oj, coś mi się widzi, że to tylko nasze pobożne życzenia
Wersja do druku
Szanse na to, że pojawią się jakiekolwiek jasne zoomy do m4/3 w ciągu najbliższych 3-4 lat są dla mnie na poziomie poniżej 5%. Jestem za to pewny na 100%, że pojawią się w tym czasie kolejne, prawdopodobnie liczne, przejawy ciemnej zoomofilii naleśnikowo-miniaturowej idealnej do filmowania pod wodą albo nawet w kosmosie.
Nawet jeśli masz rację to nie ubolewam z tego powodu. Prawdopodobnie więcej można po prostu zarobić oferując obiektywy stałoogniskowe na początek. Poza tym "siła" mikro to jasne stałki, małe body. Mając np. 20/1.7 czy 45/1.8 niespecjalnie tęsknię za "jasnym" zoomem f2.8 - byłby nie tylko znacznie ciemniejszy ale i droższy/większy/cięższy. "Ciemnozoomy" z kolei są małe, tanie, fajne np. na wakacje. Mi taki układ pasuje, nie jestem targetem na konstrukcje typu 12-35, 35-100 w mikro. Oczywiście duża puszka, jasny zoom, teleobiektyw bywają niezastąpione ale przy takich oczekiwaniach obecnie wybrałbym po prostu inny sprzęt. Mikro nie jest do wszystkiego najlepszym wyborem, chociaż ma masę zalet.
Jak 18-55 Fuji będzie sensowne to nikt nie będzie ubolewał tym bardziej, że cena kita X-E1 będzie góra o 1,5 kpln wyższa od 12-35/2.8.
Fakt, miałem na myśli głównie siebie... Wychodzi więc na to że ja to nikt. :wink:
Dlaczego wiekszosc z tutaj piszacych uwaza, ze mikro jest wyborem?
Znam gro ludzi gdzie mikro to zapchajdziura duzego (jako system dodatkowy po podstawowym lustrzankowym), czy alternatywa gdzie nie trza akurat tachac klamotow, tylko w kieszen to zapakowac.
Zaden to wybor tylko dopasowanie targetu do wymagan.
pozdro
Ale to jest właśnie wybór. Branie mikrusów zamiast małego dslr body ze stałką.
Wybor systemu tak rozumialem te dysputy.
A nie wybor etui i modelu aparatu do koloru paznokci?
Kapiszi?
pozdro
---------- Post dodany o 19:21 ---------- Poprzedni post był o 19:20 ----------
Dlaczego mam wybierac?
Chce to kupuje i nie musze wybierac, bo nie musze sie pozbywac niczego i miec dylematy.
pozdro
Ale dlaczego przyjmujesz, że wybór musi oznaczać albo to, albo tamto. Jeśli wchodzisz w dwa systemy, to też dokonujesz wyboru. Zawsze tam, gdzie trzeba podjąć decyzję z kilku różnych możliwości, tam dokonuje się wyboru.
Dokładnie. Rozsądnie kupić to czego się potrzebuje i to co sprawia frajdę by cieszyć się fotografowaniem. Dla jednego będzie to mikro, dla innego średni format. Jeden sprzęt ma takie cechy, drugi inne. Odnoszę wrażenie, że niektórzy czerpią frajdę nie tyle z fotografowania co z narzekania - a to sprzęt za taki czy za owaki, a to nie ma tego czy tamtego i ciągle czekają na jakiegoś Świętego Graala. Co gorsza im lepszy sprzęt i możliwości większe tym więcej również narzekań i wyczekiwań na to COŚ.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia :)
Kiedyś człowiek był zadowolony z Zenita, ale dzisiaj wolałby co najmniej 5D MkII :wink:
Dla mnie micro 4/3 to wybór, choć niekoniecznie jedyny system.
Czuję, że pewnie i dałbym radę z samym Penem, ale dla wygody czasem wolę klasyczną lustrzankę.
deczystaes to nie wybor, to styl zycia...
pozdro
---------- Post dodany o 20:24 ---------- Poprzedni post był o 20:23 ----------
Jaki to ma zwiazek ze stawianiem na szali problemow natury egzystencjonalnej nad wyborem systemu?
pozdro
Znaczy chodzisz stale pijany ?? :shock: -->> pozwolę sobie zacytować: :mrgreen:
[/QUOTE]
Tak czytam i czytam i nie bardzo rozumiem, dlaczego część z Was neguje wejście w m4/3 jako dokonanie świadomego wyboru ale traktuje ten system jako zbiór gadżetów, albo ewentualne uzupełnienie "prawdziwego" najlepiej pełnoklatkowego zestawu. O analogowej pełnej klatce (gwoli przypomnienia - nazywała się wtedy małym obrazkiem) można było próbować powiedzieć to samo - prawdziwy poważny system to oparty o średni format, najlepiej o Hassla. Jeśli ktoś wybierał film 35mm i chciał robić np. pejzaż to "musiał iść na kompromis". Uważam, że jeśli ktoś wie jak wykorzystywać potencjał m4/3 i co najważniejsze jak pokonywać jego ograniczenia, może spokojnie traktować ten system jako podstawowy. Świadczy o tym np. decyzja brytyjskiego fotografa komercyjnego, Damiana McGillicuddy, który używa obecnie wyłącznie OM-D w swojej pracy. Wszystko siedzi w głowie i całe szczęście nie tylko wyniki rozdzielczości, szumów na wysokim iso, itp. się liczą.
