dziękuję za odp, miłego dnia
Wersja do druku
dziękuję za odp, miłego dnia
Witam.
Mam pytanka dotyczace filtrow cokin. Czy uzywanie tradycyjnego (okraglego) filtra uv wyklucza zamontowanie uchwytu do filtrow typu cokin w tym samym czasie? Tradycyjnego filtra UV uzywam jako ochrony obiektywu i wolalbym miec ten komfort nie sciagac go za kazdym razem kiedy chcialbym uzywac np polara cokin. Zdaje sobie sprawe z utraty jakosci obrazu (2 dodatkowe szkla) ale nie o to tu chodzi.
Kolejna sprawa to... Jezeli juz sie zdecyduje na sytem cokin, jaka marke uchwytu polecacie?
Z gory wielkie dzieki za odpowiedzi.
Dzieki wielkie KTOTEK. O to wlasnie mi chodzilo. Mozesz polecic mi jeszcze jakiej marki uchwyt zakupic?
Hmmm, w sumie uchwyt nie jest taki ważny, ważniejsze są filtry bo one maja wpływ na zdjęcia. Kiedyś miałem jednak w ręku jakiś niefirmowy zestaw i topornie to wyglądało a przede wszystkim źle się wsuwało, jednym słowem lipa. Niewykluczone, że inne zamienniki czy jak to nazwać są OK a poza tym tańsze od Cokina ale nie mam doświadczeń z takowymi...
Oczywiście Cokin to nazwa systemu filtrów ale i nazwa firmy produkującej te wyroby... Wszystkie oryginalne Cokiny, które widziałem są made in France.
Kolejny raz wielkie dzieki Ktotek. I kolejny raz zadam Ci pytanie:) Obiecuje, ze to juz jest napewno ostatnie. Latam sobie wlasnie po ebay'u i spotkalem sie z dwoma roznymi seriami ow mocowan. Jedne to seria P druga Z-Pro. Jaka jest pomiedzy nimi roznica???
Zadaj ile chcesz najwyżej nie odpowiem ;-)
Cokin robi 4 serie filtów, które nazywa kreatywnymi: A, P i Z-Pro i X-Pro. Różnią się przede wszystkim rozmiarem obiektywów, na które możesz je zamontować. Warto kupić przewidując przyszłe obiektywy i mieć zapas. Mi wystarczy seria P - nie planuje obiektywów większych niż 82 mm. Tu masz ładnie to rozpisane:
http://www.cokin.com/ico15-A.html
Acha - są adaptery normalne - mieszczące 3 filtry oraz slim -mieszczące 1 filtr. Ja mam taki na 3 ale nie widzę sensu zakładać więcej niż jeden filtr więc obecnie kupiłbym adapter slim (Wide-Angle Holder), tym bardziej, że normalny (na 3 filtry) nieco winietuje z Zuiko 9-18...
Well done! Ktotek. Teraz wszystko jasne. Przygode z cokin'em czas zaczac:) Dzieki i pozdro...
Jeszcze jedno - ludzie używają i chwalą produkty Chitech'a - firmy, która robi filtry - odpowiedniki systemu Cokina. Mariush z tego Forum wiele o nich wie, napisał kiedyś nawet poradnik:
https://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=10385
Witajcie!
Mam pytanko czy ma ktoś z Was któryś z tych filtrów. Chodzi mi o to, że nie wiem który wybrać.
Podzielcie się info bo jak nie zostanie mi "lottomat"
Filterek głównie do ochrony 14-54. (z tego co wyczytałem to WPC jednak lepiej się czyści niż DHG a ja mam skłonności do dotykania miejsc których nie powinno się dotykać)
Oba Marumi:
http://www.allegro.pl/item817132443_...nty_gw_3l.html
lub
http://www.allegro.pl/item816784210_...is_poznan.html
Ten drugi to cena trochę niska i nie do końca jestem przekonany. (dodatkowo ściereczka i dmuchawka)
Także skłaniam się bardziej do pierwszego.
Drugie pytanko gdyż nie natknąłem się na nic takiego. Czy przy wyborze filtra do cyfrówki trzeba się kierować "napisem" DIGITAL.
Ktoś kiedyś mi tak powiedział, że tak musi być a ja się tak nie znam.
Witam.
Jest test filtrów-optyczne pl.
