Odnośnie obrotowej matrycy - na początku wydawało mi się to super, ale gdy obrócisz tylko matrycę, a nie aparat na LCD miałbyś pasy po bokach. Co innego gdyby był obracany EVF także. ;)
Wersja do druku
Magnesus: Ale przynajmniej w wizjerze obraz byłby prawidłowy... Te pasy na EVF można by było sobie darować, ale obracany do pionu też mogliby zrobić :)
Jestem przekonany, że będą takie rozwiązania w aparatach cyfrowych bez lustra , a obecnie pokutują jeszcze koncepcje z czasów małoobrazkowego analoga. (W aparacie RB/RZ67 jest jednak obrotowa kaseta z filmem...-i to jest dobre)
Czego oczekujecie od ceny nowatorskiej, w pewnym sensie bezkonkurencyjnej konstrukcji na start? Ile powinien kosztować G1 z dwoma obiektywami? Wiecie jaka jest chociażby cena Canona G10?
G10 kosztuje 1450 zł.
Może mam zbyt wygórowane wymagania, ale taki G1 dual kit tak z 2 tys powinien kosztować na moje oko. Argumentem m4/3 powinna być lepsza jakość obrazu za te same pieniądze co kompakt przy zachowaniu małych gabarytów. Panasonic powinien przyciągnąć nowych klientów dobrą ceną, bo inaczej to m4/3 będzie totalnie niszowy. Jakoś takie Sony potrafi obniżyć cenę body A200 do 800 zł, dzięki czemu wśród najprostszych konstrukcji jest hitem sprzedaży. Wolą sprzedać taniej a więcej.
Nie chcę Wam psuć zabawy, ale weźcie pod uwagę, że narzekacie na cenę w bodaj pierwszym sklepie, w którego ofercie pojawił się produkt i do tego tylko wirtualnie. Takie rzeczy są coraz częstsze. Sprzedawca wie, że będzie miał aparat, nie wie kiedy i za ile, to asekuracyjnie podaje zawyżoną cenę. Za to dla potencjalnych chętnych sklep jest już do odnalezienia w sieci.
skow: Tu się mylisz- tulipany są symetryczne--nic nie trzeba zmieniać :)
Niektórzy wątpili w sens mojego celownika 45stopni, a teraz firma Zeiss zastosowała tę koncepcję (dali dodatkowo zmienne powiększenie w okularze) :)
Magnesus: Nie wiem, ale to nie zmienia sensu kocepcji o obrotowej lub kwadratowej matrycy:)
To ze 7-14 ma nieobrotowy tulipan nie oznacza ze nie ma jakiegoś zapasu.
Ja mam jeszcze jedną uwagę do tego EVF. W (moim) kompakcie LCD działa, w porównaniu z wizjerem optycznym lustrzanki, w trochę irytujący sposób a mianowicie "naśladuje" pomiar światła i przy zmianie jasności obrazu w kadrze LCD też zmienia swoją jasność. Bardzo dobrym przykładem jest tu zastosowanie polara: muszę w miarę szybko nim kręcić, żeby szybko złapać właściwe położenie z przyciemnionym niebem, zanim na LCD to ciemne niebo zniknie bo wszystko zostanie znowu sprowadzone do jakiejś tam średniej jasności wyświetlacza. Jeśli to miałoby wyglądać identycznie w EVF, to mnie się takie rozwiązanie nie podoba.
test na DIWA Labs: http://www.diwa-labs.com/wip4/compar...&product2=6414
W mojej hybrydzie Fuji nie było z tym problemu. Bardzo łatwo dało się zauważyć wpływ polara, EVF działał bardzo podobnie do zwykłego wizjera (wadą była tylko zbyt mała rozdzielczość, zaletą, że widziało się od razu co przepali, trudniej było z niedoświetleniem, bo ogólnie był trochę ciemny ten EVF i trudno było stwierdzić, czy czarne drzewa to już są całkiem czarne, czy jeszcze do odratowania ;) ). Idea ogólnie jest taka, by obraz na żywo był jak najbardziej zbliżony do wynikowego zdjęcia. Twój kompakt musiał sporo mieszać.
