Czy jest takie zdjęcie, którego nie zrobiliście i do tej pory żałujecie? Zakładam, że mieliście wtedy sprzęt, ale zabrakło... właśnie czego?
Wersja do druku
Czy jest takie zdjęcie, którego nie zrobiliście i do tej pory żałujecie? Zakładam, że mieliście wtedy sprzęt, ale zabrakło... właśnie czego?
Gdy Natan się urodził.
Miałem aparat, planowałem zrobienie paru ciepłych zdjęć. Niestety, lekarz zagonił mnie do pomocy przy porodzie.
Po wszystkim mieliśmy sobie tak wiele do powiedzenia, że nie myślałem o zdjęciach. :grin:
(Zrobiłem zdjęcia parę godzin później)
tak mi sie przypomnialo... :)
https://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=13786
Przystanek Woodstock 2001 - kurz, flagi na wysokich palach, a na tle zachodzącego słońca gość na paralotni. Jeszcze dziś czasem mi się to śni.
ale jajca, zupełnie nie pamiętam takie tematu, no nic... to zostawiamy, usuwamy? tam się w sumie mało osób wypowiedziało :mrgreen:
zostaw, zostaw :) moze tu bedzie wiecej i jakies nowe historyjki sie trafia :)
Jarocin, zdaje się 94'. Napstrykałem wtedy analogiem parenaście fotek. Z punkami, młyn, itp. Pech chciał że tatuś mi kliszy nie włożył :-x
nie miałem sprzętu
1 listopada poszedłem posikać do lasu bielańskiego i spotkalem 5 dzików
przy Marymonckiej i Cmentarzu Włoskim
Byłem może 40 cm od ciekawskiego dzika który sobie w moja stronę poszedł.
stresu trochę było bo to kawał zwierza ...
tylko... nie miałem aparatu :)
potem łaziłem chcąc ekipę spotkać ale gdzieeee tam. Jak znaleźć 5 dzików w całym lesie :)
nie realne
http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/...ch_dzikow.html
http://www.zw.com.pl/artykul/184,417...Bielanach.html
Ja żałuję, że nigdy nie fotografowałam starszych członków rodziny... ale prawda też taka, że jak ja mam mieć ludzi w kadrze to... :roll: