Ale zamoczyłes? :twisted::twisted:
Wersja do druku
Odpowiedź pod zdjęciem w galerii :-)
na zachętę - jeszcze jeden backstage, w wykonaniu mojej niezastapionej małżonki :-)
teraz widzimy jak skupiasz wzrok panny młodej :grin:
ale mały
Biust panny młodej ma szansę dobrze się prezentować w tych okolicznościach :wink:
gorzej może być z panem młodym i fotografem :wink::cool:
bynajmniej nie o biuście myślę :mrgreen:
Wymiękłem :grin:
1:0 dla Ciebie
A ja mam:). Ciekaw jestem dalszych zdjęć. Jak tak dalej pójdzie, to pewnie i za wielką wodą niezadługo będziesz weddingował.
Mariusz jak już będziesz mieszkał koło tych wstrętnych kotleciarzy w Australii to będę mógł za Tobą nosić sprzęt i wycierać Ci plecki??:)
Ciekawy jestem wyników!!!!! :D
Fajny bekstejdż :D
ostatnie też fajne, trochę jak wizja lokalna - sorry za skojarzenia ;-)
taa a ja zamiast nadganiać zaległości po urlopie siedzę i oglądam zdjęcia na OC.. i nie tylko.
Po obejrzeniu dwóch czy trzech setów zdjęć ślubnych z rzędu (nie tylko Twoich) coraz bardziej mam wrażenie, że te zdjęcia ślubne można zrobić tylko albo "poprawnie" albo je spieprzyć.
Słowo daję- ślub to ślub, ma pewne elementy stałe , zmienają się twarze, kiecki i wnetrza.
Natomiast cała inwencja autorów zdjęć idzie w jak najbardziej pojechany plener.
Po prostu mam odczucie, że zdjęcia ślubne coraz bardziej upodabniają się do siebie. Tu winietka, tam foto a'la otworkowe, siam B&W.
To, ze Twoje fotki w większości bardzo do mnie trafiają- to osobna historia.
lol, ciekawe slowa piszesz :)
A mógłbyś szerzej?
Bo ironia jest jak przyprawa- może wzbogacać potrawę, ale sama w sobie nic nie wnosi.
fajny bekstejdż - obrabiaj i pokaż co wyszło w większej ilości.
dziwie sie ze w kosciolach nie ma montowanych na stale aparatow, na ambonie np, ktore w stalych odstepach czasu robia fotke. mlodzi wchodza, mlodzi siedza, mlodzi klecza, przysiega. taka usluga jako opcja poza oplata za slub. chyba w to wejde i bede instalowal ten sprzet po kosciolach
no trochę tak jest...w kościele przeważnie (nie jest to zasadą) nie poszalejesz. Jak trafisz na ciasną, brzydką klitkę z księdzem gburem ( a tacy są) to nie pomoże najlepsza gadka i najlepszy sprzęt. Wtedy rzeczywiście jest to coś na zasadzie: młodzi z boku, z drugiego boku, stąjący, klęczący itd...wieje nudą.
Do tego typu "stałych, trudnych" fragmentów reporterki ślubnej zaliczyłbym błogosławieństwo.
Przygotowania, impreza, plener - to są momenty gdzie można poszaleć.
Choć bywają Kościoły i księża, dzięki którym foty z tej części są mocną stroną całego zapisu.
A że plenery są coraz bardziej pojechane? Cóż taka moda. Mi osobiście się to bardzo podoba.
A po co instalować na stałe? A nie lepiej przed uroczystością sobie zainstalować aparat na statywie przed młodymi i wyzwalać go z pilota. I tak fotograf ma kilka "puszek" w torbie, co najmniej dwie.
Mariush bardzo podoba mi się z jaką łatwością pokonujesz stereotypy tej specyficznej ślubnej fotografii. Dla mnie, biernego widza reżyserowane przez Ciebie sceny i układy pozostaja w pamięci a co dopiero dla młodych. Doceniam też fakt podzielenia się efektami prac z których możesz czuć się dumnym.
Nic nie pokazywałem przez ostatnie kilka tygodni (ale jak tylko przebrnę przez obecne śluby, nadrobię zaległośći), dlatego tym razem "pełny materiał" z przedostatniego ślubu w sezonie.
Jak zwykle, oszczędziłem wam wielu zdjęć z imprezy, ubierania panny młodej (jedno z ubierania zostawiłem... kto zajrzy, przekona się dlaczego :-)) i kilkunastu innych "pozowanych wypełniaczy".
