ech, tak zmieniać to można w nieskończoność bo podobno nie o to chodzi by złapać króliczka...
Fuji ma kilka rozwiązań nieco topornych w porównaniu do Olympusa czy Sony. Zresztą, ja i tak mam szlaban na duże wydatki więc...
Wersja do druku
ech, tak zmieniać to można w nieskończoność bo podobno nie o to chodzi by złapać króliczka...
Fuji ma kilka rozwiązań nieco topornych w porównaniu do Olympusa czy Sony. Zresztą, ja i tak mam szlaban na duże wydatki więc...
Ostatnio doszedłem do tego samego wniosku :-)
Dlatego sam siebie przystopowałem z zakupami.
Co do Fuji, to tak jak pisałem nie ma systemów idealnych, każdy ma wady. Akurat mnie toporność Fuji nie przeszkadza, ale przed Olympusem używałem EOSa 5DmkI, jak tam mi toporność nie przeszkadzała to nigdzie nie będzie :-)
Dlaczego nikt nie mowi o szajsungu.
Aktualnie system bezkonkurencyjny, przynajmniej u polskich dostawcow:)
pozdroofka
PS
A i obrazeczek zacny!
ale z Olympusa czy Fuji zacniejszy
drogggo, ponoć fajny ale drogggo :(
jest jeszcze tego jedna zaleta. jak jest ich dużo, to kusi by kupować a i tak później większość leży w szafie ;)
u mnie też! ale mimo to kusi mnie sony ... i nie mam bladego pojęcia dlaczego.
Mowa o a6000?
Bo to fajny aparat jest :-)
Bardzo dobra matryca, szybki AF, dobry EVF. Dobra ergonomia.
I to wszystko w zgrabnej obudowie. Jak decydowałem się na Olympusa to przeważyły dwie sprawy. Brak bezprzewodowego sterowania lampą błyskową z wbudowanej i wolny AF w NEXach. Teraz ten drugi argument już jest nieaktualny. Kto wie co bym teraz wybrał.
tak. mowa o Sony A6000 ;)
kusi mnie i to bardzo... i nie potrafię sobie odpowiedzieć dlaczego mimo iż na zwycięzcę wskazuje Panasonica GX7.
Gdyby Sony miało tele na ptactwo wszelakie, chyba że jest a ja o tym nic nie wiem...