Czy zdarzyło się wam kiedyś że lampka pomimo zapalonej pomarańczowej kontrolki raz błyska a raz nie ? W aparacie oczywiście nie jest ustawione AUTO. Czy to może być już wina lampy ? Trochę już sobie pobłyskała....
Wersja do druku
Czy zdarzyło się wam kiedyś że lampka pomimo zapalonej pomarańczowej kontrolki raz błyska a raz nie ? W aparacie oczywiście nie jest ustawione AUTO. Czy to może być już wina lampy ? Trochę już sobie pobłyskała....
akumulatorki są ok?
styki ok?
A nie zauważyłeś żeby body traciło kontakt z lampą? Może to być wina gorącej stopki. U mnie tak było.
Przy lampie wyjętej z sanek podczas wciskania przycisku TEST (ustawiony minimalny błysk) przy kilkakrotnym wciśnięciu przycisku czasami nie odpala pomimo pomarańczowego światełka.
sprawdz na innych aku
jeśli nie poskutkuje i na gwarancji to ślij do serwisu
Aku na wszystkich to samo. Także szukam gwarancje.... A do serwisu normalnie wysłać z gwarancją czy jak bo nie wysyłałem nic jeszcze ;)
Sprawdz na stronie olympusa tam masz wszytsko jaśniutko podane;)
heh ostatnio na weselu tez to mialem.... ciezka sprawa sluby w pelni a lampa kaput
Ale co Wam się konkretnie dzieje? Czasem lampa nie błyska i na fotce ciemność/niedoświetlenie czy jeszcze jakieś dodatkowe bonusy?
Może za ostro było błyskane (gęste błyski o mocy 20 lub wyżej) i bebechy są podsmażone? Ja błyskam na luzaka tylko do mocy 10-14, wyżej lepiej uważać w sensie kilka strzałów i odpoczynek. Instrukcje do lamp grubo przestrzegają przed błyskaniem seriami o dużej mocy.
Możliwe... Ale daje na gwarancje. Wiadomo jak to na ślubach bywa.... Na fotkach po prostu zdj niedoświetlone, tak jak wali bez lampy.