Nyny, jaki masz problem? Jakieś kompleksy czy co?
Dla mnie D300s z długą lufa nie jest żadnym wyborem ale nie będę pisał z lekceważeniem o tych co dźwigają te kilogramy, nawet jeżeli uważam, że nie ma to sensu.
Pomijam fakt towarzystwa wzajemnej adoracji, gdzie ustalono pewne arkana dotyczace deczystaes i kasliwe uwagi na kazdym kroku, dla ktorych na szczescie nie jestem podatny na tego rodzaju zarty zamknietego kregu :)
Wytlumacz mi co ten korpus do tej dyskusji wnosi, ze go cytujecie w tym temacie bo tak nie bardzo potrafie zrozumiec monotonne teksty dotyczace tego skadinad bardzo dobrego korpusu.
Niby, jaki mam miec problem? Posiadam ten wykastrowany system i nie musialem dokonywac wiekopomnych wyborow, ani tym bardziej urabiac jakiejs ideologi.
Tak samo jak nie musze jej dorabiac idac do sklepu kupujac kolejny TV.
Czy tak ciezko zrozumiec, iz zwrocilem uwage na fakt ze nie dla kazdego micro jest wyborem, swiadomym badz nie?
Zaraz trzeba sie doszukiwac drugiego dna?
pozdro
Ależ tu nie ma się o co kłócić.
Jeśli ktoś jest profesjonalnym fotografem dajmy na to zawodów sportowych, to prawdopodobnie wybierze lustrzankę z długim jasnym obiektywem. Faktycznie dla takiego kogoś m4/3 jest kiepskim wyborem.
Jednak nie każdy ma ochotę fotografować sport, czy przyrodę.
To nie są kąśliwe uwagi tylko żarty z nadymania się i ciągłego opiewania zalet tego zapewne bardzo dobrego aparatu.
Możesz kupić jeszcze 15 TV i dwa razy dłuższy obiektyw nic mi do tego. Daje Ci tylko do zrozumienia, że dla niektórych osób m4/3 jest świadomym wyborem i w zupełności wystarczającym systemem, nie zapchajdziurą czy kastratem.
Nie mam zamiaru z tego powodu rozpaczac :)
Jak najbardziej slusznym nawiazujacym do filozofii przyswiecajacej usunieciu lustra :)
pozdro
---------- Post dodany o 22:00 ---------- Poprzedni post był o 21:57 ----------
Jakie nadymanie, skoro cos ma zalety, a inne cos ich nie ma to chyba logiczne, ze bajek pisac nie nalezy i urabiaci ideologi do jedynie slusznej tezy?
Widzisz, jakbys od razu jak @nightelf przeczytal ze zrozumieniem, wywnioskowalbys ze sa ludzie gdzie m4/3 to zaden wybor, a tego jakos ciezko w wielu postach sie doszukac.
Pozwolilem sobie o tym napisac otwarcie bo te ciagle wybory bardzo meczace sa skadinad....
EDIT: ryzykiem zartow w waskiej grupie ludzi jest to, ze dla wszystkich innych te zarty moga juz o salwy smiechu nie przyprawiac...
pozdro
Tak wiem, jesteś na to odporny i nie masz zamiaru rozpaczać, najlepszym na to dowodem są już dwa posty spłodzone na ten temat
OK, idąc za tym sposobem "myślenia" jak nazwać d300s? amputantem? W końcu amputowali mu kawał matrycy i stworzyli taką zapchajdziurę dla tych ktrórych nie stać na FuFu prawda? Dobrze myślę? Ponieważ to nie mój sposób myślenia popraw mnie jeśli popełniam jakąś straszliwą nieprawdę.Cytat:
Jak najbardziej nawiazujacym do filozofii przyswiecajacej usunieciu lustra :)
---------- Post dodany o 22:05 ---------- Poprzedni post był o 22:02 ----------
o to CIebie mógłbym spytać, robisz to w końcu od dawna z niezrozumiałym, jak widać, dla paru osób zapałem
Czy to ma znaczyć że nie ma prawa być osób dla których jednak jest wyborem? Nie wolno?Cytat:
Widzisz, jakbys od razu jak @nightelf przeczytal ze zrozumieniem, wywnioskowalbys ze sa ludzie gdzie m4/3 to zaden wybor, a tego jakos ciezko w wielu postach sie doszukac.
mój Ty bohatyrze.....Cytat:
Pozwolilem sobie o tym napisac otwarcie
.... ugryzłem się w językCytat:
bo te ciagle wybory bardzo meczace sa skadinad....
Tez odwracasz sie od adwersarza jak z nim rozmawiasz i idziesz w sina dal bez wyjasnienia?
Amputowaniem tego nazwac nie mozna, bardziej pasowaloby tu okreslenie korekcja matrycy na potrzeby mniej zamoznych fanow fotografii.
Jesli chcesz mozna to nazwac biedafulfrejm dla ubogich...
Reszty nie komentuje, gdyz mi sie najzwyczajniej nie chce :)
pozdro
nyny w takim razie co ty jeszcze robisz na tym forum? Jakąś karę masz?