-
Olek C-750 i woda
Witam.
W ostatni weekend pływając po Mazurach zaliczyłem grzybka. Oczywiście aparat miałem ze sobą bo widoczki przepiękne. Olek został uratowany lecz 1,5 h spędził pod wodą :cry: . Czy taki aparat da się jeszcze uratować, czy raczej jest to koniec mojej przygody z fotografią cyfrową? :( :( :( Może miał ktoś podobne doświadczenia i uratował aparat bo moje przypuszczenia co do dalszego losu mojego aparaciku mienią sie raczej w czarnych barwach :cry:
-
Kiedy, przy aparatach analogowych, zalecano dostarczenie aparatu do serwisu w słoiku z wodš destylowanš. Tu ta metoda raczej może zaszkodzić.
Najważniejsze to nie próbować włšczać zasilania jeli aparat nie jest w 100% wysuszony. Możesz spróbować rozkręcić obudowę i ostrożnie wysuszyć wnętrze (najlepiej na dworze ale nie w bezporednim słońcu).
Jeli po tym suszeniu będzie działał, to jest szansa, że gorzej nie będzie.
Jak nie zadziała to tylko serwis, a być może nowy aparat....
-
Nawet jak elektryka bedzie działać to i tak masz małe szanse,że aparat bedzie robić ostre foty... obiektyw pewnie jest zabrudzony wodą z jeziora
i teraz problem jak tu go wyczyścic?
Być może w serwisie cos poradzą a być może taniej bedzie sprawić se nowy:(
-
Lacze sie w bulu... :cry: