-
W świetle księżyca
Miesiąc temu podczas pełni księżyca, 2 dni przed perygeum, blask na niebie był tak silny że z ciekawości wyciągnąłem aparat i przy ISO 50 dostałem czas 1/320 (ogniskowa 380). Kiedy oczy przyzwyczaiły się do otoczenia, zauważyłem że księżyc nieźle oświetla otoczenie z dala od lamp ulicznych i świateł reflektorów.
Znalazłem obiekt na którym ćwiczyłem parę dni wcześniej strefę Fresnela i proszę zobaczyć jak budynek i drzewa wyglądają w świetle księżyca.
Księżyc w pełnej krasie
Budynek w świetle słonecznym
W świetle księżyca. Czas naświetlania 2 minuty
Dla zainteresowanych eksperymentowaniem podaję najbliższe daty perigeum:
2007-09-28
2007-10-26
2007-11-24
2007-12-22
oraz pełnie:
2007-09-26
2007-10-26
2007-11-24
2007-12-24
Niebo widoczne (w czasie rzeczywistym) z miejsca gdzie jesteśmy to najlepiej Stellarium
-
w exife co innego ale i tak niezle, napewno nie spales tej nocy :-)
-
Nie tylko tej nocy .... lubię popatrzeć w górę przez różne wynalazki.
-
Gratuluję i, hm, zazdroszczę hobby. Fota księżyca co najmniej poprawna, podejrzewam, że nie jest łatwo zrobić udane zdjęcie "łysego".
-
Hobby .... niestety każde moje kolejne jest coraz bardziej kasożerne. Ale w sumie jest ciekawie.
Co do zdjęć księżyca (i nie tylko) to jeszcze nie ta pora. Najlepiej obserwować i focić zimą. Powietrze wtedy nie ma tylu poruszających się ciepłych warstw (soczewek) jak latem. Ponadto w moim przypadku jest problem z podłączeniem aparatu do lunety, czy teleskopu. Obiektyw ma za dużą średnicę aby podpiąć do wyciągu. Rozsądne rozwiązania są tylko dla lustrzanek; a na to muszę jeszcze troche dozbierać :| .