-
zalezy na czasie
Wiam. Troche to od tylu robie ale .. ma niewiele czsu. Chce kupic cyfrowke. O ile mnmnie ktos jeszcze pamieta to mialem kilka lat temu c720 bylem z niego niesamowicie zadowolony, ale los tak chcial i moja glupota ze go rozbilem - na motorze. Teraz zamierzam zakup czegos nowego. Zaraz zabieram sie do przekopywania archiwum tego forum ale jesli znalazl by sie ktos na tyle mily i potrafil mi doradzic to bede bardzo wdzieczny. Precyzujac moja zawostke to szukam aparatu tak do 1400pln, z duzym zoomem matryca bez wiekszych wymagani tu pasowal by np sp-500 ale chcial bym aby mozna bylo nagrywac sekwencje w co najmniej 640.. Chcial bym pozostac wierny olkowi dziki wspanialej jakisci zdjeci przez niego wykonywanych ale co sadzicie o Minolcie Dimage Z5 jak oceniacie jego optyke? Dzikei za wszelkie informacje.
-
Ja bym jednak został przy SP500.
A do filmów to sobie kamerę kup :D
Mój kolega ma Minoltę tyle że Z4. Jak dla mnie szajs.
W Minolcie jedyne co jest chyba godne uwagi to anti shake.
Osbiście zastanawiam się, aby dokupić SP500 na wypady gdzie 500 ciężko zabrać.
-
JEŚLI CHCESZ POZOSTAĆ WIERNY MARCE to tylko SP500
-
Jeszcze C-770 - sprawdzona konstrukcja.
Każdy ma swoje plusy i minusy.
Pozdr!
-
tylko za SP500 będziesz musiał dać pewnie troche więcej niż 1400zł
-
No wlasnie po wczorajszej nocy - przekowywaniu netu w znalezieniu miarowajnych recenzji z uzytkowania roznych modeli doszedlem do podobnego wniosku aproops minolty. Coraz bardziej przekonuje sie do 770.Mam juz an oku 770 z lekko uszkodzona obudowa -pekniete ucho do mocowania paska w srebrnej obudowie. Szykuam teraz iinfo na temat ruznica pomiedzu UZ a MOVIE? CZy ktos mogl by mi przeslac na miala jais film nagrany przy pomocy 770?
-
MOVIE i UZ to ten sam aparat.
W USA 770 chyba idzie jako MOVIE.
Ewentualne różnice w tym co dorzucą do pudełka: 128MB xD zamiast 16MB, z pilotem lub bez.
Ale to trzeba sprawdzać w każdym konkretnym przypadku.
Jeśli zależy na filmach, nie polecam xD typu M:
http://www.olympusclub.pl/forum/viewtopic.php?t=4916