Wstrząsające, jakie głupoty w sklepach potrafią mówić ;)
Filtr ma być dobry, anie posiadać napisy, ze jest dedykowany do sokowitrówki, czy czegoś innego.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
akurat test filtrów UV mają do niczego.
Posiadam filtry UV Fujiyama-Marumi DHG slim oraz z tej samej firmy polaryzacyjny DHG Circular PL(D) i jestem zadowolony a używałem wiele filtrów począwszy od Selco :-) poprzez Hoye. Nie zauważyłem problemów z czyszczeniem. Jeśli masz 14-54 i chodzisz dużo w terenie to warto mieć ochronę szczególnie zimą. Jesli szkło zaleci Ci śniegiem na mrozie i zaczniesz czyscić to dopiero zobaczysz w czym rzecz. Kiedy nie będziesz miał filtra to wtedy możesz zapomnieć o dalszym foceniu a tak w ostateczności odkręcasz filtr i robisz zdjęcia dalej.
Używam Marumi Protection DHG i są bardzo OK
Dzięki serdeczne ... dokonałem zakupu więc już po ptokach. :)
Mam pytanie czy filtry UV mają wpływ na ostrość zdjęć.
Mają. Zwłaszcza te kiepskie.
Przeczytałam strona po stronie i nadal nie wiem, który filtr wybrać, głównie do ochrony 14-54. Podsumuje ktoś te wypowiedzi? ktoś kto naprawdę zna się na fotografii a nie wymądrza się, że zaczynający przygodę z lustrzanką głupieje...
ochrony? 14-54? Nie ma sensu. Chyba, ze robisz zdjęcia rajdów samochodowych, gdzie kamienie latają w powietrzu.
Lepiej dołóż kasę do lepszego CPL'a (Marumi mrc, albo b+w)
Zapomniałam się przywiatać - zatem witam :) To moje 1 kroki. Za chwilę jadę odebrać E-30. Całą noc czytałam forum, dużo informacji dla początkującego no i te emocje... z filtrem się wstrzymam narazie, jak będę miała aparat w ręku, samo wyjdzie co brakuje. Oczywiście będę Wam marudzić i zarzucać pytaniami, jak to baba... PS. Jeszcze 4 godz. wiem, że to nie ten wątek, ale pamiętacie swoje uczucia przed zakupem 1 lustrzanki? to zrozumiecie :)
Jeśli chodzi o użycie filtrów to jak sama widzisz jest tyle samo zwolenników co i przeciwników. Filtrów w celu ochrony używają Ci co nie jeden raz zabrudzili szkło czymś co mogłoby go porysować lub pracują w warunkach gdzie cięzko wyczyścić. Wszystko zależy również od jakości obiektywu. Na obiektywy kitowe nie zakładam nic ponieważ cena dobrego filtra jest zbliżona do ceny obiektywu i nie ma to sensu natomiast w przypadku 14-54 juz warto chyba, że Cię stać na kupno nowego. Po dluższym czasie sama stwierdzisz czy Ci jest potrzebny. Co do pogorszenia jakosci zdjęcia...prawa fizyki mówią, że musi być gorzej ale czy jest to zauważalne? (oczywiście nie mówię tu o najgorszych filtrach). 99% nieudanych zdjęć bierze się z niewłaściwego użycia aparatu do zastanych warunków.
Życzę jak najwięcej radości z nowego sprzętu ;-)
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Tak jeszcze pół żartem. Jak chcesz wiedzieć w jakich warunkach dobrze mieć filtr UV to oglądnij zdjęcie nadesłane przez naszego forumowego kolegę ;-)
https://galeria.olympusclub.pl/displ...php?pos=-40742
Filtr UV można sobie odpuścić. Jeśli nie fotografujesz jakichś rajdów samochodowych, gdzie spod kół strzelają kamienie, to pełną ochronę przedniej soczewki z powodzeniem zapewni tulipan dołączony do zestawu.
Natomiast filtr polaryzacyjny czy szara połówka się przyjadą. Ten pierwszy obowiązkowo, nawet jeśli nie będziesz z niego często korzystać. A w przypadku tego drugiego to ja jednak wolę zrobić sobie hdra, niż bawić się w niewygodne filtry połówkowe, ale są różne szkoły...
Za tkud,em-myślę że warto.
Witam !
Warto stosowac filtr UV ale wielopowlokowy a co do
rajdow gdzie mozna zabrudzic to i... robiac kwiatki
mozesz zarysowac szklo o wystajacy badyl ;)
Moze Ci dziecko kredke w obiektyw chciec wsadzic jak
i ubazgrac go paluchami.
