Szybki to jest na pewno Lexar x300, a ja sie pytam o tego słabszego :)
http://www.allegro.pl/show_user_auct...38&gr_id=28158
Tu masz te ceny :)
Wersja do druku
Szybki to jest na pewno Lexar x300, a ja sie pytam o tego słabszego :)
http://www.allegro.pl/show_user_auct...38&gr_id=28158
Tu masz te ceny :)
Obydwie karty są tej samej klasy. Według mnie jedne z najlepszych na rynku. Pytanie brzmi czy potrzebujesz co szybszego niż x133 tzn. czy aparat zdoła wykorzystać prędkość karty ?
A ja mam takie pytanie... ;)
Jak rozpoznac, czy ten Sandisk to jest ten nowy szybszy, czy jeszcze stary? Wiem, pudelko, ale jakbym kupowala, to przez neta ;) Nigdzie nie widzialam, zeby pisalo, ze to nowa wersja... ;]
tu też ciekawa
https://forum.olympusclub.pl/showpos...&postcount=336
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Sandiski mają kodowane parametry w numerze seryjnym. Odkodować można za pomocą zaklęć zamieszczonych na ich stronie www.
Nauczyłem się gdy kupiłem przemalowanego z 512 MB na 1 GB i ze zwykłego na II.
Taa, i przed kupnem bede pisala do sklepu, czy moze mi podac numer seryjny ;)
Nie no, dzieki, skoro juz sa nowe, to luz :] Pewnie na wakacje kupie jakies 4/8GB, stad pytanie :) Bo teraz ceny powalaja, 2 lata temu kupowalam 2GB za 400zl :/
Mam oba 4GB SanDisk Extreme starego i nowego szybszego. Dla mnie żadnej różnicy w prędkości działania z e510 subtelne różnice nie wyczuwalne. Nie rozumiem np wydawanie kasy na x300 którego nie wykorzysta mój aparat jak E510. To aparat ogranicza prędkość karty.
Nowe (szybsze) Sandiski mają nadruk 30 Mb/s http://cyber-shop.pl/popup_image.php?pID=275
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Jeżeli jest opis produktu to parametr prędkość zapisu 30 Mb/s dla nowych, 20 Mb/s dla starych kart
zalezy od rynku. Porownajcie ceny kart SanDiska Extreme III i Ultra II. Ja wolalem teraz Extreme III kupic bo potrzebuje troche pojemnosci chcialem szybkie zeby lepiej sie pracowalo na nich i wiem ze w przyszlosci wrzuce je do E-3 majac lacznie 21GB pojemnosci mysle ze przez dlugo dlugo nie bede potrzebowal wiecej.
Przyszedł mi Sandisc III ext./4gb, w poniedziałek odbiór z poczty. Wtedy zrobię mały teścik:)
Witam !
Prędkość karty limituje aparat.Zapis na kartę odbywa się z taką prędkością z jaką
opróżnia się bufor aparatu. I czy to będzie karta Extreme III czy też IV nie ma znaczenia.
Różnica będzie praktycznie żadna.Zakładamy że karta jest szybsza niż bufor aparatu.
Ale wysoka prędkość karty przydaje się przy zczytywaniu danych do komputera.Mam kartę Sandiska Extreme IV i zczytywanie przez zwykły czytnik a zczytywanie przez dedykowany do nich Firewire pokazuje różnicę w prędkości.
Chyba sobie taki kupie.
Pzdr
Witam,
Mam problem, bo wyjeżdzam za kilka dni a kolega nie pozyczy mi jednak foto banku, wiec do moich 4GB musze coś dokupić, a że trochę budżet nadwyrężony to szukam czegoś tańszego - czy karti PQI są w ogóle warte kupna? Są tanie - typ CF I- kupić taką 8GB (za ok95zł) czy dolozyc jeszcze ze 20zl do 4GB Scandiska CF II .....? Co do prędkości zapisu, to nie wiem jak sie pracuje z taką CF I, dodam ze RAW nie robię.
Sprzet: E-500
Ja bym nie ryzykowala i kupila 4GB...
