Kierunek to znowu karaiby.
Kobietą jestem - buty sukienki to podstawa zwłaszcza w stylu hula:wink:
No ale priorytet to aparat, statyw itd... dziś znowu mi się przyśni, ze go zapomniałam:wink:
Wersja do druku
Kierunek to znowu karaiby.
Kobietą jestem - buty sukienki to podstawa zwłaszcza w stylu hula:wink:
No ale priorytet to aparat, statyw itd... dziś znowu mi się przyśni, ze go zapomniałam:wink:
wanilia, trzeba było zrobić zrzut ekranu i podmienić na avatara z medalami :grin::wink:
no to stopy wody pod kilem :) przyjemnych chwil :)
udanej podróży i ciekawych ujęć.
Pozdrawiam
Z utęsknieniem będziemy czekali na nowe fotki. Wielu miłych chwil:)
wanilia...
toż to nie jakaś tam wanilia lecz wanilia zielonooka
ciekawym zdjęć z wyprawy
pozdrowienia
Dziękuję Wam serdecznie i pozdrawiam ze słonecznych karaibów!
Pływałam z delfinami! Małżonek wpuścił mnie również do basenu z rekinami po raz drugi- wszystkie uciekły na dno. No cóż - do trzech razy sztuka :grin::wink:
Martwię się tylko małą ilością zrobionych zdjęć, bo wszędzie daleko. Krajobrazowo (miejsko) Kuba jest nie do pobicia.
A z pędzącego autobusu zdjęcia wychodzą marne. Nikt nie chce słuchać już moich okrzyków stop! , o kurczę, ale to by było zdjecie! Muszę się wyciszyć:grin:
Ciepło pozdrawiam:grin:
Witaj, witaj :)
Dawaj fotki...
Melduję, że z wyprawy powrócilam bez uszczerbku i od jutra zaczynam śledzić forumowe zaległości.
Muszę sprostować, że wyprawa wyjątkowo była stacjonarna, niejachtowa i szybko ukazały nam się zalety podróżowania jachtem w całej rozciągłości. Poprzysięgliśmy sobie , że już nigdy więcej i takie tam, bo jacht daje dużo szersze możliwości zobaczenia miejsc niezwykłych, -zwykłym- turystom niedostępnych. Akumulatory naładowane, kilka przyjemnych fotek na kartach, wiele poprawnie pamiątkowych i kilka mniej. Pozdrawiam serdecznie.:grin: