Wojsko z początków PRL-u 1946 rok.
Wersja do druku
Wojsko z początków PRL-u 1946 rok.
Utrwalacze :)
Cudowne foty motoryzacyjne :) Łza się w oku kręci...
Wkładka paszportowa
Załącznik 82008
Poczytałem dzis wątek, sięgnąłem do szafki tak na szybko, zeskanowałem kilka fot. Skaner ma bylejaki to izdjęcia bylejako zeskanowane. Mam nadzieję, ze załozyciel watku nie wywali mnie z nimi na zbity pysk.
GG1 - Gruzja, Ananuri - 1979r. z mamą
Załącznik 82033
GG2 - Gruzja, Ananuri - 1979r. z tatą
Załącznik 82029
GG3 - Gruzja, Ananuri - 1979r. od lewej: Gija, tata, Edik, w środu młua.
Załącznik 82028
GG4 - Rezerwat Bordżomi-Charagauli - 1979r. - spotkanie "integracyjne" :mrgreen:
Załącznik 82031
GG5 - Bystra, z rodzicami - 1976r
Załącznik 82030
GG6 - Bystra, z rodzicami - 1976r
Załącznik 82032
GG7 - Szyndzielnia - 1980r., z mamą (mama nigdy na nartach nie jeździła:wink:) tata mnie męczył...
Załącznik 82034
nsu printz - śliczny
Tak, ten był jeszcze z Wanklem:mrgreen:Bravo za pamięć o tak nietypowym aucie.
---------- Post dodany o 14:49 ---------- Poprzedni post był o 14:47 ----------
Kartek to lepiej nie pamiętać. U mnie na szczęście ojciec miał foto-szajbę i lata 70 i 80 mam mocno zarchwizowane:-P Jest tego kilka pudełek b&w i około 1k slajdów w kolorze.Muszę coś wymyślec kiedy i jak to zeskanować.
Kolorystyka oczywiście charakterystyczna dla ORWO:wink:
Grzesiek fotki przy aucie jak z folderu reklamowego z tamtych czasów :D
pocztówka z Soczi...
już takiego "późnego" - 1988r
pojazd weselny 1957 rok...
Przypuszczam, a jest to przekonanie graniczące z pewnością że Prinz nigdy nie miał Wankla, Taki silnik NSU stosowało w Ro80. Prinz miał rzędówkę - najpierw 2 potem 4 cylindrową...
Oczywiście, mogę się mylić, jeśli tak jest to proszę o podesłanie stosownego linka, chętnie sobie doczytam :)
Królowa polskich szos to była Syrenka, chyba że o tej dziewczynie mówiłeś :)
dziękuję pięknie za komentarz - przekażę żonie :)
No coż, nie będę próbował udowodnić. Ja miałem tylko 3 lata wtedy, tata oczywiście nie wiedział czym jeździ i do czego sprowadza części z RFN...:-P
Sam pewnie miałeś okazję się przekonać jakie wynalazki jeździły w tamtych czasach...lata sześćdziesiąte obfite były w wszelkiego rodzaju pomysły.:)
A ja sobie pogoglowalem i wyczytalem,ze prinz mial wankla.Mial rowniez i inne silniki,ale Wankla mial tez w jakiejs wersji
"""""
NSU Sport Prinz
1964 Sport Prinz.
The Sport Prinz was designed by Franco Scaglione at Bertone studios in Turin. Approximately 20,831 were manufactured between 1959 and 1967. The first 250 bodies were built by Bertone in Turin. The rest were built in Neckarsulm at a company called Drautz which was later bought by NSU. It was not much seen outside Germany.[citation needed] However, a spider (convertible) variant was the first production car in the world powered by a Wankel rotary.[citation needed]
First models had the 583 cc (35.6 cu in) Prinz 30 straight-2 engine but a maximum speed of 120 km/h (75 mph) was nevertheless claimed.
Later, the Sport Prinz acquired the 598 cc (36.5 cu in) engine of the Prinz 4."""""""
W tamtych czasach takie silniki to sie samemu w garazu przekladalo.Wazne,aby sie pod klapa zmiescil,reszte sie dorobilo i dopasowalo.
Aż musiałem sprawdzić, http://pl.wikipedia.org/wiki/NSU_Prinz, silnik R2, którego to nazwa może wprowadzić w błąd, http://pl.wikipedia.org/wiki/R2_(silnik).
Tu jest wyraznie napisane.Byly modele z Wanklem http://pl.wikipedia.org/wiki/NSU
Pamietam jak w goglach czytalem to prinz sport mial go.
W tamtych czasach bylo tak,ze zamienialo sie wszystko do wszystkiego.Tak,ze Tata czy dziadek w garazu podmienil silnik i jezdzil.Wcale taki zestaw nie musial wyjsc z fabryki.Sam pamietam jak silniki od VW szly do trampkow wartburgow i syrenek.Ja jezdzilem Xedosem V6 2,5 l a takiego nie ma w zestawieniu.
Bardziej chodzi mi o to,ze:Jeden napisal,ze jako dziecko jezdzil takim i takim autem a tata sprowdzal do niego czesci do takiego i takiego silnika.Ktos przeczytal i napisal,ze nie bylo takich silnikow w takim typie samochodu.Ja znajac rzeczywistosc z tamtych czasow moge przypuszczac,ze tacie spsul sie silnik i podmienil na inny.Gdyby tata wiedzial,ze po latach bedzie taka sytuacja to by zrobil sesje z podmiany silnika na dowod tego.Teraz wychodzi jak wychodzi.