Ślub nie zapowiadał się szałowo, a okazał się bardzo sympatyczny. Makijaż w Douglasie (tak jest zawsze fajne światło), ładny, choć bardzo niewygodnie oświetlony kościół na Poznańskiej w Toruniu, najbardziej odjechany i życziwy ksiądz jakiego spotkałem, impreza z najlepszym chyba toruńskim zespołem weselnym "Sexbomba". No i wyluzowana i zdystansowana para + goście.
Nie bijcie mnie za plener. To nie był plener. To był ultrabłyskawiczny blitzplener, godzinę przed ceremonią w kościele. Trwało wszystko 45 minut, z czego 15 minut dojazd w jedna stronę i 15 minut fotografowania (z czego 5 minut zajął mi bieg do samochodu po zapomniany filtr polaryzacyjny). Uparli się na Wisłę, bo podobały im się moje pejzaże wiślane (i na nic zdało się tłuamczenie, że teraz jest środek dnia i nie to swiatło...). No a po ślubie, w poniedziałek, pojechali sobie do Toskanii i już porządnej sesji nie będzie...
http://www.mariuszsarzynski.pl/DG/
ładny kawałek reportażu, tak po przejrzeniu na szybko to fajnie wykorzystany motyw rozmazanych tańczących gości za stołem i panem nieruchomym na pierwszym planie.
Fajne zdjęcia. Najbardziej podobają mi się zdjęcia: "telewizor gada do szykującej się panny młodej" oraz "Pani z tułowiem mężczyzny zamiast głowy". Seria jest b. żywa, zarówno jeśli chodzi o barwy jak i ujęcia. Jeśli mam się czegoś doczepić to na tle całości jest nieproporcjonalnie dużo zdjęć z przygotowań panny młodej. I to chyba na tyle Foto-dręczycielu:)
Ja bym wolał, żebyś wrzucił do wątku kilka najlepszych. Nie chce mi się brnąć przez dziesiątki zdjęć.
caymer - przyznaję się bez bicia - to motyw, który podejrzałem gdzieś na ślubnej galerii zachodniej chyba.
wujek - sporo, ale panny młode lubią oglądać swoje ładne, glamurowe portrety :-) A ja lubię Douglasie fotografować :-)
Rafał - też nie chce mi się wybierać... (po sezonie przygotuję kilka "kompilacji-składanek" z rónych ślubów, na razie nie ma czasu...) no i chodzi tez o to, aby spójną całosć zobaczyć, a nie wyrwane z kontekstu zdjęcia (które pojedynczo "brzmią" inaczej niż w orkiestrze :-))
zdecydowanie przeholowałeś z ilością .....
No coz, obejrzalem seta i musze powiedziec, ze sie opuszczasz ale to koniec sezonu, rozumiem zmecznie. Na prawde bylo duzo lepiej.
pozdrawiam
"Telewizor" mnie rozbawił. :) Też zwróciłam uwagę na zdjęcia z wężykiem i tą gibką panią. A co do pleneru to moje spostrzeżenie jest takie, że dobry fotograf to i w samo południe ładnie światło wykorzysta, podobał mi się pomimo okrojonej formy :)
A ja mam problem z Twoją galerią- wszystkie elemety są "nieaktywne" nie moge nic przewinąć itd.
Flashblock i Adblock nieaktywne, uruchamianie skryptów włączone..wrr
EDIT
Już jest OK.
Oni po prostu nie chcieli sesji... zrobili ją, bo tak, byle była. Najbardziej zależało im na zdjeciach z kościoła i z przygotowań, na imprezie znalazłem się w ostatniej chwili (tą część zazwyczaj najmniej lubię bo jest najbardziej męcząca, ale u nich było akurat fajnie, na parkiecie dużo plastycznych par w różnym wieku).
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Spróbuj wczytać stronę jeszcze raz. Przewijać można albo strzałkami na dole, albo kółczkiem myszki (po kliknięciu w zdjęcie).
Galeria troszkę waży, może długo się wczytuje?
Mi najbardziej podoba się zdjęcia z księdzem na tle obrazu Jezusa. Moment idealny.
Pozdrowionka:)
Zawsze mnie ciekawiło jak podejdziesz do pary która chce mieć tylko rzetelną relację z uroczystości, bez jakiś ekstrawagancji. Przeglądnęłem całość i moim skromnym zdaniem jest bardzo udanie.