Przedstawiam moją kotkę. Cała czarna, może z 7 białych kłaczków. Obiekt niezwykle trudny do sfotografowania, bo jedno, że ucieka jak widzi aparat, a po drugie, oprócz oczu nie ma nic wyrazistego. Ale jest niezmiernie kochana.
Wersja do druku
Przedstawiam moją kotkę. Cała czarna, może z 7 białych kłaczków. Obiekt niezwykle trudny do sfotografowania, bo jedno, że ucieka jak widzi aparat, a po drugie, oprócz oczu nie ma nic wyrazistego. Ale jest niezmiernie kochana.
to stanąłeś na wysokości zadania , ładny portrecik, ja dziś dla odmiany męczyłem sie jak fotnąć całkiem białego kota siedzacego na biały aucie i du..... wyszło z tego
Sympatyczny zwierzak i miła fota. Troszkę moim zdaniem za mało dołu dałeś. Oko prawie styka się z ramką. I chyba nie wyostrzyłeś po zmiejszeniu, bo tak jakby ostrości brakowało.