2 załącznik(ów)
Olympus xz-1 , fioletowe smugi na wyświetlaczu i zdjęciach
Witam wszystkich forumowiczów
Jakiś czas temu kupiłem sobie olympusa xz-1 no i mam z nim spory problem. Otóż na wyświetlaczu podczas robienia zdjęć scen o wysokim kontraście np. żarówka na tle ciemnego pokoju, na ekranie pojawiają się fioletowe smugi. Czytałem gdzieś, że takie smugi czasami się pojawiają i że nie ma się czym przejmować jeśli nie widać ich na zdjęciu. Problem jest jednak taki, że widać je wyraźnie również na zdjęciach. Aparat wysyłałem do serwisu Olympusa już dwukrotnie, ale za każdym razem odpisują mi, że według nich nie jest to wada aparatu, ale raczej cecha i że ta cecha mieści się w jego technicznych normach. Mam zamiar zwrócić się z tym do rzecznika praw obywatelskich, ale na wszelki wypadek postanowiłem jeszcze zasięgnąć informacji tutaj. Gdyby ktoś wiedział coś na ten temat to bardzo by prosił o poradę.
Do posta dodaję dwa przykładowe zdjęcia
Odp: Olympus xz-1 , fioletowe smugi na wyświetlaczu i zdjęciach
Mam to samo lub gorzej W TYCH SPECYFICZNYCH WARUNKACH w swoim LX3. Podobno to normalna charakterystyka pracy niektórych matryc. Patrząc jednak na twoje fotki muszę przyznać, że na swoim XZ-1 nie spotkałem się z takim czymś, ale i w takich warunkach zdjęć nie robię.
Odp: Olympus xz-1 , fioletowe smugi na wyświetlaczu i zdjęciach
Bez serwisu się nie obędzie. Na pocieszenie tylko dodam, że masz szczęście, że to serwis Olympusa, a nie innej firmy.
Odp: Olympus xz-1 , fioletowe smugi na wyświetlaczu i zdjęciach
Cytat:
Zamieszczone przez
Valis
na ekranie pojawiają się fioletowe smugi. Czytałem gdzieś, że takie smugi czasami się pojawiają i że nie ma się czym przejmować jeśli nie widać ich na zdjęciu.
Matryce CCD tak często mają (albo czasem mają)
że na ekranie LCD robi się przepał ale nie punktowo tylko na całej linii góra-dół.
Na zdjęciach nie powinno tego być.
Następnym razem jak będziesz wysyłał do serwisu aparat to wywołaj parę zdjęć na papier i to im prześlij jako przykład.
Cytat:
Zamieszczone przez
Valis
Mam zamiar zwrócić się z tym do rzecznika praw obywatelskich,
:)
Nie przesadzasz?
Odp: Olympus xz-1 , fioletowe smugi na wyświetlaczu i zdjęciach
Cytat:
Zamieszczone przez
Valis
Mam zamiar zwrócić się z tym do rzecznika praw obywatelskich
Jeśli już to rzecznik konsumentów będzie lepszym rozwiązaniem.
Odp: Olympus xz-1 , fioletowe smugi na wyświetlaczu i zdjęciach
To samo miałem w Canonie zakupionym w FJ reklamowałem i otrzymałem zwrot gotówki.Pozdrawiam
Odp: Olympus xz-1 , fioletowe smugi na wyświetlaczu i zdjęciach
Witam serdecznie.
To normalne zjawisko ale nie aż w takim zakresie.
Za mocno to wychodzi.
Pozdrawiam.
Odp: Olympus xz-1 , fioletowe smugi na wyświetlaczu i zdjęciach
Cytat:
Zamieszczone przez
Valis
Do posta dodaję dwa przykładowe zdjęcia
Matryce CCD tak mają, niestety, czasem bardziej, czasem mniej. Mój LX5 też tak potrafi, ale głównie na LCD, na fotkach już tak dużych efektów nie ma. Zazwyczaj wtedy przymykam przysłonę i efekt znika ... po co Ci f=1.8 i t=1/2000 sek?
Odp: Olympus xz-1 , fioletowe smugi na wyświetlaczu i zdjęciach
Dziękuję wam wszystkim za wpisy. Skoro mówicie, że te smugi są zbyt wyraźne, to chyba nie obędzie się bez trzeciej wysyłki do serwisu. Obawiam się jednak, że znów będzie to samo tzn. odpiszą mi, że nie stwierdzono usterki. Ostatnim razem aparat wysłałem wraz z przykładowymi zdjęciami tych "efektów'', a oni bezczelnie wykasowali zdjęcia i odesłali mi go z powrotem. Naprawdę nie wiem, czy próbują grać na zwłokę, czy faktycznie pracownicy serwisu są niewidomi. Dlatego, tak jak już wcześniej wspomniałem, powoli myślę o rzeczniku praw, może rzeczywiście - konsumenckich. No cóż, dalej będę walczył.
pozdrawiam
Odp: Olympus xz-1 , fioletowe smugi na wyświetlaczu i zdjęciach
Cytat:
Zamieszczone przez
Valis
Obawiam się jednak, że znów będzie to samo tzn. odpiszą mi, że nie stwierdzono usterki. Ostatnim razem aparat wysłałem wraz z przykładowymi zdjęciami tych "efektów'', a oni bezczelnie wykasowali zdjęcia i odesłali mi go z powrotem.
No to zrób tak jak mówiłem: wywołaj zdjęcia na papier i to im wyślij.
Pracownicy serwisu mogą być na tyle "bezczelni", że nie oglądają cudzych zdjęć i od razu formatują kartę.
Spróbuj też dołączyć opis usterki po angielsku (serwis jest w Czechach)