Mialem raz tak... ze w gorach... mi sie lekko wyslizgnal aparat z reki
a filtr UV stuknal o ostra skale. Filtr UV pekl... a ja na drugi dzien
kupilem nowy filtr UV i moglem dalej miec pelnowartosciowe szklo.
Wole czyscic filtr... ewentualnie go wymienic niz... miec
szklo z wada... za 2000 zl
Co do ostrosci... To watpie czy na papierze po
ostatecznym obrobieniu materialu ktokolwiek bedzie
w stanie mi... wskazac, ktore zdjecie bylo
robione bez UV a ktore z UV ;)
Pozdrawiam
Witaj !
Nie zmienia to faktu, ze
bez UV-ki masz bardziej narazone szklo na zarysowania
i zabrudzenia.
Stosuje UV-ki i nadal bede stosowal.
Nie dasz mi gwarancji... Ze jak zdejme UV-ke i cos mi
przejedzie po szkle to nie bedzie zadnych zarysowan ani
zadnych widocznych usterek.
Pozdrawiam
przede wszystkim zobacz, czy po zalozeniu filtra i tulipana nie masz winiety na najszerszym koncu. u mnie jest i nie uzywam. wiec o jakosci zdjec z filtrem nie moge nic powiedziec ;)
pzdr
Wątpię, żeby jakaś gałązka mogła na tyle uszkodzić przednią soczewkę, żeby w jakikolwiek sposób wpłynęło to na jakość zdjęć. A jeśli chodzi o zabrudzenia, to już w ogóle nie widzę problemu. Jedno chuchnięcie i przetarcie szmatką z mikrofibry (albo nawet rękawem koszuli) i po sprawie.
Na dzieci wkładające kredki w obiektyw jest bardzo prosty sposób: dłuższa ogniskowa. Nie dziwię się, że dzieciak się wkurza, jak mu się wpierdzielasz w zabawę z aparatem ;)
W lecie tak ale w zimie na mrozie życzę powodzenia szczególnie gdy człowiek rozgrzany i każde zbliżenie palca do obiektywu powoduje jego zaparowanie i natychmiastowe zamrożenie a wtedy pozostaje tylko spakowanie sprzetu i powrót do domu chyba, że można odkrecić zafajdany filtr i focić dalej ;-)
Pytanie, czym musiałbyś tak zafajdać przednią soczewkę, żeby wymagała czyszczenia na takim mrozie? Jeśli masz zamiar czołgać się w śniegu, to oczywiście jak najbardziej wskazane jest założenia UV-ki, albo nawet obudowy do fotografii podwodnej. Jeśli jednak fotografowanie w ekstremalnych warunkach nie wchodzi w grę, to nie ma sensu zawracać sobie głowy kłopotliwymi filtrami UV.
Wystarczy półgodzinny marsz a z człowieka paruje jak z pieca...widać to szczególnie po zblizeniu dłoni do filtra i to już wystarczy żeby zapaskudzić obiektyw. A co do powodu zbliżenia dłoni to wystarczy płatek sciegu i wiatr ;-)
Jak ktoś potrafi sobie poradzić z zaparowanymi goglami narciarskimi na mrozie, to przetarcie soczewki obiektywu to będzie dla niego pryszcz.
Porównywanie przetartych googli do filtra chyba nie jest najlepszym przykładem. Zabraklo mam nadzieję ikonki ;-). Jeśli ktoś widział przetarte goole na mrozie i mógłby przez nie robić zdjęcia to życzę powodzenie ;-)
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Nie to żebym się czepiał ;-) ale od dwóch sezonów noszę w góry nawet zamienny filtr UV na wypadek gdyby sie zapaskudził i nie raz go używałem nie czołgajac się nawet w śniegu ;-)
tkud, moim zdaniem wymyśliłeś sobie kompletnie wirtualny problem. Boisz się, że szkło zaparuje Ci podczas czyszczenia przy zbliżeniu do niego ręki? Załóż rękawiczki.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
No widzisz. A ja nie ma żadnego filtra UV, więc nigdy mi się on nie zapaskudził ;) Przednia soczewka też nie. Nie tyle, żeby w jakikolwiek sposób wpływało to na zdjęcia i żebym musiał to czyścić w warunkach, które temu nie sprzyjają.