Gdzie mi do wyszomira... zupełnie przez przypadek zauważyłem zakamuflowanego kwietnika, to mu focię strzeliłem :grin:
Wersja do druku
Piękna sztuka :)
Ja dziś takie porównanie: Helios i Sigma. Identyczne warunki robienia zdjęcia :)
739. Załącznik 200592
740. Załącznik 200593
741.
Załącznik 200594
moja lisica ;)
Załącznik 200597
Warunki może były identyczne, ale nie chcesz chyba powiedzieć, że Helios lepszy bo zdjęcie wyszło lepiej. Choć mam i wątpliwości co do warunków zewnętrznych (światła), w momencie robienia tych dwu zdjęć.
Bo to, że (z EXIF) na sigmie robiłeś na przysłonie f 1.4 to wiadomo, a na Heliosie mogło być najmniej f 2.0 (choć raczej wydaje mi się, ze bardziej domknąłeś przysłonę). Na Sigmie miałeś ogniskową 30 mm, na Heliosie 58 mm. Bardzo trudno tak porównywać zdjęcia i wnioski mogą być bardzo błędne.
PS
To pierwsze wygląda jakby było z filtrem polaryzacyjnym zrobione..., ale pewnie tak się światło zmieniło (przez godzinę jaka upłynęła między zdjęciami mogło)
Edit.
Na pierwszym zdjęciu (jak nie było filtra polaryzacyjnego) światło musiało byc bardziej rozproszone, na drugim było bardziej ostre. Innej możliwości nie ma:)
Stwierdzam tylko fakt (z danych EXIF), ze pomiędzy zdjęciami upłynęła ok. godzina i światło raczej się zmieniło. Nie wiemy też na jakiej przysłonie z Heliosa.
Czasy te same 1/8000s, może dlatego z Sigmy bardziej przepalone, że przysłona f1.4. Helios musiał być f2.0 lub więcej... (to jednak spora różnica)
Ale ogólnie masz rację, z tych dwu zdjęć, to z heliosa jest lepsze, co nie znaczy zupełnie, że obiektyw lepszy:)
PS.
Nie można tu zupełnie mówić o identycznych warunkach, na to chciałem tylko zwrócić uwagę i oczywiście nie traktuje to jako testu (tym bardziej).