Tez ostatnio mialem taka sytuacje.Ktos mnie zapytal dlaczego sie (no powiedzmy zniemczylem)odpisalem,ze nie wyjechalem bo poczulem niemiecka krew w zylach.Odpisujac mniej wiecej dlaczego.No to dzieciak zazadal dowodow,jakis linkow skanow,bo jak sie cos pisze to trzeba udowodnic.Kurde,gdybym wiedzial,ze po latach w necie jakies dziecko zazada dowodow,ze nie jestem wielbladem to bym se dna zrobil i kronike zdjeciowa prowadzil.A tak to kupa.Zrobil ze mnie dromadera albo garbatego wielblada.I co mam zrobic.Podrapalem sie w garba i zyje dalej:mrgreen::mrgreen:
Miałem napisać komentarz do zdjęć, które zamieszczam ale sobie odpuściłem bo przesłanie aktualne do dzisiaj. Rok 1980 i miejsce w Łodzi w dzisiejszych czasach bardzo obfocone czyli brama do Manufaktury. Nie miałem skanera pod ręką więc foty z HTC. Jako mały brzdąc mieszkałem jakieś 300 m. od Manufaktury.
Ja mam pytanie czy po obejrzeniu tych zdjęć nie czujecie chichotu historii? :smile: Mnie osobiście najbardziej podobają się hasła z tablicy 7 grzechów i trzeba warunki postawić. Przez 33 lat nic nie straciły ze swojej aktualności :smile:
Załącznik 82187Załącznik 82188Załącznik 82189Załącznik 82190Załącznik 82191
Załącznik 82192Załącznik 82193Załącznik 82194Załącznik 82195Załącznik 82196
Załącznik 82197Załącznik 82198Załącznik 82199Załącznik 82200Załącznik 82201
Za kilka minut dodam post z kojoną porcją :)
@henry1 - od dłuższego czasu nie daje mi spokoju Twój podpis. Nie kumam, czy obserwujesz TWA z polecenia innej tajnej instytucji (np CBA) czy też masz takie stanowisko w TWA ?:):):):)
Siejesz trochę złowrogiej propagandy medialnej. F16 to nie są samoloty pasażerskie i psują się z taką samą częstotliwością jak myśliwce innych producentów. Pomimo, że wyglądem prawie nie różnią się od tych z przez 30 lat to ogólnie jest to całkiem inny samolot, który w obecnej odmianie amerykanie będą używać przez co najmniej 20 następnych lat. Dremlinery cierpią na tzw. "chorobę wieku dziecięcego", która praktycznie spotyka samoloty każdego producenta i tylko się modlić aby nie skończyło to się tragedią a już niejednokrotnie tak w historii bywało. Wystarczy przytoczyć ostatni przykład SU SuperJet, który jeszcze nie wiadomo z jakich przyczyn się rozbił ale nie miał prawa przewozić pasażerów a przewoził tylko dla tego, że drugi egzemplarz dopuszczony do przewozu pasażerów tuż przed wylotem uległ awarii więc wysłano ten testowy.
Komuno wróć? Wystarczy prześledzić katastrofy oby dwóch polskich IŁ'ów 62M. Gdyby Rusy wzięli pod uwagę przyczyny pierwszej katastrofy to nigdy nie doszłoby do drugiej w lesie kabackim bo powód był bodajże ten sam. Natomiast oni na siłę jak to mają w zwyczaju próbowali coś ukryć albo zwalić na pilotów :). Dopiero po katastrofie kabackiej wprowadzili modyfikację w silniku ale dla nich życie ludzkie zawsze było mało warte.
Nie cierpie ruskich.....................:???:
jadam tylko z mięsem i ze słoninką....:grin:
Hmm co do samych ludzi to nic nigdy do nikogo nie mam jeżeli ten ktoś z czymś nie wyskoczy. Kiedyś oglądałem program o gettcie łódzkim i podobała mi się wypowiedź jednego Żyda, który je przeżył. Powiedział, że zarówno wśród Żydów i Polaków byli ludzie dobrzy i źli i gdyby nie przyjaciele Polacy z drugiej strony muru to nigdy by tyle żydów nie przeżyło a tym bardziej, że jako jedyni w Europie za coś takiego ryzykowali życiem. I to jest prawdziwa i sprawiedliwa wypowiedź bez żadnego specjalnego zafałszowywania typu "polskie obozy" lub wojnę wywołali naziści. A kto to są ci naziści? Bo jak nie wiadomo kto to znaczy, że na pewno nie Niemcy hehe :D
Ruscy to też ludzie dobrzy i źli a że cały czas muszą mieć jakiegoś cara, zamordyzm i aspiracje do pomiatania innymi to inna sprawa.
Wziąłeś to na poważnie i chwała Ci, ale ja pisałem o ruskich..... pierogach.....Aż mi głupio
PRL - 1968 r...
Mozna się było bawić bez alkoholu? Można.
Młody Krakman z kolegami z nowohuckiego podwórka
Załącznik 82238
Dobre :)