phi.. .
Wersja do druku
phi.. .
dżemski ten tryptyk jest dla mnie wstrząsający....
rzekłbym okropny, smutny i przygnębiający i czuję że taki miał być. Ten tryptyk jest jak spektakl teatralny, gratuluję. Dawno czegoś tak dobrego nie widziałem.
Wybacz grizz, jeśli nie rozumiesz czegoś to nie znaczy że tego nie ma. Z przykrością stwierdzam, że Twój post to nie krytyka, a krytykanctwo. Przytoczyłeś argumentację... ech .. wyżej Cię oceniałem
Ja nie mówie, ze tam tego niema... ja proszę o wytłumaczenie gdzie to jest.
Zadałem konkretne pytania, zeby rozwiac moje wątpliwości.
Nie mówie, czy ta praca jest zła czy dobra.
Twierdze jedynie, że średnio się nadaje do ilustracji zadanego tematu.
grizz, możnaby długo opowiadać i interpretować. Ten tryptyk przypomina o masowej zagładzie w Europie, głodowej śmierci w Afryce, oraz jakieś kolumbijskie czy malezyjskie dziecko. Pokazuje do czego prowadzi brak dialogu i stawia pytanie o przyszłość jaką nam zgotują wielcy tego świata jeśli nie bedziemy rozmawiać i domagać się swych praw ... itd itd.
Ten tryptyk to śmierć,ból, cierpienie, ale i nadzieja na lepszą przyszłość...
Świetna praca dobrze wykonana.
ruiny dworku przy Al. Kraśnickiej w Lublinie (za TESCO). Teraz teren jest już ogrodzony i nie ma wstępu (owszem PSix).
szaro coś:wink:
wołane na szarości.
ok, poprawka (dla radlakosa) ;)
eksploracje - EDA w Poniatowej
pierwsze- lepsza kompozycja
ruiny w pierwszej i drugiej wersji za bardzo zlewają się z otoczeniema szarość zalatuje sztucznościa może przez nadmierne forsowanie. Eksploracje bardziej przemawia do mnie pierwsza. Drugie moze dlatego, że jasny pas /światło z okien/ zbyt równo dzieli kadr i nie zmusza do analizy obrazu.
Jako że fotomontaż to nie do końca zdjęcie. Ze spektaklu MAAT "My"
Niestety cenzura wygrała. Zabroniono mi pokazywać prace na wystawie. Po długiej dyskusji z dyrekcją ACK wynegocjowałem pokazanie jednej tylko części tryptyku. Wyszło także co się nie podoba. Otóż użycie języka niemieckiego.
Tu się akurat zgodzę, choć jako autor, zapewne chciałeś zwiększyć siłę wyrazu używając tego języka i znamiennej czcionki :). Jeżeli to miał być przekaż ogólny to zrozumiałem że Niemcy nie chcą być kojarzeni w ten sposób. Zwłaszcza w domyśle o przyszłości. Oni też mają często dość kajania się i wytykania palcami.
zibi, równie dobrze ja jako polak powinienem się na siebie obrazić, bo myśmy świętoszkami też nie byli, to samo Anglicy. Europejski dzień, język niemiecki jest 2 pod względem popularności na tym kontynencie. Samo użycie na zdjęciu Majdanka powinno ich obrażać (wg takiego toku myślowego).
Tutaj chyba chodzi Zibiemu o specyficzną czcionkę :wink: gdybyś dał zdjęcia z zabitymi Palestyńczykami na tle menory byłoby pewnie też dużo krzyku.
Nie myl dzemski faktów z perspektywą. Majdanek czy Oświęcim i napisy to fakty, ale tryptyk to wizja, która coś sugeruje. To nie fakty
Co oznacza ten wyraz po niemiecku?
przeszłość
czcionka - gotycka ozdobna, raczej nie stosowana w okresie, który wg was jest drażliwy, to dużo starszy krój.
