Dodam, że Polska C to Galicja. A najgorzej to na granicy małopolskiego i podkarpackiego. Znaczy w Gorlicach :roll:
Wersja do druku
Starzy ludzie mówili, że Polska B zaczyna się w okolicach Konina tam gdzie przebiegała granica między zaborami.
Pod zaborem pruskim był słynny "Ordnung", pod zaborem rosyjskim licho wie co. :cry:
Ale czy kraj można dzielić na lepszych i gorszych ?
Wszyscy są równi wobec prawa, choć nadal w tym kraju są równiejsi.
I z tym należy walczyć.
Heniu, tylko że cała kasa idzie na lewobrzeżną Warszawę, a ci po prawej to oglądają środkowy palec wesoło uniesiony.
Po lewej stronie dalej jest ordnung, a po prawej - Marki, Wołomin - nazwy znane i sławne, spytaj Saboora :mrgreen:
To musi byc w czyims interesie taka b strona.Zawsze latwiej wtedy argumentowac ze piorun spalil bo na tace nie bylo niz ze nie bylo piorunochronu.Ale tez tesknie za nia bo ona moja jest.
Tak, niebawem... ;-)
Tak umownie w ujęciu geograficznym faktycznie najczęściej mówi się o linii Wisły. Ja Polskę B widzę raczej przez pryzmat mentalności ludzi, przy czym absolutnie nie traktuję tego określenia pejoratywnie. Wręcz przeciwnie - jest tu (sam mieszkam zdecydowanie w Polsce B) coś ciekawego i atrakcyjnego.
Być może jeszcze wrócę do Grabarki, tym razem - w nawiązaniu do dyskusji o Polsce B, zdjęcia ze Świebodzina, miejsca zdecydowanie bliższemu naszej granicy zachodniej niż wschodniej... Klika kadrów fotograficznej refleksji nad Figurą Chrystusa Króla...
30.
Załącznik 181480
31.
Załącznik 181479
32.
Załącznik 181478
33.
Załącznik 181486
34.
Załącznik 181485
35.
Załącznik 181484
36.
Załącznik 181483
37.
Załącznik 181482
38.
Załącznik 181481
39.
Załącznik 181487
To ja złożę jeszcze jedną propozycję Polski B-e, a mianowicie Latowicz. Ostatnio jest to można powiedzieć nawet ikona Polski B (większości lepiej znana pod nazwą Wilkowyje) :)!
W Latowiczu to jest dom Wójta, a Wikowyje (kościół, plebania, sklep, ławeczka) to Jeruzal, gm. Mrozy, pow. Mińsk ale nie Białoruski...
Załącznik 181537
Dzięki za polecenie tych miejsc, tym razem niespecjalnie wiem o co chodzi, domyślam się, że to w nawiązaniu do serialu, nigdy go nie widziałem, tv praktycznie nie oglądam. Zerknąłem na mapę - przejeżdżałem tamtędy całkiem niedawno, bez świadomości czegokolwiek. Kolejnym razem będę mądrzejszy ;-).