Jak moda na aparaty retro potrwa jeszcze trochę, to przewiduję takiego bezlusterkowca:
a lustro proponuję takie:
Wersja do druku
Jak moda na aparaty retro potrwa jeszcze trochę, to przewiduję takiego bezlusterkowca:
a lustro proponuję takie:
I takimi focono przecie.
Wybór należy do focącego.
A tak z "innej beczki" - przecie fotkę ocenia się w ostateczności - a nie fotograta, czy fotografa :)
Pozdrawiam i życzę udanych fotek "beleczem" :)
Niby dlaczego? Matryca z topowego D4. Nie przeładowna. Na wysokim ISO to będzie nr 1 ze wszystkich systemów (bo zakładam dopracowanie softu). To jesli masz na mysli kwestie techniczne. A to, czy zdjęcia będa dobre to zalezy od fotografów.
Jedni narzekają, że body jest małe, inni, że duże (większe od FM). Czyli jest dobre - wypośrodkowali.
http://www.foto-kurier.pl/aktualnosc...df.html#czytaj
konkretniej :)
brak trybu wideo, 5,5 kl/s zamiast 6 jak w D610. Cena prawie 2x wyższa od D610. hmm, czy tylko mnie się wydaje, że to zwykła marketingowa ściema?
lipa, panie. Skoro on jest taki old fashion, powinien umożliwiać utrwalenie obrazu zarówno na matrycy jak i na kliszy- to byłoby coś :)
o 2 lata za późno, poza tym większośc aparatów w stylu retro na rynku jest ładniejszych :) ale w Polsce Nikoniarzy (wliczając panów z brzuszkiem w sportowym stroju walących fleszem w Egipcie) jest najwiecej to się sprzeda :)
"Faszyn from Raszyn", czyli jak sprzedać polizany już cukierek w nowym opakowaniu.
Szkoda, że zrobili skrzyzowanie wyglądu FM2 z F w okolicach 5. Gdyby ten korpus nie był taki spuchniety, to bardziej by mi sie podobał. No i 5,5/s. Nie wiadomo, czy bardziej się śmiać, czy sie bać :D