Dzięki, wrzucę na pewno do galerii ale jutro dziś już jedną fote dałem.
Wersja do druku
Dzięki, wrzucę na pewno do galerii ale jutro dziś już jedną fote dałem.
Piękne miejsca i piękne zdjęcia.
Dziś już przedostatnia prezentacja. Bosa, przepiękna miejscowość. Przed wyjazdem czytając o niej dowiedziałem się, że charakteryzuje się kolorowymi budynkami. Będąc w miejscowości nie dostrzegłem tego. Dopiero parę dni później wracając z Tinnury z pobliskiej góry dostrzegłem kolorowe budynki (ostatnie trzy fotografie).
Zdjęcia: 87, 88, 89, 90,
91, 92, 93, 94,
95, 96, 97, 98,
99, 100.
Szkoda że przedostatnia prezentacja, ale przedostatnie kolorowe bardzo mi sie podoba.
Dziś już ostatni prezentacja z Sardynii. Piscinas - ruchome piaski. Jadąc do miejscowości a w zasadzie plaży przekonałem się, ze nie mamy co narzekać na nasze oznakowanie dróg. jadąc zgodnie z kierunkowskazami dojechaliśmy do niewielkiej miejscowości (parę domków) i ku moim zdziwieniu zauważyłem niechlujnie sprajem pomazany kierunkowskaz. Coś mnie tchnęło i zaczołem dopytywać miejscowych. okazało się, że droga jest zamknięta gdyż skały się zawaliły. Zamknięta droga jest za jakieś 15 km i nie da się nią dojechać do Piscinas. Należy się wrócić jakieś 25 km i dojechać z innej strony. Wracając si tą samą drogą dziwiłem się czemu żaden drogowskaz wcześniej o tym nie informował tylko nas prowadził prze 25km. Znajomy który był czwarty raz na Sardynii wyjaśnił mi, ze to normalne u nich. No nic w końcu dojeżdżamy. Skończył się asfalt no ale była droga szutrowa która po paru kilometrach też się skończył i był już jedynie piasek ale dojechaliśmy. Moje zdziwienie było gdy ujrzałem na pustynnym terenie pasące się krowy w niewielkiej ilości trawy przy rzece. Zdziwiłem się również na widok wagoników które od wielu lat stoją i rdzewieją. U nas złomiarze dawno by je wywieźli.
Zdjęcia:
101, 102, 103, 104,
105, 106, 107, 108,
109, 110, 111.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za miłe komentarze i za uwagę. Jeżeli ktoś z Was pojedzie w tę okolicę to służę pomocą.
Kolorowo domki urokliwe a zakoniczenie posepne..
A wątek był fajny, wart zaglądania. Nie wiesz co tam wydobywali ? - bo wózki wyglądają na kopalniane.
Nieopodal tego miejsca była kopalnia minerałów. Zamknięta z uwagi na wyczerpanie złoża.
Pustki na ulicach, sjesta? . Rower nad wejściem... fajne :)
---------- Post dodany o 20:40 ---------- Poprzedni post był o 20:35 ----------
Trochę mi to nasze wydmy przypomina ten krajobraz - poza krowami :mrgreen: . Wagoniki to jak na dzikim zachodzie w Teksasie, trzeba wypatrywać kopalni złota :)