Mnie to wisi jak kilo kitu (i te szorty i te gołe baby) ale starm się nie być bucem.
Wersja do druku
Mnie to wisi jak kilo kitu (i te szorty i te gołe baby) ale starm się nie być bucem.
Proszę o wybaczenie, ale nie mam czasu się forumować więc będę wrzucał po jednej, góra prę fotek z podróży do Italii jak ten czas znajdę. Pozostając w klimacie budowli sakralnych, zdjęcie z miejscowości Assisi lub Assis - po naszemu Asyż.
344. San Francesco - czyli dumając nad marnością świata ( zdjęcie z ręki, wiec może gdzieś zaszumieć)
https://forum.olympusclub.pl/attachm...d=133219&stc=1
345. ...a w miniaturce panorama sklejona z pięciu ramek.
Załącznik 133222
Załącznik 133219
Spodobało mi się to 342. Poczułem jakbym tam stanął przed tymi drzwiami:)
Ładne zdjęcia, będę tu zaglądał.
Ostanie zdjęcie z Asyżu, czyli zabawa z ośmioramiennym filtrem Hoya.
Załącznik 133711
Jak się bawisz, to znaczy, że cieszy Cię fotografia. I dlatego mnie to cieszy :mrgreen:
oj Panie Bodzip - trafnie to ująłeś :)
Rozumiem że popelina, następnym razem sie poprawię :)