Średni format - dlaczego warto
W skrócie: kiedyś miałem taki aparacik, nazywał się Yashica Mat 124G. To średnioformatowa lustrzanka dwuobiektywowa. Zdjęciowy obiektyw nazywał się Yashinon. Cyknąłem sobie kiedyś taką oto, niespecjalnie ładną, fotę:
A mom, a kid and a dog (was: Test shot) sur Flickr : partage de photos !@@AMEPARAM@@http://farm3.static.flickr.com/2031/2060179246_2f959adeac_m.jpg@@AMEPARAM@@2060179246@ @AMEPARAM@@2f959adeac
Skanował to pan z pewnego malutkiego zakładu fotograficznego, nie wiem na czym, ale - moim zdaniem - robił to bardzo dobrze. Ale ja nie o tym. Otóż, popatrzyłem sobie na to zdjęcie ostatnio i dostrzegłem, że tam w oddali są nie tylko dwie osoby, ale jeszcze mały futrzak:
Yashica Mat crop sur Flickr : partage de photos !@@AMEPARAM@@http://farm3.static.flickr.com/2017/2060179342_fdd70fbf9d_m.jpg@@AMEPARAM@@2060179342@ @AMEPARAM@@fdd70fbf9d
I właśnie dlatego lubię robić zdjęcia na filmie średnioformatowym.