Zależy co masz na myśli pisząc 'ryzyko'. Powiem krótko - jadę na Kubę, miejsce gdzie niekoniecznie będzie możliwość zrzutu fotek. Zależy mi na pojemności a nie szybkości i żeby ta karta przeżyła chociaż te 2 tygodnie. Na co dzień moje 4GB Sc.Disk Extr. iV mi wystarcza.
Dlatego stawiam na pojemność ale oczywiści boje się, czy aby ta karta nie padnie po kilku dniach użytkowania.....
dog_master - w jednym z Twych postów - o ile dobrze pamiętam - czytałem, że polecasz karty PQI - czy dobrze mi się majaczy ?
czy sa jakieś pozytywne opinie o tych kartach ? cena dobra ale boję się że za dobra i że to firma szajsik, która puszcza łatwo ppsujace się produkty ?
Masz , Ty ,albo ktoś inny - jakieś odczucia ?
Na oku mam PRETECa, którego znam i cenię
albo opcjonalnie PQI o którym nie wiem nic i obawiam się że nie jest to godne zainteresowania - ale może ktos mnie z błędu wyprowadzi, tudziesz utwierdzi w mym przekonaniu
dbs
chyba się nie zrozumieliśmy: ja stawiam wolną kartę CF I 8GB vs. droższa Scan disk. III 4GB - taki jest dylemat....
tomekow - wolna szybka - kwestia gustu - ja jadąc na Kubę nie brał bym na pewno jednej dużej karty tylko kilka mniejszych.
Jak Ci padnie 1 x 8GB to stracisz 8 GB zdjęć
jak Ci padnie 1 x 2 GB to Ci jeszcze trzy po 2 GB zostaną :)
dobas: z tą "firmowością" to też różnie bywa..... np panele LCD produkuje 2-3 firmy na świecie, pamieci do mp3 playerów to często samsung pod rózną postacią, fabryki płytek cd/dvd produkują ten sam towar pod różnymi markami. Nie wiem jak jest z pamięciami CF....
//Jak Ci padnie 1 x 8GB to stracisz 8 GB zdjęć
Czy "padalność" kart jest częstym zjawiskiem? Fotografia to dla mnie amatorska przyjemność i jak dotąd nawet stary olympus c-1, który krąży wśród dzieci siostry nigdy nie wykazał utraty danych (staroć ma juz z 8 lat :) ), poodbnie z rodzinnymi FujiF30, od roku zamęczam E-500. I tu na marginesie: pozyczylem puszkę siostrze i po odbiorze mam wrażenie, że bagnet/obiektyw nie chodzi płynnie - wyczuwam dziwne zmienne opory..... trochę mnie to niepokoi 2 dni przed wyjazdem.....
1) Każde urzadzeni eelektroniczne może się popsuć
2) Znam 4 osoby którym siadły karty pamięci - osobiscie - są to moi fizycznie znajomi - a nie że wyczytałem gdzieś na jakimś Forum - tu fakt niestety 3 z nich to XD a 1 to CF
3) Znajomym w Maroku - kulturalne baaaardzo przyjazne dla turystów państwo - skonfiskowali karte pamięci bo w zdjęciu na tle był obiekt o znaczeniu strategicznym / militarnym - mogli się wykłócać ale sądzę ze gorzej by na tym wyszli - a tak oddali dopiero napoczętą kartę 512 czy 1 GB - nie pamiętam bo było to kawałek czasu temu. Jednak gdyby zabrali mi zapełnona w 90 % dużą kartę to bym się załamał.
