15 załącznik(ów)
Recenzja m.Zuiko 40-150 2.8
Dzięki uprzejmości Olypmus Polska otrzymałem w Listopadzie 2016 roku obiektyw Zuiko 40-150/2.8 z konwerterem MC14 do testów. Jak wiele osób z Was wie, od lat pasjonuję się teatrami tańca i bardzo lubię fotografować spektakle. Jak od kilku lat, tak i w tym roku otrzymałem zaproszenie od organizatorów XX Międzynarodowych Spotkań Teatrów Tańca w Lublinie, by fotografować wszystkie wydarzenia. W zeszłym roku zaproszenie dostałem tak późno, że nie było możliwości wypożyczenia obiektywu na czas. W tym roku zawczasu więc obiektyw zarezerwowałem. Przyszedł jak zwykle pancernie zapakowany. Jedyny minus to DPD, kurierzy ostatnio coraz gorzej traktują swoją pracę. Mimo posiadania telefonu do mnie, kurier nie zadzwonił i zostawił przesyłkę w punkcie odbioru, w jakimś zapyziałym małym sklepiku.
Dość juz o początkach, teraz coś o samym obiektywie. Z racji na ogniskową plasuje się w targecie reporterskim i właśnie pod tym kątem chciałem go przetestować. Spisał się znakomicie i mimo nawet gorszego światła z konwerterem i w tym przypadku był w pełni funkcjonalny. Jakość wykonania niesamowita, czuć w ręku, że to sprzęt z najwyższej półki. Metal, wszystko spasowane idealnie, podobne wrażenie mocarności jak przy jupiterze 200/4, a nim można wbijać gwoździe ;) Pierścienie pracują pięknie, płynnie, gładko i bardzo precyzyjnie. I tu mam porównanie z Panasonicowym 100-300, w którym nie dość, że zoom w odwrotną stronę (ale to taka przypadłość panasoniców), to pierścienie zooma i ostrości pracują jakoś tak z dziwnymi niepłynnymi oporami. AF z 40-150 pracuje bajecznie szybko i bardzo rzadko zdarza mu się pogubić. Powiem szczerze, że byłem tego bardzo ciekaw z racji posiadania korpusu z tylko kontrastowym AFem. Warunki fotografowania były różne, od świetnie oświetlonych scen, po pracę pod ostre światło i pracy w praktycznych ciemnościach. W żadnym z wypadków obiektyw nie wariował, choć zdarzały się przestrzelenia, ale nie ma naprawdę na co narzekać. Blisko 90kilka % zdjęć jest ostrych tam gdzie należy :) Na jednym ze spektakli fotografowie było posadzeni poza połową wielkiej sali operowej i tylko ogniskowe z zakresu opisywanego obiektywu + konwerter wchodziły w grę. Dzięki posiadaniu tego szkła mogłem sobie pozwolić na komfortowe fotografowanie i spojrzenia z zazdrością na mój sprzęt. Bo i aparat pracował w trybie cichym i obiektyw, biorąc pod uwagę efektywne ogniskowe, był mały, lekki i kompaktowy. Jakość obrazu rewelacyjna. Bardzo ostre i bogate w detale zdjęcia, przyjemny bokeh. To szkło to tzw. must-have. Zbieram powoli kasę i będzie to mój następny zakup. Pod spodem kilka zdjęć ze spektakli XX MSTT 2016 wykonanych tym szkiełkiem.
Załącznik 187232Załącznik 187237Załącznik 187236
Załącznik 187235Załącznik 187234Załącznik 187233
Załącznik 187224Załącznik 187225Załącznik 187226
Załącznik 187227Załącznik 187228Załącznik 187229
Załącznik 187230Załącznik 187231Załącznik 187238