http://www.allpics4u.com/places/norm...n-and-now.html
Świetne!
Wersja do druku
Bunkry niesamowicie "odwalone". Nie to co u nas. Albo zjedzone przez korozje, albo trzeba wchodzić na bezdechu. Fajne.
Te zdjęcia pokazują magię historii, wciągają odbiorcę w grę wczoraj-dziś, dzięki czemu można "dotknąć historii". Szkoda że w Polsce dalej pokutuje postrzeganie historii na zasadzie wyścigu kto zapamiętał więcej dat i nazwisk. A zapotrzebowanie na "nowoczesne" postrzeganie historii jest - wystarczyło wybudować jedne nowoczesne muzeum, w którym przeszłość przedstawiono na miarę XXI w. doprowadziło do renesansu dyskusji nad powstaniem warszawskim.
Swoją drogą - odnoszę wrażenie, że Francuzi wykorzystali zgliszcza wojenne by pchnąć w przestrzeń miejską więcej zieleni i... parkingów.
Co od razy u widać, budynki i ulice sa przywaracane do poprzedniego wyglądu i odnawiane. U nas postawili by zaraz bliki, plomby i budy. Po co ma wyglądać ładnie. Może być szpetnie i "nowoczesnie":evil:
Fakt "Świetne!" - bardzo lubie takie zestawienia. Daje do myslenia a przeciez w Polsce tez jest wiele miejsc kolo ktorych przechodzimy nie zastanawiajac sie co sie tam kiedys wydazylo. Magia fotografi :) za to ja kocham - mozna sie przemieszczac w czasie. W Aberdeen gdzie teraz mieszkam czesto sapcerujac po plazy mijam bunkry ktore latem sa cale zasypane piaskiem a zima kiedy sztromy ostro daja mozna do nich wejsc. :)
Rewelacja... mimo młodego wieku należę do ginącego gatunku ludzi, którzy starają się pamiętać o naszej przeszłości i jednak jakiś patriotyzm w sobie zachować. Chociaż "patriotyzm" kiedyś i dziś to różne pojęcia.
Zdjęcia niesamowite. Polecam jeszcze (jak ktoś ma możliwość) kupno wczorajszej Rzeczpospolitej do której był dołączony przedruk wieczornego wydania Kuriera Warszawskiego z 1 września 1939 roku.
To daje do myślenia i taką "namacalność" historii jak te powyższe zdjęcia.
Bardzo fajne zdjęcie.
Aktualnie coś podobnego próbuję zrobić ze zdjęciami z mojej miejscowości z lat wojennych oraz przed- i powojennych, czyli złapanie tego samego kadru w dniu dzisiejszym i dodatkowo o różnych porach roku.
Najgorsze jest to, że już kilka miejsc jest wręcz nie do namierzenia bo albo teraz tam pusty plac albo nikt nie wie gdzie dokładnie zdjęcie zostało wykonane.
I bardzo dobrze! Nie ważne czy nasze, poniemieckie czy poradzieckie. To przyciąga i będzie przyciągać jeszcze bardziej im więcej lat upłynie. Dziś jeszcze żyje pokolenie które realnie przeżyło wojnę i są w stanie potwierdzić to i owo a i tak wydarzenia są różnie interpretowane. Co będzie jak za kolejne 70 lat nie zostanie żaden ślad po tych wydarzeniach? Oświęcim zostanie bo żydzi nie pozwolą by to zlikwidowano, ale co z tego. Może za 70 lat będą mówić, że w Polsce wcale nie było wojny tylko jedynie obozy zagłady. Takie "gadżety" wymuszają utrzymanie wiedzy skąd się to wzięło, kto to zbudował i dlaczego. Najlepszy sposób nauki.