Taki motylek sprzed paru lat :wink:
Wersja do druku
Taki motylek sprzed paru lat :wink:
Wracałem w sobotę z działki nad jeziorem. Miałem plan aby ją skosić, ale rozpadał się deszcz. Obok mnie na siedzeniu aparat (jak prawie zawsze). Po drodze przystanąłem w wiosce gdzie widywałem dudka, dokumentacyjnie sfotografowałem pliszkę i wróbla który właśnie zakończył kąpiel. Nie działo się nic ciekawego, więc pojechałem dalej. Po drodze postanowiłem przejść przez las na pole gdzie widywałem jelenie. Zatrzymałem samochód, przeszedłem przez drogę i ... widzę lisa. Podniosłem aparat (powinien uciec bo dokładnie taki ruch wykonuje myśliwy składając się do strzału), ale lis tylko się oblizał. Co jest, jakaś plaga lisów nie bojących się ludzi ? pomyślałem pamiętając przygodę Kasprzyka. Sprawa wyjaśniła się szybko. Lis znalazł sarnę (pewnie z wypadku komunikacyjnego), wszedł z połową do rowu i nie miał siły wyciągnąć zdobyczy. Obserwował czy nie będę próbował odebrać mu kąska. Chwilę odpoczął i posznurował dalej, a ja w tym czasie wykonałem kilka fotek. Jedną z nich zamieściłem w galerii
https://galeria.olympusclub.pl/displ...bum=5639&pos=0
Piękne zdjęcia, zwłaszcza wróbel, którego u nas już prawie nie ma.
Z lisem fajne kadry czyli oko w oko:-)
Cześć,
Skoro wróbelek staje się coraz rzadszym ptakiem w miastach to ja mam takie z Ogrodu Botanicznego we Wrocławiu, są zupełnie oswojone i wyjadają ludziom jedzenie z talerza, wystarczy chwilka nieuwagi i po jedzeniu.
Pozdrawiam.
Wrobelki ekstra.
A ja dzisiaj zimkowałem:)
Ładnie zrobiony !
Chyba nie ma wdzięczniejszego i bardziej cierpliwego modela wśród ptaków :)