Odp: Fotografia artystyczna.
O kurde,Prawie na Blut ja papał konsumujac fileta z dzika panierowanego..
Odp: Fotografia artystyczna.
Ozesz, pogubilem sie,ale jam prosty czlowiek.
pozdro
Odp: Fotografia artystyczna.
oj, zapomnialem wyciac kilku zdan :p teraz powinno byc bardziej zrozumiale.
Odp: Fotografia artystyczna.
Do krzywych i nieostrych zdjęć zawsze trzeba dorobić jakąś ideologię;-) Jak ktoś zwróci uwage, że zdjecie jest raczej kiepskie, to pada odpowiedź, że ogladajacy nie zna sie na sztuce przez duże SZ... I tak właśnie powstaja zdjecia prawdziwie artystyczne.
Odp: Fotografia artystyczna.
Cytat:
Zamieszczone przez
hellbike
O
Zdjęcia pokroju tych z 500px – tak doskonałe, cudowne wizualnie i wychwalane pod niebiosa przez większość użytkowników Internetu, są czymś zupełnie nieobecnym w *poważniejszych* formach prezentacji zdjęć. Z drugiej strony – najwięksi fotografowie, najbardziej uznane projekty – często składają się zdjęć pozornie kiepskich, nieatrakcyjnych wizualnie. Praca nad tego typu projektem to dni, tygodnie, miesiące. Setki, tysiące wykonanych zdjęć. Z tak ogromnego zbioru wybiera się zaledwie kilka, kilkanaście najlepszych – i z pośród tego ogromu zdjęć, wybierane jest zaledwie kilka, kilkanaście najlepszych. Dlaczego te zdjęcia – te, które są najlepszymi – bywają tak słabe? I dlaczego nigdy nie trafiają się tam zdjęcia takie, jak te z 500px.com?
Trochę zawikłaną narrację stosujesz - więc nie mam pewności czy dobrze Cię rozumiem. Wszedłem na te całe 500px.com. Tam różne zdjęcia są, ale raczej dominują kiepskie. To, że są sprawne technicznie, działa tylko na ich niekorzyść - bo, jakby powiedziała Masłowska, to dalej jest g... tyle, że w kolorowym papierku.
Nie wiem natomiast co rozumiesz, kiedy piszesz, że zdjęcia fotografów uznanych za wybitnych artystów są słabe wizualnie. Pamiętam jak wrzuciłem w jakimś wątku link do zdjęć Todda Hido. Dyskutantom się niezbyt spodobały. W mojej opinii ich(nawet jeśli trudne) piękno i perfekcja techniczna są o lata świetlne od kolorowanek z 500px.com. Ostatnio dostałem w prezencie książkę „Decydujący moment” Adama Mazura o najnowszej polskiej fotografii – artystycznej właśnie. Spora część z zamieszczonych tam zdjęć mi się nie podoba – ale trudno powiedzieć, że nie są dopracowane od strony wizualnej.
Wiesz, ktoś może powiedzieć, że piosenki Celine Dion są piękne a np. „Wozzeck” Albana Berga to muzyczny bełkot, bo ten ktoś melodii tam nie słyszy. Albo, że spektakle Warlikowskiego są słabe, ale za to w Ateneum to jest sztuka przez duże Szzzz…
Ten ktoś ma prawo do takiej opinii – ale to nie oznacza, że trzeba tę opinię traktować jako punkt odniesienia.
Odp: Fotografia artystyczna.
Cytat:
Zamieszczone przez
dzarro
Trochę zawikłaną narrację stosujesz - więc nie mam pewności czy dobrze Cię rozumiem. Wszedłem na te całe 500px.com. Tam różne zdjęcia są, ale raczej dominują kiepskie. To, że są sprawne technicznie, działa tylko na ich niekorzyść - bo, jakby powiedziała Masłowska, to dalej jest g... tyle, że w kolorowym papierku.
Nie wiem natomiast co rozumiesz, kiedy piszesz, że zdjęcia fotografów uznanych za wybitnych artystów są słabe wizualnie. Pamiętam jak wrzuciłem w jakimś wątku link do zdjęć Todda Hido. Dyskutantom się niezbyt spodobały. W mojej opinii ich(nawet jeśli trudne) piękno i perfekcja techniczna są o lata świetlne od kolorowanek z 500px.com. Ostatnio dostałem w prezencie książkę „Decydujący moment” Adama Mazura o najnowszej polskiej fotografii – artystycznej właśnie. Spora część z zamieszczonych tam zdjęć mi się nie podoba – ale trudno powiedzieć, że nie są dopracowane od strony wizualnej.
