Gdzie w Warszawie "pstrykać"?
Nie wiem czy w dobrym miejscu założyłem ten wątek. Jeśli nie to mnie wyprostujcie. Jeśli podobne pytanie już się pojawiło podeślijcie link - ja nie mogę coś znaleźć. Otóż, podpowiedzcie, gdzie się wybrać w Warszawie na fajne zdjęcia? Jakieś miejsca szczególnie polecacie? Zaznaczę, że byłem już m.in. na starym mieście, pod mostem Śląsko-Dąbrowskim, w parku Sowińskiego, w raku Moczydło. Najlepiej by były to miejsca, do które można odwiedzić w godzinach popołudniowych lub wieczornych (po pracy) ale jeśli macie dobre rady na weekendowe "pstryki" to chętnie skorzystam. Z góry dzięki.
P.S.
Jak macie jakieś zdjęcia z tych miejsc to wklejajcie. Zawsze lepiej podziała na odbiór;)
Odp: Gdzie w Warszawie "pstrykać"?
Muzeum Powstania Warszawskiego u mnie na www
oklepaniec taki to Łazienki
Odp: Gdzie w Warszawie "pstrykać"?
Zapomniałem dodać, że w muzeum też jakiś czas temu byłem. W sumie mógłbym powtórzyć zdjęcia ale nie wiem czy takie zdjęcia muzealnych zbiorów, są aż tak ciekawe.
Odp: Gdzie w Warszawie "pstrykać"?
najlepiej to bierz żonę i w plener idź, ale zależy co chcesz robić
Odp: Gdzie w Warszawie "pstrykać"?
klasycznie Targowa, Port Praski i okolice. jesli lubisz pociagi i torowiska to tez Praga. zawsze tez mozesz skoczyc do Wilanowa i na lache na Wisle. w listopadzie polecam tez Stare Powazki i cmentarz zydowski jesli czujesz taki klimat
---------- Post dodany o 11:48 ---------- Poprzedni post był o 11:46 ----------
jesli lubisz jak samoloty robia wzzzzziut to polecam Okecie. kiedys spokojnie wchodzilem na lotnisko na Bemowie, ale nie wiem jak teraz z tym jest
Odp: Gdzie w Warszawie "pstrykać"?
Cytat:
Zamieszczone przez
cissic
klasycznie Targowa, Port Praski i okolice. jesli lubisz pociagi i torowiska to tez Praga. zawsze tez mozesz skoczyc do Wilanowa i na lache na Wisle. w listopadzie polecam tez Stare Powazki i cmentarz zydowski jesli czujesz taki klimat
---------- Post dodany o 11:48 ---------- Poprzedni post był o 11:46 ----------
jesli lubisz jak samoloty robia wzzzzziut to polecam Okecie. kiedys spokojnie wchodzilem na lotnisko na Bemowie, ale nie wiem jak teraz z tym jest
Hmm.. brzmi ciekawie, szczególnie Bemowo, bo miałbym naprawdę blisko i mógłbym coś jeszcze po pracy pstryknąć:)
Odp: Gdzie w Warszawie "pstrykać"?
Taki mi się skojarzyło http://www.filmweb.pl/Rezerwat.
A poważnie, wystarczy wyjść na miasto. Przy tej strukturze, wielkości, przeszłości tematy leżą na ulicy.
Odp: Gdzie w Warszawie "pstrykać"?
Cytat:
Zamieszczone przez
hades
Taki mi się skojarzyło
http://www.filmweb.pl/Rezerwat.
A poważnie, wystarczy wyjść na miasto. Przy tej strukturze, wielkości, przeszłości tematy leżą na ulicy.
Film oglądałem ale.. no właśnie... Teściowa mojego pracownika pracuje w pomocy społecznej i podobno na Pradze szczególnie w rejonie tzw. "Trójkąta Bermudzkiego" po zmroku można łatwo stracić aparat...
Odp: Gdzie w Warszawie "pstrykać"?
kiedys pamietam za mlodzika to tam mozna nawet bylo wypic piFko. siedzielismy tak w paru, zawsze przy ladowisku helikoptera ratowniczego i czekalismy az przyleca ratownicy i narobia wiatru. teraz moze byc roznie z wejsciem. jesli mieszkasz w okolicach Boguslawskiego, Brazownicza to nie masz daleko do Lasu Bielanskiego. polecam wybrac sie na ulice Dewajtis jesienia i obejsc caly zespol klasztorny. jesli moga byc parki miejskie to niedaleko sa calkiem urolkiwe Stawy Kellera i "moja rodzinna" Kempa Potocka. wystarczy tylko wskoczyc na rower a jesli tylek masz wrazliwy lub szkoda Ci paliwa, to kiedys smigaly na Marymont 520 i 116. niestety teraz nie wiem jak jak jest z tymi autobusami. jesienia przyjemnie tez jest w okolicach Parku Krasinskiego przy Placu Wilsona i Placu Slonecznego. dalej jest Cytadela i juz Nowe Miasto. tez mozna popstrykac:)
Odp: Gdzie w Warszawie "pstrykać"?
Cytat:
Zamieszczone przez
cissic
kiedys pamietam za mlodzika to tam mozna nawet bylo wypic piFko. siedzielismy tak w paru, zawsze przy ladowisku helikoptera ratowniczego i czekalismy az przyleca ratownicy i narobia wiatru. teraz moze byc roznie z wejsciem. jesli mieszkasz w okolicach Boguslawskiego, Brazownicza to nie masz daleko do Lasu Bielanskiego. polecam wybrac sie na ulice Dewajtis jesienia i obejsc caly zespol klastorny. jesli moga byc parki miejskie to niedaleko sa calkiem urolkiwe Stawy Kellera i "moja rodzinna" Kempa Potocka. wystarczy tylko wskoczyc na rower a jesli tylek masz wrazliwy lub szkoda Ci paliwa, to kiedys smigaly na Marymont 520 i 116. niestety teraz nie wiem jak jak jest z tymi autobusami. jesienia przyjemnie tez jest w okolicach Parku Krasinskiego prze Placu Wilsona i Placu Slonecznego. dalej jest Cytadela i juz Nowe Miasto. tez mozna popstrykac:)
Oo :) Sporo miejsc, no to chyba przez najbliższy czas o ile go będę miał, to nie będę się nudził. Na początek wybiorę lotnisko. Następny cel lasek bielański. dzięki cissic.