140. bardzo sexy :D
Wersja do druku
140. bardzo sexy :D
A proszę Cię bardzo, lektura do poduszki https://forum.olympusclub.pl/threads...=1#post1014943
ależ absolutnie nie chciałem tego. gdzieś juz pisałem że zamierzam dokupić coś innego, sam wiesz że mam jakieś zakusy. ale jak to mówią na bezrybiu i rak ryba, więc się da zrobić starym olkiem zdjęcie. trzeba wziąć kilka poprawek na sprzęt i jest.
---------- Post dodany o 20:52 ---------- Poprzedni post był o 20:51 ----------
nie ogarniam wszystkich tematów na tym "umarłym" klepisku
Będe pewnie orginalny, ale jak dla mnie 141 i 143 są najlepsze.
W 140 jak dla mnie jest za dużo nieba.
Starym olkiem da się zrobić wiele fajnych zdjęć. Tylko w E500 jednak ISO nie to (max 400/800) i AF jakiś taki ...
Ale pewnie, że się da. Najwyżej będziesz miał większy procent wyrzuconych zdjęć no i może kilka tematów ci ucieknie.
Mam 10-dniowe zaległości na forum, ale Twój wątek przejrzałam. Niesamowite, jakie robisz postępy. Twoje zdjęcia ogląda się z dużą przyjemnością, a ostatnie czaple (140 - 143) to już mistrzostwo. I tylko Ty wiesz ile wysiłku wymaga zrobienie takich zdjęć (nocne wstawanie, zimno, mokro itd..) Ale chyba warto było trochę pocierpieć, efekt rewelacyjny. Gratulacje!
Brawo Abir. Pięknie je uchwyciłeś, tak z zimną krwią, prawie jak chirurg :wink: Gratuluję.
czapki z głów. cały secik wyśmienity.
Mi najbardziej 141 się podoba. Cała wrzuta jest bardzo udana. Pozdr
Phi :wink:
Oj Bodziu :oops: Ileż ja tych szarlotek będę musiała na następny zlot upiec :mrgreen:
Nie żartuj! Nie będę ludzi straszyć
Mnie nie tak łatwo podpuścić :-P
No i Aga pozamiatała :lol:
Odrabiam zaległości.... brak słów aby wyrazić podziw :)
bardzo mi sie podoba 136 i 140
a 140 z postu #388.... fenomenalne!!
dla zmyłki, teraz całkowita zmiana otoczenia
Dokopałem się w końcu do zdjęć z wakacji. Odpoczywając w ojczyźnie kebabów odwiedziłem kilka interesujących miejsc. Pierwszym z nich jest kanion Göynük. Zaletą tego miejsca jest mała ilość turystów, którzy decydują się na pokonanie kanionu. Aby dotrzeć do niego, po opłaceniu biletu trzeba pokonać taką wijącą się stromo ku górze kamienistą drogę o dł. ponad 1 km.
144
Załącznik 104449
Chcąc przeprawiać się przez kanion trzeba obowiązkowo wypożyczyć kask, piankę, buty i kamizelkę ratunkową. Już teraz mogę napisać, że bez tego stroju (głównie pianki i butów) nie dałoby się pokonać rzeki płynącej w kanionie. Odcinek rzeki przeznaczony do zwiedzania jest krótki i ma może około 150 m, ale nie jest monotonny. Kończy się fajnym wodospadem. Pierwsza wrzutka
145
Załącznik 104450
146
Załącznik 104451
147
Załącznik 104452
148
Załącznik 104453
Ciekawe i malownicze miejsce. :-)
Fajne foty. :-)
Ale z kebabów to lubię golonkę. :-P :-D :-D
Na przedostatnim bardzo ciekawe skalne "twory" że tak napiszę. Bardzo fajnie tak płynąć sobie pomiędzy takimi skałami . :mrgreen:
Czekaj, piszesz o piance... a co z aparatem jak nie zmoczyłeś ? :D
Ja tam kebaba lubię. Kanion prezentuje się ślicznie. Ja sobie cały czas pluję w brodę, że jak byłem w Turcji, to jeszcze taki głupi byłem, że na każdej fotce mam datownik nabity :evil: A wyjazd dżipami w góry Taurus - niezapomniany :)
Na tym 147Załącznik 104461to ryba??? Kółkiem zaznaczyłem,żeby nie odpłynęła.