Wiesz, ktoś może powiedzieć, że piosenki Celine Dion są piękne a np. „Wozzeck” Albana Berga to muzyczny bełkot, bo ten ktoś melodii tam nie słyszy. Albo, że spektakle Warlikowskiego są słabe, ale za to w Ateneum to jest sztuka przez duże Szzzz…
Ten ktoś ma prawo do takiej opinii – ale to nie oznacza, że trzeba tę opinię traktować jako punkt odniesienia.
*wrazliwosc wizualna* i to, ze niektorzy dostrzega piekno tylko w jej najbanalniejszej postaci - to jeszcze inna kwestia, ktorej tutaj w ogole nie poruszalem.
Ciezko jest mi to wyjasnic na podstawie zdjec, niestety... prosciej na podstawie obrazów. Jest taki bardzo slynny i bardzo drogi obraz - ktory przedstawia po prostu prostokąt. Sam w sobie, bez znajomosci kontekstu - obraz tez jest bezwartosciowy, poniewaz nie jest dzielem od strony wizualnej; jednak znajac historie sztuki oraz przeslanie, ktore ten obraz za soba niesie - ten sam prostokat nagle staje sie wybitnym dzielem (i nie jest to jedynie "dorabianie filozofii" - a jesli ktos tak uwaza, powinien po prostu zapoznac sie z historia sztuki własnie :F).
Innym przykładem sa gatunki malarstwa które powstaly po realizmie. Wiele ze znanych obrazow, gdyby powstało wczesniej - było by uznane za bohomazy. Gdyby nie powstaly wtedy, lecz teraz - rowniez przeszly by zupelnie bez echa. Ich piekno polega na tym, co dzialo sie przed nimi; na co są odpowiedzią.
To wlasnie mialem na mysli piszac o "zdjeciach dla fotografii".
Odp: Fotografia artystyczna.
Ja uważam, że naprawdę wybitne dzieła - wszystko jedno "nowatorskie" czy "klasyczne" - raczej tworzą swoje własne konteksty. Jeśli ich wartość ma wynikać jedynie z kontekstu historycznego to jest tylko wartością historyczną. Wtedy mówimy, że dzieło się "zestarzało". Mnie zawsze fascynowało np. zdjęcie płotu Paula Stranda. Prawdę mówiąc nie znam kontekstu jego powstania - nawet nie pamiętam daty(wiem, że raczej powstało bliżej początku XX w. niż połowy :wink:) . Dla mnie to jest po prostu emblemat obrazujący iluminację, niewyrażalną czystość spojrzenia - to co jest istotą sztuki i co zawsze zawiera się poza znaczeniem.
http://upload.wikimedia.org/wikipedi...rand-Fence.jpg
Odp: Fotografia artystyczna.
Cytat:
Zamieszczone przez
hellbike
Ciezko jest mi to wyjasnic na podstawie zdjec, niestety... prosciej na podstawie obrazów. Jest taki bardzo slynny i bardzo drogi obraz - ktory przedstawia po prostu prostokąt. Sam w sobie, bez znajomosci kontekstu - obraz tez jest bezwartosciowy, poniewaz nie jest dzielem od strony wizualnej; jednak znajac historie sztuki oraz przeslanie, ktore ten obraz za soba niesie - ten sam prostokat nagle staje sie wybitnym dzielem (i nie jest to jedynie "dorabianie filozofii" - a jesli ktos tak uwaza, powinien po prostu zapoznac sie z historia sztuki własnie :F).
Innym przykładem sa gatunki malarstwa które powstaly po realizmie. Wiele ze znanych obrazow, gdyby powstało wczesniej - było by uznane za bohomazy. Gdyby nie powstaly wtedy, lecz teraz - rowniez przeszly by zupelnie bez echa. Ich piekno polega na tym, co dzialo sie przed nimi; na co są odpowiedzią.
To wlasnie mialem na mysli piszac o "zdjeciach dla fotografii".
Wygląda na to, że właśnie uświadomiłeś sobie istnienie sztuki kreatywnej.