No wlasnie te pierwsze V nie moglem skojarzyc.MZ powinienes uzyc innego odpowiednika .Vergangenheit-to raczej przeszlosc nie warta wspominania-Potocznie uzywa sie do czegos co bylo,ale nie mialo wplywu na istotne sprawy.Mlodziez to sobie kojarzy z vergeses-zapomnij.
No właśnie, co?
Ej Panowie , zaraz mi tu coś przypiszecie, dla mnie nie jest drażliwy. Tryptyk taki jaki widziałem po raz pierwszy uważam ze był wspaniały. Wyraziłem tylko inny punkt widzenia, z którym dzemski zapewne się zetknął.
PS
Czcionka gotycka od zawsze w naszej kulturze kojarzyła się z Niemcami. Tak jak i Krzyżacy choć formalnie nie byli Niemcami. Inna sprawa że w niemczech często tej czcionki używano.
Mam przedruk Psałterza Dawidowego Jana Kochanowskiego, no cały jest napisany czcionką gotycką i jakoś mi się nie kojarzy. Księgi całego świata były takimi czcionkami zapisane. Śmiem wręcz twierdzić, że to nie Niemcy zaczęli stosować taką czcionkę. Chciałem położyć nacisk na przeszłość stosując właśnie starą czcionkę.
dzemski, jesteście trochę młodsi, ale wspomnijcie, kroniki filmowe, i co się działo u nas po wojnie. Wszędzie tematyka wojenna napisy gotykiem lub czcionką podobną (może być i Old English) widz nie rozróżni niuansów. Spadające niemieckie wrony , napisy gotykiem itp. Potem Krzyżacy....mówię o filmach. Wszędzie jest gotycki napis plus czarna przeszłość.... To tak jak się pisało że stonka to jest przez amerykanów. Można to mnożyć, nawet Lista Shindlera itp, Polański Blaszany Bembenek. Można nie oglądać, a widzieć migawki, i zawsze się zobaczyło swastyke napis gotycki :P.... Teraz rozumiecie o co mi chodzi ?
znak zapytania (polecam EXIF ;) ):
hehe znam te aparaciki to cała seria Sxxx, świetne są, tylko baterie słabe. No i w słabych warunkach ciężko zrobić zdjęcie doświetlone, bo lampa za slaba
Typowe slabości kompaktu ale ta w ogóle to niezłe zabaweczki
"świetne są, tylko baterie słabe"
to raczej niewiedza użytkowników. Nie chce im się przeczytać instrukcji w której stoi jak byk, że kiedy wkłada się akumulatorki, to trzeba w menu aparatu ustawić że własnie z nich się korzysta. Ja na 2 aku 2300mAh robię około 200 zdjęć. Powyższe machnąłem z ręki w trybie M ;)
Ty czytasz i wesz jak optymalnie wykorzystać sprzęt. Większość tego nie robi
Paweł Żak inspired ("na fortunę" - taka mała zabawa):
tą Panią i Pana niektórzy mogą kojarzyć:
Pismo gotyckie (sama nazwa pochodzi z XVIII w.) powstało pod koniec XII w. w północnej Francji. (J. Szymański, Nauki Pomocnicze Historii, Warszawa 2004, s. 329-333)
Warto zaznaczyć, że na terenie Niemiec taki kształt pisma stanowił podstawę dla często używanych czcionek. Jeszcze w okresie II wojny światowej czcionkę wzorowano na "gotyk".
Karol Tymiński - Orlando (Solo Projekt 2008 ) - sprzed 2 godzin. Spektakl odbył się na scenie centralnej w CK w Lublinie (2 pierwsze części) i na Sali Czarnej CK w Lublinie (część ostatnia).
następne z tego spektaklu:
3 część spektaklu - Tomek Bazan (MAAT) - panorama z 2 ujęć:
następne z wczoraj (Karol Tymiński - Orlando (Solo Projekt 2008 ) ):
Świetne ze spektaklu. Bardzo lubię te fotki.
Pozdrawiam
dzemski masz zniżkę w teatrze czy abonament.... bardzo często tam bywasz :). A zdjęcia bardzo udane... gratki
zibi: Jestem oficjalnym fotografem teatru MAAT.