No ale co wtedy z waga...? Nie bedzie aby za ciezko nosic oba w plecaku...?
Wersja do druku
Jak dałem radę przejechać Chiny wzdłuż i wszerz z dwoma lustrzankami i 3 obiektywami 4/3 i nie było za ciężko, tak teraz też nie będzie :) To tylko 400g różnicy.
---------- Post dodany o 19:16 ---------- Poprzedni post był o 19:13 ----------
Co kto lubi... Ja mogłem kupić e-m1, kasowo nawet taniej by wyszło, natomiast nie wyobrażam sobie fotografowania jednym aparatem na dłuższą metę. Dwa body to komfort, nie trzeba przepisać co chwilę szkieł.
---------- Post dodany o 19:17 ---------- Poprzedni post był o 19:16 ----------
Jeżeli fotografuje się dwoma aparatami jednocześnie to nie jest to dobry pomysł. Przerabiałem tak e-pl5 +e-m5. Zupełnie inny układ klawiszy sprawia, że człowiek zamiast robić zdjęcia zastanawia się, jak coś przestawić. Jako aparat awaryjny ok, ale do jednoczesnej pracy nie.
---------- Post dodany o 19:19 ---------- Poprzedni post był o 19:17 ----------
A gdybym miał dziś kupić jeden aparat wybrałbym e-m5. Może wynika to z moich potrzeb podróżniczo-turystycznych, lubię jednak mieć pewność, że sprzęt będzie nadal działał jak go zaleje deszcz, albo pokryje pył na pustyni.
Uuuuu... naraziles sie wlasnie 3/4 uzytkownikow systemu m4/3 :mrgreen:
Niedawno zostalo udowodnione na forum, ze niejednokrotnie od niecalych 250gr zalezy ludzkie zycie, nie mowiac o calosci wyprawy oraz calosci kariery zawodowej :mrgreen:
O wizytach u kregarza przez reszte zycia nie wspomne ;)
A masz - rzuc sobie okiem :)
https://forum.olympusclub.pl/threads...dzi-plotki-%29
Wieko to mi się z trumną kojarzy. Tu ma być wielkopomny :)
Szału nie ma, ze 150 m na zoomie cyfrowym, z ręki. Pokazuje moc stabilizacji za to.
https://www.youtube.com/watch?v=5xjw...ature=youtu.be