to ostatnie zapiera dech w piersi - po prostu przecudne :)
aż chciałoby się pstryknąć i być tam choć na moment..
Wersja do druku
to ostatnie zapiera dech w piersi - po prostu przecudne :)
aż chciałoby się pstryknąć i być tam choć na moment..
Warsztaty były w zeszły weekend więc jeszcze nie usiadłam solidnie do pracy. Kolejne dwie fotki już zrobione, wkrótce wrzucę do galerii, poza tym coraz krytyczniej chyba podchodzę do zdjęć i wybieram ich mniejszą ilość do obróbki. Dodatkowo ilość kadrów na warsztatach była tym razem bardziej ograniczona z powodu focenia w mniejszych pomieszczeniach. Ma to swoje dobre strony.
PS. Gulasz, Tropic dziękuję za odwiedziny :)
Ta panorama .....słów brak
Hej Beatko,
Fajnie, że obudziłaś się z zimowego snu i znowu wrzucasz fotki do wątku :wink:
Panorama niesamowita!
Witajcie kochani. Obudziłam się a jakże, jednak wieczorkami tylko do fotek siadam, bo światło do pracy odpowiednie.
Jeszcze jedna panoramka :)
Lanzarote- park timanfaya - teren po wybuchach wulkanów. Księżycowy krajobraz. Podobno przywożona tam pracowniców NASA przed pierwszą podróżą na księżyc, żeby mieli przedsmak krajobrazu. :)
Załącznik 61880
Obie panoramy bardzo mi się podobają. Mogłyby być jeszcze szersze:grin:
o w morde....normalnie księżyc ;-) ciekawe co by Bear Grylls tam szamał...pięknie...!!
---------- Post dodany o 18:23 ---------- Poprzedni post był o 18:22 ----------
też tak pomyślałem że mogłoby szerzej być....ale nie chciałem się wychylać ;-)
Bardzo fajny ten "powybuchowy" krajobraz. Pozdrawiam
Składanki fajne , tak inaczej kolorowe , nie miałaś szerszego szkiełka pod ręką?
Pozdrawiam AP.
No przecież skleiłam :) z 12 klatek, szerzej się nie dało
Nie o to chodzi - jak mam ładne niebo ustawiam na 12 mm ( 24 na FF ) i robię serię kadrów pionowych - 8-10 czasem więcej i sklejam w kompie, jak jest nieciekawe , robię serię na 30-50 mm , obejmuję więcej lub mnie - tam brakuje trochę nieba. Jest szerzej lub węziej, jak potrzeba. 17 to jak 8,5 u mnie - naprawdę szeroko do składanki. To by było ze 150 stopni w pionie. Spróbuj kiedyś, ciekawie wychodzi. Ja tak szeroko mam czasami jak mam dostęp do 7-14 lub rybiego oczka.
Byłaś blisko to i skały wyszły ogromne.
Pozdrawiam AP.
Jeszcze nie , nie mam go na stałe - trochę trzeba poćwiczyć , ale fajnie to wychodzi. Spróbuję dorwać od Yoggiego jak się tu tylko pojawi, jakoś nie mogę się zdecydować ZD8 , Zd 9-18, czy małe do Pena, i tak tkwię w tym rozkroku od jesieni 2011. Na razie inwestuję z oprogramowanie - szop , lightrom, jakieś pługiny... Takie tam gonienie za króliczkiem.
Ale panoramki kuliste to to ,czym chcę sie trochę pobawić.
Pozdrawiam AP.
Apz- dla mnie składanie panoram z rybiego to już wyższa szkoła jazdy, przyznam się ze wydaje sie wręcz niemożliwe :)
Kiedyś składałam fotkę z szerokiego to poszczególne kadry były tak powyginane, że ICE odmawiał posłuszenstwa. Domyslam się, że te lepsiejsze panoramki to w Huginie sklejane. Nie mam o tym bladego pojęcia.