rzeczywiście zapomniałem o sprzęcie.
ten kanion był przeze mnie zaplanowany przed wyjazdem na urlop i kupiłem sobie taki worek nieprzemakalny z plandeki, który się zakręca od góry i zapina na sprzączkę. myślę, że używają go kajakarze. do worka musiał zmieścić się plecak i statyw. płynąc rzeką trzymałem worek w ręku. pracochłonne było jego rozpakowywanie i pakowanie co kilka minut
nie byłem, może następną razą. czytałem o tym, może być ciekawie:)
---------- Post dodany o 18:25 ---------- Poprzedni post był o 18:21 ----------
Mirku, nie mam pojęcia co to. ryba z pewnością to nie jest. raczej jakiś plastik, turyści mają aparaty kompaktowe w woreczkach popakowane, dokumenty czy kasę. może to coś w stylu śmiecia. jednak muszę przyznać, że jest to bardzo czyste miejsce.
---------- Post dodany o 18:27 ---------- Poprzedni post był o 18:25 ----------
cały czas w dobrej formie:mrgreen:
Ja mam podobną traumę z wczesnego dzieciństwa. Było to jednak w wannie podczas wspólnej kąpieli z siostrą :twisted:
A miejsce malownicze i inspirujące (nie wanna lecz abirowe widoczki oczywiście).
Piękne miejsce i niecodzienny sposób zwiedzania ;-) Czekam na następną wrzutkę.
Miejsce ciekawe, będę czekał na kolejne wrzutki.
Btw, mi więcej kontrastu potrzeba, coś jak w podbiciu u Mirka54.
pozdrawiam
Byłem na tych dżipach w górach Taurus, w roku 2007.
Landrower przed nami wywrócił się na burtę- cud że nikt nie zginał, organizator który jechał za nami wysiadł, popatrzał i zemdlał nam na masce samochodu.
Widoki świetne, ale trzeba mieć marynarski żołądek :)
cieszę się, że "u mnie" dopisują Wam humory:mrgreen:
druga wrzutka. nie chcąc pozostawić zdjęć bez jakiegokolwiek opisu coś napiszę
Pianka i buty są konieczne do pokonania różnych przełomów, małych wodospadów. Przyznam, że trzeba się natrudzić żeby je pokonać, np. stojąc po pas w wodzie. Śliskie skały, silny prąd rzeki bardzo utrudniają wspinanie się. Dla mnie największym kłopotem były śliskie skały, jedynym dobrym zabezpieczeniem jest właśnie pianka i buty do nurkowania.
149
Załącznik 104560
150
Załącznik 104561
151
Załącznik 104562
152
Załącznik 104563
Woda w wąwozie jest bardzo czysta, co doprowadza do pomyłek w ocenie głębokości. Wąwóz składa się z głębokich oczek wodnych, które trzeba przepłynąć wpław i kamienistych wysepek, gdzie można rozłożyć aparat i porobić zdjęcia. Na pierwszym zdjęciu wodospad kończący wyprawę. Kąpiel pod nim jest orzeźwiająca.
153
Załącznik 104742
154
Załącznik 104743
155
Załącznik 104744
Ciekawie wyglądają kolorowe rośliny rosnące na skałach, po których spływa górska woda – przepyszna w smaku
156
Załącznik 104745
Po powrocie można odpocząć w takiej loży i przekąsić co nieco
157
Załącznik 104746
Fajne zdjęcia Abir . A ja nie chciałem nigdy do Turcji jeździć i do tej smażalni jeździły tylko kobitki. Musiałbym inną wycieczkę wykupić, nie dałbym rady wkopać się w piasek na tydzień .
Świetne kadry z ojczyzny kebabów :grin:, największe wrażenie zrobiły 147, 152, 153
ech i zamarzyły mi się wakacje :)
Ciekawe widoki z krainy kwitnącego kebaba. :-)
Ekstra przekaz, fajnie się czyta i jest na czym oko zawiesić
Pozdrawiam
Byłem na raftingu , z tych bardziej hardkorowych - żadnych dzieci, 18 lat plus. Przez za duża !! kamizelkę omc się nie utopilem, ale było super.