieję, że nie zniechęcę zainteresowanych E-500 tym zdjęciem :D .Podkreślam że to początek mojej przygody z lustrzanką.
http://arturo.serv01.net/olympus/upl...iki/blazej.JPG
Na spodzie nalepka "Made in China" - stąd chyba ta cena.
pozdr
Jasiu z Rybnika
cena... czego? aparatu?
a co ma do rzeczy miejsce produkcji??
zazwyczaj na rynku polskim można kupić rzeczy made in China.
Na niemiecki rynek np rzucaja raczej Made in Japan.
I zazwyczaj w Niemczech jest taniej...
ładne kolory ewamo. naprawdę e-500 nie oszukuje zbytnio, nawet na automatycznym BB.
co do kota w pudełku to zdjęcie zrobione przy pomocy programu portretowego. ostrość na 0.
z baterią już jest lepiej i trzyma wyraźnie dłużej.
jak szukacie dobrych cen to jest taka stronka:
www.grosman.info
kupowałem tam i jest naprawde tanio, i nie miałem żadnych problemów.
E500 + 2 szkła = 3230 wg. mnie to dobra cena
Fajna fota EWAMO . No to już masz !!!!
Wszystkie olympusy E-300 jak i E-500 są robine w Chinach nawet te idące na USA . Nigdzie wiecej się ich nie produkuje. Dlatego są tanie. I trzeba się cieszyć . Dopilnowani chinole potrafią porządnie produkować. Mój olek jest perfekcyjne zmontowany.