Oj daaawno mnie tu nie było.
Czas wrzucić parę pstryków z zakończonego miłym akcentem sezonu narciarskiego:
http://dooomin.blogspot.com/2006/04/dolomity.html
Wersja do druku
Oj daaawno mnie tu nie było.
Czas wrzucić parę pstryków z zakończonego miłym akcentem sezonu narciarskiego:
http://dooomin.blogspot.com/2006/04/dolomity.html
Pozazdrościć Dooominie :) Ładnie ale takie bardziej dokumentalne niż dokładnie przemyślane. Choć niektóre zauważam celowo trzaskane np. pod słońce - miło się ogląda w każdym razie :)
Wiem. Niektóre ciężko dokładnie przemyśleć np. jadąc orczykiem kiedy w dodatku słońce wali prosto w twarz. Nejlepsze wyszły pstrykając prawie na oślep :)
To największy plus cyfry , że można trzaskać na oślep , a potem weryfikować. I takie przypadkowe mogą być super ciekawe niekiedy :)