Jako ciekawostkę załączę fotki jak wyglądała nasza eksploracja terenu powulkanicznego:
- pokazywano nam że wrzucone gałązki do wykopanego dołu zaczynały się palić
- woda wlana do 8 metrowego tunelu w głąb ziemi , podgrzewała się i tworzyła coś w rodzaj sztucznego gejzera
- kamienie wykopane łopatą w określonym miejscu podawane na dłoń turystów parzyły skórę
było to zwłaszcza dla dzieci wspaniałe widowisko :) p.s. wybaczcie marną jakość fotki
Załącznik 61892Załącznik 61893
timanfaya... c.d.
Załącznik 61894
Posprzątane, wątek otwarty. Znów proszę o spokój, bo naprawdę nie chcę rozdawać tych taki karteczek :)
Po tym czyszczeniu zaczęło wszystko działać :roll:, strony normalnie się ładują na forum :grin:
Beata, ostatnia fota cudna, a panoramki pierwsza klasa.
Pozdr.
Witaj Beata!
Jak na pewno zauważyłaś, nie komentuję twoich prac poza jedną, która wciągnęła mnie tak jak
prace Bufetowej - na amen i bez reszty.
Ale nie o tej chciałem pisać; oglądam serię portretów(ostatnio tych ciemnych) i czegoś mi brak, po
prostu czuję niedosyt.
Zacząłem się nad tym zastanawiać i: wiem że pretendujesz do fotografii artystycznej w w tych kategoriach należy
się obracać analizując, dlaczego ano dlatego, że tu (w arcie) prawie całkowite odejście od definicji czerni jest dopuszczalne,
jako świadome działanie autora(gdzie indziej to karygodne zaniedbanie), tu również eksponowanie cienia, tak cienia - to też inwencja
autora a nie brak umiejętności czy wiedzy. Dobór modela czy modelki w przeciwieństwie do glamour czy portretu au naturel, jest nie tyle dowolny co narzucony, przez główny nurt przekazu fotografii prawda? Prawda.
Dużo piszę teraz popatrz:
Karolina wygląda intrygująco, połowa twarzy w świetle, połowa w ... no właśnie w czym? Półmroku? ok. tak jest zgodnie
ale jeżeli twarz dzielisz na dwie strefy, resztę tej "mrocznej" strony schowaj w cieniu to nie spłaszczy obrazu, nie będzie sprzeczne z twoją filozofią dotyczącą czerni i szarości a nada całości i głębi i tajemniczości - ergo: dla odbiorcy dowolność interpretacji wzrośnie.
Jeżeli opierasz jej prawą rękę o "coś" niech to będzie mocny akcent, ale taki żeby aż się wyrywał z kadru. Tu na przykład miast delikatnej tkaniny - dżinsy i to nowe nie przecierane. Przy takim akcencie, całkowicie przeciwstawnym do wiotkości postaci i kadru, Karolina "odpocznie" bo jej ręka znajdzie oparcie.
Druga(lewa) ręka odnoszę się do linii cienia buzi, winna wychynąć z ciemności i widoczna w świetle od ok. 5cm poniżej nadgarstka, reszta w cieniu niech spoczywa na pelerynie włosów.
Rozumiem, że taki układ rąk jest zamierzony, wiesz oczywiście: to niewerbalny gest obronny i ostrzegający "nie podchodź".
To pokrótce moja własna analiza tego zdjęcia.
Jeśli nie obawiasz się mojej strasznej osoby - będę zaglądał co jakiś czas.:wink:
Pozdrawiam.
Saboor z przyjemnością przeczytałam Twoją analizę która wyczuliła mnie na niuanse, których do tej pory nie dostrzegałam. Z pewnością powrócę do Twoich wskazówek w przyszłości. Taki fajny, konstruktywny prawie "dialog" to marzenie każdego fotografującego, który o fotografii, sposobach patrzenia na kadry i subiektywnym postrzeganiu rzeczywistości uwielbia rozmawiać. :)
Przyznaję , że dwa razy wgryzałam się w tekst, automatycznie poszukując zwrotów- "zrobiłaś to niewłaściwie", "zrobiłbym to inaczej", ale takich nie znalazłam. Forma Twojej wypowiedzi świadczy o tym, że po drugiej stronie mam rozmówcę wysokiej klasy, którego wypowiedź jest nie tylko wartościowa pod względem merytorycznym, ale również inspirująca.
