Odp: Portret: Plastik a skóra i gdzie jest granica?
Cytat:
Zamieszczone przez
Saboor
Tu u nas wszystko rozbija się o to, że my trzymamy swój warsztat "pod korcem" amierykance wprost przeciwnie.
Nawiązał do tego dzielenia się poradami właśnie w swojej prelekcji Joel Grimes, stwierdził, że teraz jest inaczej, łatwiej, że kiedyś kiedy zaczynał to każdy "szpec" kitrał dla siebie warsztat i nie dzielił się swoim doświadczeniem.
My w Polszy mamy jeszcze dalej tak trochę, choć powoli się to zmienia. Może też dlatego się zmienia, że niektórzy zaobaczyli, że dzieląc się swą wiedzą moża zarobić i to może nawet lepiej niż na samym "robieniu zdjęć" :)
A że masę ludzi ma dostep do aparatów i robi foty to i potencjalny rynek na szkoelnia jest duży. Jakkolwiek u nas jest biednie. Bo w necie nie ma naszych, swojskich, dobrych szkoleń, samouczków. Większość tego co dobre i wartościowe to niestety wszystko anielskojęzyczne (90%), trochę niemieckojęzycznych (10%) i tyle. A ktoś kto mi w komentarzu pisze i daje do zrozumienia, żem debil bo po co wklejam obcojęzyczne filmiki kiedy to jest "polskie forum" nasze swojskie, to zalatuje konserwą - z całym szacunkiem.
Filmiki są wartościowe i ci co zrozumieją to na pewno skorzystają. Nie moja wina, że na naszym, swojskim podwórku nie ma literalnie niczego ciekawego. No poza tutorialami niejakiego Saboora ;-)
T.
Odp: Portret: Plastik a skóra i gdzie jest granica?
mam Cię na oku.....:grin:
Odp: Portret: Plastik a skóra i gdzie jest granica?
Cytat:
Zamieszczone przez
Krakman
mam Cię na oku.....:grin:
Ty już masz tylu ludzi na oku, że ja nie wiem jak to Twoje oko znosi ten ciężar? ;)
Odp: Portret: Plastik a skóra i gdzie jest granica?
Dla tego nosze czasem bryle......
Odp: Portret: Plastik a skóra i gdzie jest granica?
Cytat:
Zamieszczone przez
Krakman
Dla tego nosze czasem bryle......
Ja noszę nawet nie czasem... zawsze ;-)
T.
Odp: Portret: Plastik a skóra i gdzie jest granica?
I tak o to zeszło na temat może nie związany z założeniami autora, ale na pewno łatwiejszy do przegryzienia :D
Odp: Portret: Plastik a skóra i gdzie jest granica?
Cytat:
Zamieszczone przez
Thomasso
Nawiązał do tego dzielenia się poradami właśnie w swojej prelekcji Joel Grimes, stwierdził, że teraz jest inaczej, łatwiej, że kiedyś kiedy zaczynał to każdy "szpec" kitrał dla siebie warsztat i nie dzielił się swoim doświadczeniem.
My w Polszy mamy jeszcze dalej tak trochę, choć powoli się to zmienia. Może też dlatego się zmienia, że niektórzy zaobaczyli, że dzieląc się swą wiedzą moża zarobić i to może nawet lepiej niż na samym "robieniu zdjęć" :)
A że masę ludzi ma dostep do aparatów i robi foty to i potencjalny rynek na szkoelnia jest duży. Jakkolwiek u nas jest biednie. Bo w necie nie ma naszych, swojskich, dobrych szkoleń, samouczków. Większość tego co dobre i wartościowe to niestety wszystko anielskojęzyczne (90%), trochę niemieckojęzycznych (10%) i tyle. A ktoś kto mi w komentarzu pisze i daje do zrozumienia, żem debil bo po co wklejam obcojęzyczne filmiki kiedy to jest "polskie forum" nasze swojskie, to zalatuje konserwą - z całym szacunkiem.
Filmiki są wartościowe i ci co zrozumieją to na pewno skorzystają. Nie moja wina, że na naszym, swojskim podwórku nie ma literalnie niczego ciekawego. No poza tutorialami niejakiego Saboora ;-)
T.
Tutoriale(poradniki),e-kursy czy kursy w realu do niezły przychód, ale na ogół prowadzone są w sposób żenujący i nie wiele
można się nauczyć. To co ja wrzucam, to ABC potoshopa i choć dotyczy konkretnych sytuacji: wyostrzania, czy usuwania defektów skóry
to myślę, że tak mniej więcej powinno to wyglądać. To jak medycyna: objaw->rozpoznanie->leczenie. I tego w necie polskojęzycznym brak.
Cytat:
Zamieszczone przez
Eddie
I tak o to zeszło na temat może nie związany z założeniami autora, ale na pewno łatwiejszy do przegryzienia :D
To prawda Eddie, wolałbym aby powrócił na właściwe tory "Plastik a skóra i gdzie jest granica?"
Jeszcze dodam "metody obróbki skóry"
2 załącznik(ów)
Odp: Portret: Plastik a skóra i gdzie jest granica?
W związku z tym iż moje zdjęcia są oceniane jako plastik, postanowiłem wrzucić zdjęcie przed obróbka i po abyście porównali sami ile tak naprawde jest wygładzenia skóry.
Przed Załącznik 85084 PoZałącznik 85085
Nie rozumiem komentarzy które padaja pod moimi zdjęciami, gdyż gdy ja oceniałem zdjęcia na których nie bylo widać rys twarzy wogóle, były płaskie to komentarze byly 4 i 5. A u mnie naprawde jest minimalne rozmycie powierzchniowe przy zmniejszeniu krycia warstwy. Wyostrzenie oczywiscie oczu ust częściowo za pomoca filtra wysokiej częstotliwości.
Odp: Portret: Plastik a skóra i gdzie jest granica?
Za duzo, to jest na pewno ostrzenia - włosy paskudnie przerobiłeś.
Odp: Portret: Plastik a skóra i gdzie jest granica?
Cytat:
Zamieszczone przez
grizz
Za duzo, to jest na pewno ostrzenia - włosy paskudnie przerobiłeś.
Noo dokładnie jak napisałem w komencie pod fota. Jakby zbyt agresyne ostrzenie z za dużym promieniem i wyszło tak granulasto. Włosy najgorzej przy tym sie prezentują.
W oryginale cudne sa, gładkie i miękkie. Trza było przymaskować ostrzenie na włosach. Coś przekombinowałes.
Co do plastiku IMHO zdrowy rozsądek zachowany i jest OK (ja robię gorzej czasem :cool: ).
Ale i tak fota w stosunku np do tej
https://galeria.olympusclub.pl/displ...bum=5926&pos=3
to jest taka se.
Właśnie doczytałem, że działasz rozmyciem powierzchniowym. No tooo... wiadomo, że może być nieciekawie.
Potrenuj inne techniki. Bo samo rozmycie powierzchniowe to jest.. wiesz do czego.
Np. czegos takiego:
http://www.youtube.com/watch?v=4w3J4CfirqY
T.