Częste nie częste - jeśli prawdopodobieństwo wystapienia jakiegoś zjawiska jest nie zerowe - to znaczy to , ze masz szanse że karta Ci siądzie.
i podkreślam - jadąc w miejsca które są dalej niż Grójec wolę dmuchać na zimne - chyba, ze tydzień później wrócisz na Kubę dorobić utracone fotografie ;)
Oczywiście skoro przez 2 lata nigdy karta Cię nie zawiodła - to możesz się niczym nie martwić - wniosek z tego że jest nie zniszczalna i nigdy już Cię nie zawiedzie- czego oczywiście Ci życzę
dbs
Oczywiście, że zakładam awaryjność sprzętu, a szczególnie elektronicznego. Po prostu zastanawiam sie na co postawić i dzięki bardzo za słuszne rady, tak czy siak chyba skłonie sie ku dwóm tańszym kartom PQI (2x4GB), myslę że to jest na tyle mało skomplikowana technologia, że szanse iż obie przetrwają ten wyjazd są jak 10:1 ;)
Jak wysyłałem slajdy do wywołania - to zawsze parzyste w osobnej przesyłce niż nieparzyste - wiedziłem że jak zaginie przesyłka to przynajmniej połówkę kadrów bedę miał :)
ja na pewno mam na oku PRETEC ale chcę poczytać właśnie opinie o PQI - bo może warto się na to to skusić. pierwsza opinia o "pendrajwach" pozytywna :)
Ja używam od roku czasu pqi 2GB 100x i nie miałem problemów. Dodatkowo o wiele szybsza niż mój kingston.
Według mnie Sandisk to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Rozumiem, że jest firmą dobrą, ale bez przesady, można kupić karty 2 razy tańsze. Dla mnie ma to znaczenie.
Awaryjnosc Sandiskow jest bardzo niska
Nie jestem specem w tym temacie, aczkolwiek generalnie nauczony doświadczeniem kupuję sprzęt raczej sprawdzonych firm (trochę się zawiodłem olympusem made in china.....) - stąd moje pytania odnoścnie firmy PQI, ale jeżeli pen drivy mają OK, to karty CF raczej zaawansowanie technologiczne większe nie prezentują ...
ja na razie mam tylko 2 karty
-Kingstona 4GB x133
- PQI 16GB/x120
Kingston szybszy, to zrozumiałe.
PQI uzywam na ślubach gdzie nie ma czasem czasu zgrać RAW-ów, gdy karta sie zapełnia, pakuje Kingstona, a PQI leci w czytnik do laptopa i zgywam z niej dane. Po zgraniu, podmiana kart w aparacie, Kingston w pudełko jako zapas, a PQI w aparat.
Kupie kolejną karte PQI, potestuje je bardziej długodystansowo to bede mógł wiecej powiedziec, w kazdym razie gdy mam mozliwosc tylko to po kazdych wazniejszych zdjeciach pakuje karte czy to w noteboka, czy w foto-bank i zgrywam szybciutko zdjecia póki ciepłe. Dwie karty dają mi ta mozliwosc zonglerki i wiem na 100% ze tego co zgrałem juz nie stracę.
Acha, przed kazdym uzyciem, czyli po zgraniu zdjec - format karty w aparacie.
Pozdrawiam.
Używam drugiego już pena PQI i jest bezawaryjny (linia "PRO"), ale raczej nie skuszę się na kartę CF inną niż SanDisk... Obecnie mam już piątą kartę tej firmy i jest OK. Przy obecnych cenach, nawet 16GB można łykać bezboleśnie więc po co eksperymentować.
Ramzes:
uważasz że dane są bezpieczniejsze na dysku, niż na nośniku CF?
p.s. a karty Kingston to bym butem nie dotknął...
Wiem, ze podchodząc do tematu od strony spokojnego sumienia wybór pada na Scan diska, tyle tylko że na dzien dzisiejszy mój budżet związany z wyjazdem jest już przekroczony, dlatego zastanawiam się nad zakupem karty PQI. Proszę nie traktować tego pytania z punktu widzenia: "co jest lepsze PQI czy ScanD?" Dlatego też najbardziej liczę na opinie użytkowników używających tych kart na co dzień.
A mnie zastanawia firma PRETEC - jakie są opinie o tych kartach?
Interesuje mnie dokładnie ten model:
http://www.sirius.pl/foto_video/towa...etah_233X.html
16 GB karta x233 za taką cenę? Dość kuszące ;)
W tej chwili używam Sandiska extreme IV 4GB i zastanawiam się czy lepiej kupić databank (digimate III i wrzuciłbym do niego 60GB dysk, który posiadam) czy lepiej zainwestować w drugą kartę...