Saboor wielki ukłon w Twoją stronę. Liczę na to , że będziesz zaglądał tu częściej. :) Dziękuję :)
A proszę! :-)
Nie mogłem używać wymienionych przez ciebie zwrotów, z kilku powodów, ot choćby i takich:
"zrobiłaś to niewłaściwie" czy "zrobiłaś to właściwie" można w zasadzi przypisać do krytyka, bądź bardzo doświadczonego "foto-rzemieślnika".
Odczucia takiej osoby można traktować jako, pchnięte doświadczeniem wskazówki - moje odczucia są raczej subiektywne choć swoje poczucie estetyki i
piękna cenię sobie wysoko, to jeszcze nie ten pułap.
"zrobiłbym to inaczej" - hmm ... nie nie zrobiłbym inaczej, na pewno. Stworzyłbym inną scenę z inną modelką i w innych relacjach: pierwszy, drugi plan+tło, ergo: powstała by inna fotografia.
Twoje prace, jak widzę są bardzo kontrowersyjne, tak. Takie są, skąd wniosek? Poza samym odbiorem zdjęcia? Ano z komentarzy w galerii, nie ma innych prac
wzbudzających takie emocje.
Jest sporo aspektów do przegadania, ale do przegadania, czyli jedno mówi/pisze drugie słucha/czyta i jedno myśli o słowach drugiego, a pierwsze o słowach drugiego.
Tak. To się nazywa dialog dokładnie jak napisałaś.
Mam nadzieję, że nie ograniczysz swoich zdjęć tylko do stylizowanego portretu, pamiętam landszaft w twoim wykonaniu i szczerze powiedziawszy popatrzyłbym jak to teraz wygląda. Dlaczego? Bo inaczej kadrowany, bo inaczej obrabiany, bo urozmaicenie portfolio, bo tak ma być. :-)
Mam też nadzieję na portret z przesyconą czernią i wyciągniętymi światłami ot choćby takie eksperymenta
W ogóle poza samą dyskusją(która mam nadzieję się rozwinie) chciałbym zobaczyć kilka twoich fot po nazwijmy to: remasteringu. W tym przypadku powtórnej obróbce, innej bo z inną wiedzą, czy spojrzeniem na kadr.
Do swoich zdjęć podchodzimy, zazwyczaj bardzo emocjonalnie, znaczy to tyle, że ich kompozycję, potencjał czy braki jesteśmy w stanie dostrzec dopiero po upływie jakiegoś czasu.
Tak więc działaj!
A ja sobie poleniuchuję i popatrzę.
Jednak rada jedna będzie: uważaj na mnie, czasem/często mam "mocno odjechane" wizje.
Pozdrawiam.
zapowiada sie ciekawie ... dwie interesujace osobowosci ... dialog ...
Ooo nie! Takich cudów to i w Lourdes nie było!
Wstawiłaś zdjęcie do galerii, a teraz mów:
- skąd pomysł
- czemu taka poza (pochylona sylwetka i głowa co optycznie zwiększa część czołową)
- co powodowało tobą by jeszcze wysmuklić szczupłe ręce i dłonie
- czemu taka tonacja
Ja chcę to wiedzieć i czekam na odpowiedź.
Dysputa rozgorzała, a Głowna Zainteresowana nieobecna jakoś.... :-)
Wróciłam z roboty, dziś wywiadówka :) A tu dyskusja się rozpoczęła na dobre:)
Oj na ten zjazd to ja bym przyjechała, ale wcale nie po to żeby Saborkowi bęcki spuścić :p
Co ja mam odpowiedzieć...? żeby mądrze zabrzmiało ;P
Pomysły rodzą się na gorąco. jest zazwyczaj jakiś zarys ale wszystko rozgrywa się tu i teraz. Był plan na magnolię- pięknie mi zawkitła samodzielnie sadzona cztery lata wstecz.
Pogoda w niedzielę jaka była wszyscy wiedzą, więc plan na plener spalił na panewce.
