wow - podziwiam za wytrwałość, zapał i podejście do tematu... przypomina trochę zabawą z dzieciństwa :wink: ale podobno faceci zawsze będą dużymi dziećmi :)
no to czekam na fotki ptaszorów :grin:
pozdrawiam
Wersja do druku
wow - podziwiam za wytrwałość, zapał i podejście do tematu... przypomina trochę zabawą z dzieciństwa :wink: ale podobno faceci zawsze będą dużymi dziećmi :)
no to czekam na fotki ptaszorów :grin:
pozdrawiam
Gratki, wielkie gratki, czatownia supcio. Pozycja bedzie niewygodna na dluzsza mete, a mozesz zdradzic na co polujesz?
kurcze, szacun..., z niecierpliwoscia czekam na efekty ciezkiej pracy.
Pozdr
Cześć - dwa razy przysiedziałem a raczej "przyleżałem" w tym miejscu - fotek brak, ale kilka ptaszków mnie odwiedziło, pokąpało się przed samym obiektywem - fajna sprawa, tylko że zachlapały obiektyw ;) Dużym wyzwaniem jest zrobienie dobrego zdjęcia, tło, sprowadzenie modeli w konkretne miejsce, i ich płochliwość - cyknięcie lustra i zmykają.
Z namiotu przenośnego:
Pliszka siwa, do zbiorów.
Dla Kowala, Piotra Grzesia i Andrzeja - pojawiły się podróżniczki, miejsca na których je fociłem w innych latach zostały powycinane, ale zawsze są inne możliwości.
Oprócz innych gatunków - szpaki, kszyki (po raz pierwszy miałem okazję zobaczyć i usłyszeć) pierwiosnki, piecuszki, żurawie, bociany i inne których nie widać a słychać, generalnie żeby coś ustrzelić, potrzebne duuużoo czasu i szczęścia.
Pzdr
No kolego, podrozniczek prześliczny :roll:
Lolita, helmuth - podróżniczek tak poglądowo, jak znajdę czas spróbuję ponownie.
Z wczoraj:
Piecuszek
Jak zwykle czarujesz tymi swoimi ptakami :) bardzo mi się podobają twoje piecuszki, świetnie się komponują z tymi "baziami".
Taki niepozorny. Gdyby nie takie zdjęcia, nigdy bym go nie zobaczył :-P