Na wykresach widać, że pod względem rozpiętości tonalnej jest podobnie, jak w E-3, ale w szumach cofnęli się do poziomu E-410. Co jakoś szczególnie mi nie przeszkadza, jeśli tylko na iso 1600 nie będzie bandingu. Jeśli Olympus dostanie tą matrycę do wykorzystania w kolejnych swoich modelach (a pewnie tak będzie), to przy pomyślnych wiatrach powinien wycisnąć z niej nieco więcej.
Ja bym wolał, żeby ekran pokazywał to, co faktycznie widać (dopiero, jak nie widać nic, to niech rozjaśni...). Resztę zobaczę na histogramie.
Magnesus, ja pisałem o LCD (ekraniku). Że jeśli EVF miałby się zachowywać tak jak LCD to dla mnie niefajnie.
Zresztą na temat tego aparatu, w tym m.in. wizjera wypowiedział się ktoś na forum N, kto miał z nim kontakt "organoleptyczny": http://forum.nikon.org.pl/showpost.p...8&postcount=36
Mhm, zapomniałem się pochwalić - byłem tydzień temu na macaniu (pokazie) tegoż aparatu... W porównaniu (subiektywnie) z moją E-330:
- szybszy AF
- czasem się pogubi (ale to chyba wina niedopracowanego softu - aparat nie potrafił zaostrzyć na dwa wyraźnie odróżniające się elementy)
- EVF - no nie wiem, jak dla mnie zmniejszony ekran LCD - różnicy kolosalnej nie zauważyłem (nie jestem testerem, więc nie powiem dokładnie ale np. scena w wizjerze była jaśniejsza niż to, co można było zobaczyć na ekranie)
- ręczne ostrzenie przy EVF - masakra, ja sobie średnio radziłem...
- ISO - znośne, używalne - nie należę do szumofobów, ale ja używam 330 więc wiecie... ;-)
- szumy - w ciemnych partiach wyłaziły, ale przy tym, co wypluwa 330 z takim ISO a G1 - nie mając innego wyboru, pewnie skusiłbym się na G1
- zdjęć mi nie pozwolili zabrać :/
- bardzo lekki
To chyba tyle...
...swiat poszedł jeszcze dalej .... patrzcie co sie dzieje ...rewolucja nadchodzi ...
http://www.dfv.pl/wiadomosci/articles/1205.html
Ktotek, uzyłem szukajki ale nic nie znalazła o RED ...
hm... mialo byc w "pozostałych" , nie wiem, czemu tu wskoczyło ?? ale cos dzis miskowato chodzi net, wiesza sie itp...moze dlatego?
Czytałem o tym dokładnie ze strony, którą podlinkowałeś. Byłem prawie pewny, że wszedłem tam ze strony naszego Forum. Teraz przeglądnąłem poszczególne wątki i nie widzę - najwyraźniej się myliłem, pewnie wszedłem tam skądinąd. W takim razie przepraszam. Wynalazek z pewnością fajny...
http://www.imaging-resource.com/PRODS/DMCG1/DMCG1A.HTM
ciekawe porównanie.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
I jeszcze tu warto: http://www.imaging-resource.com/PRODS/DMCG1/DMCG1A7.HTM
test z grudniowego DFV już na --->stronie
Będzie to to kiedyś w sprzedaży w Polszy, czy a gdzie tam?
Pytam, bo napaliłem się jak szczerbaty na suchary, a do tego wyjeżdżam na urlop 26 listopada w bardzo malownicze strony (Sri Lanka). Oczywiście "Dziadek" jedzie z nami, ale przyznam, ze bardzo chętnie wziąłbym "Mikro-Wnusia" ze sobą.
Jeżeli ktoś gdzieś wypatrzy - bardzo serdecznie proszę o info z namiarem. Odwdzięczę się testem w terenie :)
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
P.S. Mam nadzieję, że ta oferta to wyjątkowo ponury żart...
http://www.pixmania.com/pl/pl/xx/36/...criteresn.html
Piszą, że dostępny. 3-4 tysiące? Jezu...
