-
Problem z kostką synchro
Pisałem już o tym problemie na nikonach ale zamilkli jak grób - może tu ktoś pomoże..
Witam - po podpięciu kostki synchro na sanki aparat przestaje ostrzyć i nie mogę zrobić zdjęcia.. Objawy podobne do tego jakby obiektyw źle stykał się z body.. [wyświetla bodajrze R05 czy R06] ? Kombinowałem z ponownym podpinaniem szkła , ponownie przypinałem kostkę i nadal to samo - raz na rok aparat strzeli wyzwalając lampy..
Ta sama kostka z canonem pięknie lata..
Gdy zdejmę kostkę i uruchomię aparat na nowo problem znika , aparat łapie ostrość , normalnie pracuje..
Co może być nie tak?
Dodam że sanki w aparacie na bank sprawne , wyzwalałem nim lampy za pomocą radiówki..
Lampy to Elinchrom'y 400FX [też sprawne]
Co może być nie tak - jestem zmuszony przez parę dni dziabać na tej kostce..
-
Może ta kostka robi zwarcie pomiędzy stykami w sankach.
Odizolowałbym wszystkie piny i zastawił tylko masę i sygnał wyzwalający .
-
problem polegał w biegunowości kabla...
o ile canon był na to odporny to nikon już niekoniecznie...
przeciełem kabel prowadzący do kostki zamieniłem żyły polutowałem i lata :) bez problemu... ;] człowiek całe życie się czegoś uczy - a byłem skłonny jutro z rana kupować inne cuda...
-
No właśnie bieguny, każdy system ma inaczej rozmieszczenie napięcia.
Dobrze że się udało.