To już przesada:grin: Przyjedz do mnie hehehe:-P
Wersja do druku
Kiedyś rozmawialiśmy z Marysią, czy na płaskim byśmy mieszkali. Wyszło, że ciężko by było :roll:
Ciężko jest. Domyślacie się jak muszę się nakombinować aby jakąś fotę wartą pokazania poczynić :-D
Mamy takie marzenie aby kiedyś przenieść się w jedynie słusznym kierunku. Ale na razie pinindze trza zarabiać i nie ma odwagi. Ale temat cały czas wraca :-) A Wam zazdraszczam :-)
Ps. Jakby ktoś z kolegów spędzał parę dni w stolicy, to się chętnie spotkam i fotograficznie oprowadzę. Mam wtyki u jednego znakomitego przewodnika/fotografa który pewnie z ochotą parę fajnych miejsc pokaże :-)