Ale Tata niekoniecznie blende by se potrzymał......
Wersja do druku
Ale Tata niekoniecznie blende by se potrzymał......
A ja myślałem, ze nie chce tacie przykrości robić, a to się okazuję, że tata siare robi i mu wstyd przed koleżankami. Buuuuuuuu ;)
robisz siarę, ja usłyszałem od córki, że wieś i jej wstyd:) fajnie, że masz światłomierz, niby można na oko, czy cyfrówką, ale przy cyfrówce nie ma już tego "czegoś", poza tym jak zabieram analoga, to po co targać olka jako światłomierz
Czasem łapię się na tym, że wychodzę z analogiem bardziej dla "tego czegoś" niż dla zdjęć :oops:.
Start wrócił z serwisu (mam teraz na gwarancji, :grin:), Weimar przestrojony pod normalne baterie i skalibrowany. Reala 100 założona. Teraz tylko znaleźć chwilę wolnego i idziemy na spacer.
Normalnie cieszę się jak dziecko :lol:.
i słusznie, że się cieszysz, każdemu należą się chwile szczęścia:)
Dzisiejsze pastylki 1.55V nie dają stałego napięcia jak dawne rtęciówki 1.35V. Lepsze są baterie Cynkowo-tlenowe (zinc-air) ze stałym napięciem 1.4V.
Granica błędu jest niewielka a można je dostać w aptekach. Działają 2-3 miesiące i trzeba je wymienić na nowe bo reakcja tlenu z cynkiem zachodzi od chwili pierwszego użycia i zerwania taśmy zabezpieczającej.
Używam ich z powodzeniem w ME Super.
Dzięki za podpowiedź MCarto.