Widzisz Janie, ty jeździsz a my zwiedzamy. :grin:
Wersja do druku
Widzisz Janie, ty jeździsz a my zwiedzamy. :grin:
Świetne foto i ciekawa opowieść.
Gratulacje i pozdrowienia.
Po tygodniowej, wymuszonej okolicznościami zewnętrznymi przerwie wracamy do Gruzji i pozostajemy jeszcze na chwilę w katedrze Cminda Sameba. Bo zwiedzając gruzińskie świątynie próbowałem podpatrywać jak modlą się Gruzinki i Gruzini. Bo pewne zwyczaje nieco inne są od naszych.
Na początek, czy to w progu kościoła...
74.
Załącznik 105753
czy też w bramie na dziedziniec świątyni prowadzącej przystają i żegnają się potrójnym znakiem krzyża. Oczywiście w swoją "prawosławną" stronę.
75.
Załącznik 105752
Warto nadmienić, że zwłaszcza w klasztorach przestrzegane są wymogi odnośnie ubrania. Ze względów praktycznych mnisi zazwyczaj przy wejściu udostępniają chusty którymi panie mogą okryć głowę i ramiona oraz nogi. (to zdjęcie wyjątkowo nie jest z Tbilisi ale z klasztoru Alaverdi w Kachetii)
76.
Załącznik 105754
Następnie przy relikwiarzu czy ikonie świętego którego o wstawiennictwo zamierzają prosić, zapalają świece. Powinny być co najmniej dwie - pierwsza w intencji przodków, druga w tej z którą do świątyni przyszliśmy...
77.
Załącznik 105755
Częstym widokiem jest także składanie pocałunku na brzegu ramy ikony czy przy pulpicie z Pismem Świętym.
78.
Załącznik 105756
Świece o których przed momentem wspomniałem można nabyć w "sklepiku" który zawsze znaleźć można przy wejściu do świątyni. Takie najmniejsze kosztują 20 tetri czyli około 40 groszy. Za dużą świecę trzeba zapłacić nawet 2 lari. Ceny oczywiście różnią się między poszczególnymi klasztorami a praktyczni Gruzini pewnie kupują je na bazarach gdzie sprzedawane są w pęczkach jak rzodkiewki i w wyraźnie niższych cenach.
79.
Załącznik 105757
Przy tej okazji chciałbym wspomnień pewne zdarzenie niejako ku przestrodze. Kupując w jednym z kościołów świece, stara kobieta (nie wiem, może mniszka?) zamiast wydać 3,5 lari reszty wydała 2... Na moje upomnienia, zaczęła coś mamrotać po gruzińsku, rosyjskiego którym wcześniej się porozumiewaliśmy nagle zapomniała. Jedyne słowo (rosyjskie) które wychwyciłem to było kilka razy powtórzone "jałmużna". Przyznam się że trochę nieswojo się poczułem. Niby trudno robić awanturę o 3 złote ale z tak bezczelnym zachowaniem spotkałem się pierwszy raz. Niestety nie ostatni... starsi Gruzini mają "specyficzne" pomysły i mam wrażenie że lubią na wydawaniu reszty "coś przykombinować". Warto uważać... warto też uważać w tzw. marszrutkach czy w taksówkach - ceny dla obcokrajowców są odpowiednio wyższe. Dobrze jest wcześniej zapytać kogoś postronnego ile dany kurs ma kosztować by po prostu nie dać się skubać.
A jałmużna? okazji by jej udzielać (jeśli ktoś czuje taką potrzebę oczywiście) nie brakuje
80.
Załącznik 105758
(CD jeszcze dzisiaj N)
Opuszczamy Tbilisi i udajemy się na wschód do Kachetii. A jak Kachetia to i Sighnagi - małe ale malowniczo położone na wzniesieniu miasteczko.
81.
Załącznik 105772
82.
Załącznik 105774
83.
Załącznik 105773
Miasto otoczone jest systemem murów obronnych. Internet podaje ich długość jako 2,5 km.
84.
Załącznik 105775
85.
Załącznik 105776
Z racji uroczego położenia, przypominającego nieco miasta włoskie, władze Gruzji podjęły decyzję o odnowieniu miejscowości i promowaniu jej walorów turystycznych jako "miasta zakochanych". Faktycznie, jakąś młodą parę udało się odnaleźć ale...
86.
Załącznik 105777
... wydaje się że trochę z inwestycjami przeszarżowano, i konik którego do bryczki zaprzężono sennie i daremnie czeka na sighniańskim ryneczku na jakąś parę zakochanych którzy mogliby mieć ochotę na romantyczną przejażdżkę.
87.
Załącznik 105778
I jeszcze taka ciekawostka - skrzynka pocztowa - jedyna jaką udało mi się w Gruzji wypatrzeć. Według obiegowych opinii poczta w Gruzji nie działa, a wysyłanie kartek do Polski mija się z celem bo i tak nie dochodzą. Sprawdziłem, nie jest łatwo to zrobić bo niełatwo jest odszukać placówkę pocztową a i kartę kupić nie jest takie proste... ale udało się, i karta (fakt - wysłana w kopercie jako list) do Polski dotarła.
88.
Załącznik 105779
Super zdjecia z przedostatniej wrzutki. Bardzo podoba mi sie 78 zdjęcie .
A na 86 super jest ten quad marki BMW :grin:
Cieszę się że się podoba :-)
Oj podoba się . Zarówno zdjecia jak i opisy. W tej przedostatniej wrzutce bardzo opisy mi sie podobają. Szczególnie dotyczących religii. :grin:
Cieszę się że się podoba :-)