-
14-42 3,5/5,6 i 45-200 4,5/5,6 vs. 14-140 4,0-5,8 - straszny dylemat
Mam pytanko, mam 14-42 i zastanawiam się nad wydłużeniem ogniskowej, mam dwie opcje - dokupić 45-200 lub sprzedać 14-42 i zakupić 14-140 pierwszą wersję (opcja nieco droższa w wykonaniu). Za drugim szkiełkiem przemawia cały zakres ogniskowych, czyli nie muszę nic zmieniać gdy chcę przejść z 14 mm na np. 100 mm, nie kurzy się i nie trzeba przekładać, za pierwszym zestawem to, że część już mam, a 200 mm to troszkę więcej niż 140 mm.
Może jest ktoś kto ma 14-140 i podpowie czy warto, mam burzę mózgu.
Pozdrawiam i życzę wesołych świąt dla wszystkich.
-
Odp: 14-42 3,5/5,6 i 45-200 4,5/5,6 vs. 14-140 4,0-5,8 - straszny dylemat
mam 14-150 i jeśli chodzi o uniwersalność to jest bajka. przechodzisz gładko między ogniskowymi nie martwiąc się o przekładki obiektywów. jak chodzi o jakość zdjęć wielkiej różnicy nie widzę - choć może jest troszkę gorzej... zależy czy robisz zdjęcia dla siebie czy na wystawy.:wink:
-
Odp: 14-42 3,5/5,6 i 45-200 4,5/5,6 vs. 14-140 4,0-5,8 - straszny dylemat
Dla siebie i to całkiem turystycznie, mało tego, do oglądania na laptopie i tak zmniejszam je do 2000 na długim boku, wiec nie patrzę czy krawędź liścia jest minimalnie rozmyta czy nie., stąd bardziej skłaniam się ku wygodzie. Poszperałem troszkę po necie i są tak diametralnie różne opinie, dla mnie wygoda jest ważniejsza.
-
Odp: 14-42 3,5/5,6 i 45-200 4,5/5,6 vs. 14-140 4,0-5,8 - straszny dylemat
Cytat:
Zamieszczone przez
dargry
Dla siebie i to całkiem turystycznie, mało tego, do oglądania na laptopie i tak zmniejszam je do 2000 na długim boku, wiec nie patrzę czy krawędź liścia jest minimalnie rozmyta czy nie., stąd bardziej skłaniam się ku wygodzie. Poszperałem troszkę po necie i są tak diametralnie różne opinie, dla mnie wygoda jest ważniejsza.
jak dla siebie to bierz uniwersalność :grin:. ja poprzednio miałem 14-42 i 40-150 i ciągle zastanawiałem się nad zmianą obiektywu. a teraz wyjmuje aparat i robie zdjęcia :grin:. czy są proste, czy krzywe ( dystorsja ) - ważne że jakość zdjęć jest o niebo lepsza niż w kompakcie.
---------- Post dodany o 18:59 ---------- Poprzedni post był o 18:55 ----------
tu masz mój wątek z tym samym dylematem
https://forum.olympusclub.pl/threads...B3w?highlight=
-
Odp: 14-42 3,5/5,6 i 45-200 4,5/5,6 vs. 14-140 4,0-5,8 - straszny dylemat
Dystorsję można wyprostować, a swoją drogą miałem opcję epl3 i szkiełka, ale kasowo wychodziło drożej. Kupiłem od kolegi Gietrzy GF-1 i została mi kasa by dobrać jakieś szkiełko. Sprzedam 14-42, dołożę duże troszkę i zakupię 14-140, na pewno żaden kompakt nie podskoczy.
-
Odp: 14-42 3,5/5,6 i 45-200 4,5/5,6 vs. 14-140 4,0-5,8 - straszny dylemat
jeżeli aparat to Panasonic, to już musi być stabilizacja w obiektywie o ogniskowych w okolicach 150 mm. Czyli Olympusowe m.Zuiko 14-140 raczej słabo się nada.
Panasonic ma 14-140 Mega O.I.S (pierwsza wersja), które jest duże, ciężkie (460g) i strasznie ciemne. Niby od F/4-5.8, ale światło od 4.0 do 5.8 wzrasta liniowo w zakresie 14-40mm, potem od 40-140 mm jest już stałe f5.8.
Nie wiem, czy poprawili to w II wersji (Power O.I.S), ale zmniejszyli znacznie rozmiar i wagę (o połowę!). Fajny obiektyw, ale niestety drogi. Widziałem w RTV-AGD za 3200 z korpusem G5. Takiego spacerzooma chętnie był zaposiadł.
Aaa i jeszcze jedno. Ja mam Panasonicowe 40-150, który jest chyba najmniejszym gabarytowo z zoomów. Generalnie fajnie mieć długą i uniwersalną ogniskową, ale w praktyce i tak rzadko z niej korzystam. Zdecydowanie bardziej brakuje mi kąta szerszego niż te 14 mm.
-
Odp: 14-42 3,5/5,6 i 45-200 4,5/5,6 vs. 14-140 4,0-5,8 - straszny dylemat
Cytat:
Zamieszczone przez
szafir51
... strasznie ciemne. Niby od F/4-5.8, ale światło od 4.0 do 5.8 wzrasta liniowo w zakresie 14-40mm, potem od 40-140 mm jest już stałe f5.8.
.
To d..., nie sadziłem, ze aż tak ciemno, to już chyba wolałbym Sigmę 60 2,8, czort wie.
No i znowu namieszało mi się we łbie
-
Odp: 14-42 3,5/5,6 i 45-200 4,5/5,6 vs. 14-140 4,0-5,8 - straszny dylemat
A ile będzie pi*drzwi kosztował ten 14-140? I czy masz w planach inne szkła? Bo jeżeli nie, to może lepiej sprzedać GF-1 z 14-42 i kupić Stylusa1 (jak trochę stanieje, pewnie na wiosnę).
-
14-140 nówka za 1,5 tysia, więc nie jest źle. Natomiast nie chcę żadnego kompakta, moja żona ma TZ5 i wystarczy. Po za tym GF1 chciałem kupić od momentu pojawienia się na rynku, tylko teraz dopiero mogłem to zrobić. I nie jest to kwestia kasy, bo mogłem zanabyć jakiś kompalcik za 2 tysie czy nawet troszkę więcej, ale nie chciałem. Przerabiałem Soniaki, Canony i Olki, nic z tego. Brałem pod uwagę Fuji XS1, ale odpuściłem. Myślałem nawet o Olku typu 5xx, 6xx (miałem kilka w swoim życiu) ale 18-180 jest troszkę za wąski na krótkim.
GF1 pasuje mi idealnie, chcę tylko przedłużyć kita. Może z czasem jak dorwę troszkę kasy to np. 12-32 2,8 - pewnie będzie 12-32 3,5-5,6, ale też da radę.
Cytat:
Zamieszczone przez
szafir51
Niby od F/4-5.8, ale światło od 4.0 do 5.8 wzrasta liniowo w zakresie 14-40mm, potem od 40-140 mm jest już stałe f5.8.
Jeszcze jedno, jak autofokus sprawuje sie przy 5,8, nie zwalnia z powodu braku światła?
-
Odp: 14-42 3,5/5,6 i 45-200 4,5/5,6 vs. 14-140 4,0-5,8 - straszny dylemat
Tamron wypuścił Megazoom 14–150 mm f/3,5–5,8 Di III VC
http://www.m43.eu/nowosci/tamron-14-...58-znamy-cene/