Ale w niektórych pomieszczeniach światło było całkiem całkiem, zwłaszcza to wpadające przez tiulowe miękkie zasłony.
Tonacja- czemu- Saborku- kobiety myślą kolorami, niebieskie oczy, alabastrowa cera- zgadzało się :)
W takiej pozie fajnie zostały wyeksponowane oczy modelki , które moim zdaniem są jej największym atutem.
Karolinka jest bardzo szczupła i trudno jest ukryć jej drobną budowę. Czy ją podkreśliłam?- ja tego nie widzę i nie jest tu szczuplejsza niż na innych kadrach z tej sesji :) Jeszcze coś podrzucę :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających. :)
Wanilio, Karolinka wygląda jakbyś przez dwa tygodnie przed sesją karmiła ją jedynie zimną woda i opowieściami :)
Ona nie jest szczupła. Ona jest chuuuda.
i widzisz Saboor-ku Dociekliwy !!! wszystko było zaplanowane i przemyślane !!
To prawda , taka jej uroda, nie mam na to wpływu. Gdyby się u mnie stołowała wyglądałaby z pewnością lepiej ;)
Jasne, rozumiem. Pytałem o pozę bo ciało modelki, jego niewerbalna mowa to potężne narzędzie w rękach: malarza, rzeźbiarza czy fotografa,
daje możliwość opowiedzenia najróżniejszych historii.
Może być wykorzystane właśnie jako podstawa przekazu, bądź też nośnik innego pierwszoplanowego przedmiotu np. kwiatu, który w takim układzie spycha modelkę na drugi plan.
Pytanie o tonację wzięło się stąd, że stosowanie blado-niebieskich odcieni tła przy bladej(alabaster) skórze, jest bardzo ryzykowne, tu ocierasz się niemal o granicę "trupiej skóry", efekt który powstaje przez pochodzące z tła niebiesko-sine refleksy.
Co do postury Karoliny - naturalnie że nie widzisz, przecież pracujesz z nią często, moje spojrzenie jest subiektywne i prawdopodobnie bazuje na podświadomym porównaniu z innymi oglądanymi modelkami.
Zwróciłem uwagę na ułożenie rąk, ponieważ zdaje mi się u ciebie tendencyjne, ergo: tak masz :-) twój styl.
Oczy ... hmm, właśnie na pewno nie raz podkreślałaś barwę tęczówki, kładąc na górną powiekę, przeciwstawny do koloru tęczówki cień:
oczy niebieskie/szafirowe cień - złoty/beż/brąz i odwrotnie tęczówka brązowa/piwna cień niebieski/turkus itp.
Mogłabyś w ten sposób pograć tłem? Zapewne da to ciekawy i ciepły efekt.
Dziękuję za odpowiedź i czekam na ciąg dalszy.
Pozdrawiam
Saboor.
Ciągle jestem pod wrażeniem zdjęcia Karolinki :oops: Nic dodać, nic ująć - tyle, że ja się nie znam...ot takie moje osobiste odczucie :)
Saboor , zawsze mam kłopot gdy muszę dopowiedzieć "co autor miał na myśli". Nie mam umiejętności przelewania na papier uczuć, które chciałabym przekazać obrazem. Powiem więcej , krępuje mnie to w jakiś sposób, dostrzegam "kanciatość" słów , którymi maiłabym obraz opowiedzieć. Mam zawsze kłopot z trendem jaki się pojawia na niektórych portalach z nadawaniem tytułów zdjęciom, czy to w języku polskim czy angielskim. Sama kusiłam się kilka razy o takie pomysły, ale widać duszy poety nie mam. I ten zwyczaj rzadko kiedy celuje prosto w serce, świetnym , dobrze dobranym tytułem.
Ta tonacja, nie jest bez przyczyny. Chciałam podkreślić nią kruchość, delikatność modelki jak i kwiatu który trzyma w dłoni. Z taką drobniutką modelką przyszło mi pracować i taki miałam na nią pomysł :)
Myślę , że inna aranżacja kolorystyczna by tak tego nie oddała.
Lisijamko- pięknie dziękuję za miłe słowa :)