Witajcie!
Jestem tutaj od jakiegoś czasu i chyba dojrzałem do tego, żeby pokazać kilka swoich zdjęć. Mam nadzieję, że konstruktywna krytyka i rady pomogą mi rozwijać umiejętności.
Na początek seria z motylkiem.
1.
2.
3.
4.
Wersja do druku
Witajcie!
Jestem tutaj od jakiegoś czasu i chyba dojrzałem do tego, żeby pokazać kilka swoich zdjęć. Mam nadzieję, że konstruktywna krytyka i rady pomogą mi rozwijać umiejętności.
Na początek seria z motylkiem.
1.
2.
3.
4.
No i fajnie. Dwójeczka całkiem niczego sobie. Na pozostałych troszkę bałagan ale też fajnie kolorystycznie i ostro. Pierwsze mało udane (ostrość).
Wrzucaj następne.
Bardzo dziękuję za opinię.
Szkoda, że tylko jedna osoba się wypowiedziała.
Tylko, że marecki w swoim poście zawarł samo sedno sprawy. :) Mam takie same odczucia jak on, też uważam dwójkę za najbardziej udaną fotkę, też myślę, że pierwsze jest nieudane bo nieostre. Tak jak jemu tak i mnie podobają się kolory, ma rację z tym, że w kadrach jest chaos (np nieostrości na pierwszym planie skutecznie odciągają mój wzrok od głównego tematu zdjęcia). No i też czekam na jeszcze :grin:
2 najlepsza ale mnie nie odpowiada roślina, zbyt odciąga wzrok od motyla.
Zdjęć z motylkami jest bardzo dużo i już nie wystarczy ostre i dobrze naświetlone.
EDIT:
helmuth w zasadzie załatwił sprawę :-)
Pokornie tłumaczę ;-)
Nie po to zakładałem wątek, aby słuchać samych pochwał (choć to dla każdego miłe), lecz po to, by zapoznać się z konstruktywną krytyką i wyciągnąć wnioski na przyszłość. Jeżeli kilka osób zgłasza podobne uwagi, to znaczy, że najprawdopodobniej coś jest na rzeczy i warto sobie sprawę przemyśleć i popracować w tym kierunku.
Mam nadzieję, że z czasem moje zdjęcia będą coraz lepsze.
numerek 4. najbardziej mi przypadł do gustu :rolleyes:
Na jedynce poleciała ci ostrość - takich zdjęć nie masz po co tutaj wrzucać, przecież sam widzisz zapewne że zdjęcie jest kiepskie. Jeśli jakby to było jakieś unikalne ujęcie, unikalny kadr, unikalny obiekt... a tu masz zaraz następne trzy podobne foty.
Wspomniane pozostałe 3 już są o wiele lepsze, choć przydałyby Ci się lekcje sprzątania (bałaganu) i krojenia (kadrowania) i efekt byłby o wiele lepszy.
Tyle mogę powiedzieć ja, ten co zwykle robaczków i kwiatuszków się nie tyka :D