lessie - ze mną to jest tak, że im mniej PSuję tym lepiej... to zdjęcie z poprzedniej strony wystarczająco jasno mi to uświadomiło :-) Miło mi słyszeć dobre słowo o zdjęciach od zawodowca :-) Oczywiście, w wątku tym pokazuje tylko wybrane kadry, normalne też się u mnie zdarzają czasem :-)
Noga nie była ruszana (chyba)!!!
Ten ostatni ślub (z którego pochodza m.in. 4 ostatnie zdjęcia) fotografowałem trochę inaczej niż "klasycznie". Para młoda nie chciała pleneru, ustawek, pozowania, itp. - powiedzieli mi, że mam się kręcić dookoła nich i fotografować po prostu. Było to fajne (to metoda mojego guru fotografii ślubnej, Joe Bussinicka), ale wymagające wiecznej uwagi. To ostatnie zdjęcie to też full spontan, łaziłem za panną młodą tak długo, aż ustawiła mi się tak jak chciałem.

