-
E-510 problem
Witam wszystkich na początku gdyż jestem nowy :P
Mam od kilku dni pewien problem z moim Olkiem ,na początku zaznaczę że jestem początkującym fotoreporterem i tygodniowo wykonuję duże ilości zdjęć (około 1000 ) , problem który występuje w moim aparacie polega na tym że po zrobieniu około 30 -50 zdjęć aparat dosłownie dostaje padaczki , w ciągu 5-8 minut załącza kilkanaście razy SSWF ,resetując wcześniej wprowadzone ustawienia ,zdarza się także że dioda SSWF nie miga a aparat zachowuję się przez 2-3 minuty jak by był na trybie "off" po tym czasie pada cała seria drgań korpusu niczym z karabinu AK . Pisałem maila do serwisu w tej sprawie ale jak na razie cisza . Może ktoś miał taki problem, lub poprostu ma pomysł co z tym fantem zrobić to był bym wdzięczny .
Pozdrawiam
-
Witam! Resetowałeś może aparat.
-
Zrobiłem mu całkowity reset ustawień ,na razie niby jest ok ,ale okaże się jutro na evencie czy rzeczywiście jest ok ,więc napisze jutro wieczorem czy problem jest rozwiązany .
-
Reset powinien pomóc,też tak kiedyś miałem.
Z kitowymy szkłami tak działasz??:P
-
Działam kitowymi ,wkrótce może zakupie tele sigmy z f/2.8 albo 50-200 olka ,bo foce w 70 % sport . Ale źle nie jest ,tylko E-510 strasznie szumi na ISO 1600 ,może E-30 nie będzie tak szumił to się skuszę :-P
-
Do sportu weź e3 plus 50 - 200 SWD.
Też 510 fociłem trochę sportu. W ekstremalnych warunkach średnio daję rade z kitem 40-150 (trochę światła brakuje), ale da się żyć:)
-
proponuje wysłac do serwisu...czasem zanim Ci odpowiedza minie chwile...a jak mówisz focisz dużo...a i w odpowiedzi możesz otrzymać, że tak to trudno zdiagnozowac...wysyłka idzie na koszt serwisu..sprawdzą ci body i spoko.....chyba, że wygasła gwarancja...