I widzicie osiągneli co chcieli czyli Mega rozgłos przy okazji inauguracji nowego ep-ka za pomocą czegoś czego jeszcze nikt nie zrobił dekielko- obiektyw ... Ha ha ha :)
Wersja do druku
I widzicie osiągneli co chcieli czyli Mega rozgłos przy okazji inauguracji nowego ep-ka za pomocą czegoś czego jeszcze nikt nie zrobił dekielko- obiektyw ... Ha ha ha :)
no tak, inni zdobywają rozgłos jakością, jasnością a OLy - ma inną wizję. Oby od tego kombinowania nie wymyślili jak kilka lat temu nowego potencjalnego nabywcy i kierunku w rozwoju choćby szkieł. Mnie to irytuję i ciągle mam uczucie - oby nie słuszne (po zakupie OMD) - że Oly nie za bardzo ma pomysł co z tym systemem zrobić. Może go przytkać takim cudakiem :)
Pomysł jest dobry, nie każdy ma pojęcie o fotografii, choćby minimalne. Bardzo duży procent użytkowników kompletnie nie wie co to jest AF, GO, ekspozycja i tego typu duperele ... Ostatnio kilka razy tłumaczyłem naprawdę inteligentnej osobie jak używać aparatu: wciśnij spust do połowy, poczekaj aż aparat "piknie" i dociśnij spust do końca ... ni chu, chu ... zawsze było od razu wciśnięcie do końca. Nie dziwota, że wiele fotek było bez ostrości, szczególnie te na większej ogniskowej. A z komórki zawsze ostre wychodzą ... czyli kiepski masz aparat.
Tak więc taki obiektyw jest dobry, bo w każdej sytuacji (oczywiście musi być odpowiednia ilość światła) da ostrą fotkę i to z natychmiastowym AF. Np. jak dla dzieci to takie szkło jak znalazł - wszystkie fotki będą ostre. Na plaże, na wakacje, na wycieczkę w słoneczny dzień ... itp.
Na pewno każdemu z nas zdarzyła się sytuacja, że zabraliśmy aparat, jednak dopiero podczas chęci zrobienia zdjęcia zorientowaliśmy się, że nie mamy z sobą żadnego obiektywu.
Właśnie na wypadek takich sytuacji Oly stworzył zatyczkę na korpus która umożliwia zrobienie wspaniałych zdjęć.
co za wiara w markę :) normalnie wytłumaczymy wszystko. Tylko patrząc po wynikach sprzedaży aparatów pojęcie o fotografii nie ma żadnego wpływu na zakup aparatu, stąd ogromna sprzedaż tanich lustrzanak. Każdy sprzedawca w MM lub innym sklepie na prośbę klienta o dobry aparat wlecze ich właśnie po zakup sprzętu na C lub N. Nie za bardzo też widzę aby samochód kupowalo się pod swoje umiejętności - i jakoś nie widzę aby przodujące firmy z tego sektora budowały unochody dla uczących się lub biedaków (np. z drewnianą karoserią) - tam jak i w innych sektorach chodzi o budowanie opinii o marce. A matryca Olympusa już sobie "niezłą" wyrobiła i nie trzeba dobijać jej takim cudakiem.
:) dzięki, z camera obscura też fajne wychodzą zdjęcia, ale żeby od razu z logo "Olympus". Tłumaczyć te plastikową nasadkę można masą przymiotników ale cudakiem i tak pozostanie, z którego sobie inne forma mają temat do zabawy
kolega trochę napastliwy. Nie chodzi mi, że koledze się pomysł nasadki podoba ale o globalne postrzeganie marki i tylko tyle.