Nie wiem czy te pare setek km to już podróż czy jeszcze nie ale gdzieś trzeba wątek zakotwiczyć. Padło na ten dział.
Prawie prosto ze Zlotu II kategorii w Chełmnie wybrałem się do moosa. W czasie jazdy padł mi GPS ale dzięki opisowi dojazdu ze strony Domu Pod Klonem dotarłem bez problemu.
Tematem przewodnim ma być Biebrza fotografowana z latawca i osie oczywiście fotografowane z ziemi.
Pierwszy dzień bez pogody i wiatru. Przejechałem kawał Carskiej Drogi celem rozejrzenia się po okolicy. BTW tu chyba nikt nie przejmuje się zakazem zbierania grzybów w Parku Narodowym ;) Dojechałem do bagna Ławki.
1.
Załącznik 101140
2.
Załącznik 101141
Bagno ogromniaste. A najlepsze że paru facetów zabiera się za koszenie :)
Osi jakoś nie widać, choć przyznam że trudno jednym okiem szukać osi przy drodze a drugim namierzać co większe dziury celem ominięcia. Wracałem już gdy jakiś kilometr przed bagnem mignął mi oś obgryzający spokojnie gałązki parę metrów od drogi. A obok drugi :) Jeden lekko spłoszył się gdy wysiadłem z auta ale uciekał nie dalej niż 10 metrów i dał sobie spokój, widocznie aż tak straszny nie jestem.
3. Widzę cię!
Załącznik 101142
4. Drugi oś nie przejął się moim widokiem aczkolwiek byłem pod obserwacją
Załącznik 101143
5.
Załącznik 101144
6.
Załącznik 101145

