Ślicznie, ale czemu nie ma śniegu?
Wersja do druku
Ślicznie, ale czemu nie ma śniegu?
Do diaska! Dopiero po tym poście zauważyłem ten fiolet... :-P Może po prostu patrzyłem trochę inaczej/bardziej osobiście/głębiej na tą serię...
Człowiek patrzy i w ułamku sekundy przenosi się w te miejsca... niestety tylko na sekundy.
Znajome widoki malujesz w piękny sposób.
Dziękuję i pozdrawiam, no i cieszę się że w końcu przed chwilą kurier dostarczył mi pierwsze elementy m4/3
Super relacja, piękne zdjęcia. Bywam co roku późną jesienią, gdy nie ma już tabunów pseudoturystów.
Mój termin co rok to Wszystkich Świętych, chodzę razem z Caymerem. Jak ktoś pierwszy raz usłyszy termin to mi zarzuca: "Jak to, na cmentarz nie pójdziesz? Do bliskich? Przecież Zaduszki!" A ja na to (i wiem, że mam rację): Jeżeli cały rok nie dbasz o pamięć o swoich bliskich zmarłych, to w zaduszki roku nie nadrobisz.
Zeszłego roku wstaliśmy na wschód słońca na Wielkiej Rawce. Tak pięknego wschodu nie widziałem. Po wschodzie mgiełki, super widoczność... zdjęcia piękne wyszły. Pote zeszliśmy do Ustrzyk, a stamtąd na Połoninę Caryńską.
---------- Post dodany o 20:16 ---------- Poprzedni post był o 20:14 ----------
Może i ja bym się wybrał, jeśli pozwolisz, a termin wypali?:grin:
Jak najbardziej, dam znać jak uda się coś zaplanować. Na pewno jesienią, wcześniej to nie wiem, może co przez przypadek wypali.
Najczęściej bywam w Tatrach z racji odległości. Nawet myślałem o jutrze ale niespecjalne tam warunki jak patrzę w kamery - śniegu tyle co kot napłakał, pewnie w większości zmarznięta ziemia i śliska skała. Jest nad czym się zastanawiać, może na Babiej się skończy :grin:
Nie wierzyłem już, że jeszcze tego roku ujrzę na własne oczy Bieszczady. Przymierzałem się do nich tydzień temu ale prognozy pogody dla Tatr były lepsze. Potem miała być środa ale nie wyszło, ostatecznie w czwartek udało mi się skończyć robotę i rzutem na taśmę wyjechać wieczorem.
Dzień przywitałem na Połoninie Caryńskiej:
51.
Załącznik 160262
Potem zgodnie zresztą z prognozami zachmurzyło się, było szaro-buro i ponuro, pozostało liczyć, że prognozy będę w stu procentach prawidłowe i za kilka godzin wyjdzie słońce.