mnie nie pytaj, ja nie mam tego aparatu
ale domniemuje ze to prawda, bo dxo chyba po lepkach nie testuje sprzetu
oni juz pewnie jakies kryteria maja co do dynamiki, i pewnie takie same w stosunku do kazdego aparatu
Wersja do druku
mnie nie pytaj, ja nie mam tego aparatu
ale domniemuje ze to prawda, bo dxo chyba po lepkach nie testuje sprzetu
oni juz pewnie jakies kryteria maja co do dynamiki, i pewnie takie same w stosunku do kazdego aparatu
DXO to tylko program. I jak każdy program bierze pod uwagę tylko te zmienne, na jakie został zaprogramowany. Krótko mówiąc: jest głupi. Możesz mu podać odszumiony na glacę materiał i on nie zauważy, że obraz traci na ostrości i robi się plastelinka. Ale zakres EV i stosunek sygnału do szumu zmierzy. To oczywiście ekstremalny przypadek, ale subtelną ingerencją w raw również można manipulować wykresami.
Dpreview, porównanie DR różnych aparatów:
Camera (base ISO)
Shadow range Highlight range Usable range
Nikon D5000 -4.8 EV 4.0 EV 8.8 EV
Canon EOS 500D -5.1 EV 3.4 EV 8.5 EV
Olympus E-620 -5.4 EV 3.9 EV 9.2 EV
Nikon D60 -5.7 EV 3.3 EV 9.0 EV
Sony Alpha A350 -4.9 EV 3.7 EV 8.5 EV
Przypomniało mi się przytykanie E-3 że... ma mały wizjer :)
Takie bzdury tutaj są wypisywane ze nawet nie chce mi się z każdą z nich dyskutować. To niesamowite jak ludzie potrafią założyć sobie klapy na oczy żeby tylko wmówić sobie ze jakiś tam sprzęt jest lepszy od innego :lol:
Qbic > pijesz do mnie ?
Jak dla mnie to wydaje mi się, że najbardziej miarodajne byłoby porównać dwa lub więcej zdjęć (zależnie od ilości modeli aparatu) na takich samych ustawieniach w pełni manualnych i wyciągniętych z rawa do jak najbardziej możliwego najlepszego efektu pokazującego zakres dynamiki. Wyszło by z którego aparatu da się zobaczyć najwięcej w cieniach i światłach. Nieważne czy to będzie softem podkręcone czy nie ale ile da się wyciągnąć z konkretnego modelu. Każdy mógłby sobie sam wyciągnąć wnioski bo dane liczbowe z jakichś porównań zupełnie nic nie dają.
Chyba :D
Sam nic od siebie nie napisałem w celu skomentowania sytuacji, podałem tylko inne dane z tego samego portalu, z których można wyczytać że E620 ma większy użyteczny zakres DR.
Przypisałem też anegdotę o E-3 który był ganiony (chyba na optycznych) za mały wizjer.
To takie przylgi systemowe których nawet model z fundamentalną zmianą nie jest w stanie wyciszyć. Nie jestem żadnym maniakiem E-systemu, ostatnio n.p. bardzo mi spasował D60, i zastanawiam się czy nie dokupić go z S10-20 do krajobrazów.
Więc nie szukam więc niczego na siłę, nie mam po co usprawiedliwiać E620, bo go nie zakupiłem (i hipotetycznie będąc niezadowolonym nie rozglądam się za pocieszeniem).
Załapał ? :)