Ale też jest za 2.800 - musisz brać z wypasionymi obiektywami ? - przecież masz..
Nie nie muszę... Powiem wręcz, że w kontekście optyki Zuiko, trudno obiektywy G1 uznać za wypasione... To po prostu obiektywy - dobrane dla amatorskiego cykania.
I z przyczyny właśnie amatorskiej dedykacji G-1 uznaję także cenę 2800 zł za zbyt wysoką. Przy tej klasie cenowej rynek oferuje pozycje znakomicie kompensujące rewolucyjność G1.
Przyznam, ze liczyłem w przypadku tego aparatu na cenę 1800-2200. Chyba jednak Olympus ma lepszych speców od wprowadzania sprzętu na rynek.
Po macaniu go na pokazie jestem raczej skłonny stwierdzić, że wyszła im całkiem niezła maszynka.
daghda na tyle dobry by konkurować z serią E5XX i E4XX ?
Tak jak ktoś wcześniej napisał. To, że mniejszy to nie znaczy tańszy. A wręcz odwrotnie - miniaturyzacja kosztuje.
Na dokładkę płacimy za nowość.
2.800 po pół roku spadnie. Nic nie może wiecznie leżeć na półce.
Szczerze mówiąc, nie mam zdania. Jakość zdjęć, które wywoływali na miejscu (bo nie pozwolili wsadzić nawet karty do aparatu po JPGi), miejscami była wręcz rewelacyjna - maniacy wysokiego ISO i niskiego poziomu szumu, mogą być zadowoleni (ale mówię, to indywidualne odczucie). Czy ma być konkurencją dla ww. serii? Trudno powiedzieć, ale nie sądzę - to po prostu inna klasa aparatu.
LVF - MBSZ jest niezły, ale np. (ja) przy ręcznym ostrzeniu nie mogłem sobie poradzić. LVF rozjaśnia trochę widziany obraz ("wyciąga" cienie i generalnie obraz jest jaśniejszy, ale w bardzo oświetlonym sklepie o takie miejsca trudno - prezentacja odbywała się w OC Vaňkovka)... Nie mam go za bardzo z czym prównać, ale o ile sobie przypominam Fuji S9600, to u G1 jest (chyba) znacznie lepiej. Po tym, co widziałem, uważam że to będzie całkiem niezła maszynka. Obiektywy - jak ktoś z tłumu zauważył "nic moc". Ma być więcej obiektywów (tak mówił gość z Panasia) no i wspomniał o przejściówce (której nie miał), dzięki której będzie można podpinać inne obiektywy systemu 4/3.
Cena istotnie dość wysoka na start ale zdziwiłbym się gdyby było inaczej. Dla producentów to kilka pozytywnych konsekwencji: - zgarnięcie kasy od tych którzy są w stanie dużo zapłacić za nowość, coś co jest droższe zwykle w świadomość kupujących jest lepsze, bardziej prestiżowe, i - przede wszystkim daje duże możliwości zjazdu w dół - oby Panas korzystał z tej opcji. Jeżeli tak się stanie G1 znajdzie dużo nabywców, którzy do jego zalet dopiszą miłą świadomość, że jeszcze niedawno ten aparat był 2x droższy...
Z tą stabilizacją w obiektywach, Panasonic trochę nie trafił. Akurat w takim aparacie jak G1 aż się prosi o stabilizację matrycy, a nie obiektywu, bo przecież de facto nie ma optycznego kanału obserwacji dla użytkownika (ale mimo wszystko obraz w EVF jest pewnie stabilizowany, czego nie ma w Olympusach). I obiektywy byłyby pewnie wtedy jeszcze mniejsze. Nie wiem jak działa OIS, ale w Canonie rozkręcenie żyroskopów stabilizacji trwa w teleobiektywach coś koło pół sekundy, a to jest często za długo. Cóż, wszystko ma swoje wady i zalety...