PDA

Zobacz pełną wersję : OM-D EM-5 podwodą



Maciej44
5.08.15, 18:30
Witam wszystkich

Zabrałem mój komplet OMd-EM5 +Olek 25/1,8 na kajaki. Wszystko było świetnie do momentu kiedy nie znalazłem się pod wodą. Aparat był zanurzony dosłownie 5 sekund. Do body miałem przypiętego olympusa 25/1,8więc trochę szkoda. Sam body naprawdę dobrze zniosło kąpiel bo już po przetarciu aparat działał. Gorzej z obiektywem, zaparował, i nie współpracował z body. Po dwudniowym schnięciu komunikuje się aparatem ale nadal na wewnętrznej soczewce są krople wody które powoli ustępują. Czy powinienem rozebrać ten obiektyw i przemyć soczewki, czy ślady po kroplach (jak wyschnie do końca) nie będą miały dużego wpływu na jakość zdjęć ? Dodam, że obiektyw jest na gwarancji, co prawda nie uznają mi tego zalania ale może warto oddać na płatne przeczyszczenie środka ?

Pozdrawiam Maciej

dobas
5.08.15, 19:58
Ciesz się, że słodka woda...


Zobacz jak to wygląda po odparowaniu wody - czy masz syfy na obiektywie jakieś w środku czy nie
Ja albo bym się pokusił o wysłanie tego na jakieś czyszczenie
albo zdecydował na wariant hardcore'owy i przepłukał to sobie w destylowanej wodzie żeby wypłukać te syfki różnorakie.

http://dobas.art.pl/blog/zalany-aparat/

Przerabialiśmy to z Fujikiem ale ze słonej wody...

Nie wlało Ci się do aparatu ?

Maciej44
6.08.15, 14:57
Dzięki za podpowiedź, do aparatu się nie wlała ani jedna kropelka

dobas
6.08.15, 18:26
zobacz na ile zostanie Ci syfu w obiektywie. Na tym etapie - jeśli coś będzie w środku - myslę że dałbym to jakiemuś fachowcowi do przeczyszczenia.
Ale licz też się z tym, że to już sprzęt niepewny z bogatą historią. Korozja może postępować i obiektyw odmówi Ci kiedyś posłuszeństwa.. Albo może przez wiele lat nie :) who knows...

jrebecki
9.08.15, 10:42
Witam wszystkich

Zabrałem mój komplet OMd-EM5 +Olek 25/1,8 na kajaki. Wszystko było świetnie do momentu kiedy nie znalazłem się pod wodą. Aparat był zanurzony dosłownie 5 sekund. Do body miałem przypiętego olympusa 25/1,8więc trochę szkoda. Sam body naprawdę dobrze zniosło kąpiel bo już po przetarciu aparat działał. Gorzej z obiektywem, zaparował, i nie współpracował z body.

Ja w obawie przed podobnymi przypadkami kupiłem to:
http://hurch.pl/aqua-handles-p841.html
Bardzo dużo czasu spędzam brodząc w wodzie, więc uznałem ze może się takie akcesorium przydać. No i wiosną tego roku zaliczyłem kąpiel w rzece :-). Ja byłem kompletnie przemoczony,opiłem się wody a w woderach miałem tyle wody że wyglądałem jak ludzik michelin...
Ale aparat w tej torbie wyszedł bez szwanku. Woda nie dostała się do środka, więc polecam.
Mają tam też inne torby, od dużych przez plecaki po etui na kompakty. Co kto potrzebuje :-)

Maciej44
9.08.15, 19:21
Fajny pomysł, szkoda, że wcześniej nie przyszło mi do głowy nic podobnego. Cóż, nigdy w życiu się na kajaku nie przewróciłem, jak to mówią "zawsze musi być ten pierwszy raz" tylko dlaczego z nowym obiektywem :(

droplet
9.08.15, 20:22
Ja używam na jednostkach pływających podobny worek do tego i niego wszytko wkładam.

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://skibicki.pl/08/images/stories/newsy_2008/2009/worek wodoszczelny.jpg)

jrebecki
9.08.15, 21:54
Fajny pomysł, szkoda, że wcześniej nie przyszło mi do głowy nic podobnego. Cóż, nigdy w życiu się na kajaku nie przewróciłem, jak to mówią "zawsze musi być ten pierwszy raz" tylko dlaczego z nowym obiektywem :(

Ja "przygody wodne" miałem już wiele razy :-). Zwłaszcza na górskich rzekach przy brodzeniu po kamieniach i głazach o wywrotkę nie trudno...
Nawet na trzeźwo :-)...
Stąd jak tylko te torby pokazały się w sprzedaży to nabyłem zaraz dzień po kupnie nowego aparatu.

Maciej44
10.08.15, 16:53
Dzwoniłem do serwisu Olka, będzie bolało :(, koszt serwisowania wycenili na min. 405 + wysyłka w obie strony. Może ktoś zna fachowy i tańszy serwis ale świadczący usługi na wysokim poziomie ?

viruuss
10.08.15, 18:36
Dzwoniłem do serwisu Olka, będzie bolało :(, koszt serwisowania wycenili na min. 405 + wysyłka w obie strony. Może ktoś zna fachowy i tańszy serwis ale świadczący usługi na wysokim poziomie ?

słabe szanse, O nie udostępnia części serwisom firm trzecich, możesz zadzwonić do OK Serwis w Gd 58 558 47 95
jeżeli samo czyszczenie powinni dać radę

urzyszkodnik
11.08.15, 08:28
Wszystkie te worki fajne bardzo.
Ale - jak zrobic zdjecie, aparatem w worku ?
Zdradzajcie tajemnice... :)

:)

droplet
11.08.15, 09:00
Mnie się wydaje, że większość wypadków na łodzi zdarza się gdy nie używa się aparatu.

aga_piet
11.08.15, 09:10
A te wszystkie plastikowe obudowy wodoodporne? Sprawdzają się?
często żałuję będąc na kajaku, że nie mogę czegoś uwiecznić. Płynąć z "gołym" aparatem nigdy się nie odważyłam.

droplet
11.08.15, 11:20
A te wszystkie plastikowe obudowy wodoodporne? Sprawdzają się?
często żałuję będąc na kajaku, że nie mogę czegoś uwiecznić. Płynąć z "gołym" aparatem nigdy się nie odważyłam.

większość ma plastikową przednią szybkę, która łatwo się rysuje, w wodzie to mniej przeszkadza niż na powietrzu.
Nie dość, że widać później rożne brudy i rysy na zdjęciu to jeszcze dochodzą piękne flary.

Ja nie miałem z tym problemu, wyciągam aparat z worka, robię zdjęcie i chowam aparat. Nawet jeśli worek wypadnie za burtę to nie utonie jeśli nie jest skompresowany.

Maciej44
12.08.15, 18:38
Wysłałem obiektyw do Gdańska, zobaczymy jaki będzie efekt. W serwisie powiedzieli, że zrobiłem duży błąd susząc obiektyw. Powinienem wysłać jeszcze mokry żeby korozja się nie rozwinęła ale to już musztarda po obiedzie. Jak wróci to się pochwalę efektami.

Maciej44
14.08.15, 17:18
Mam już pierwsze info, niestety, pomimo bardzo, podkreślam bardzo delikatnego odkręcenia pierścienia z mocowaniem bagnetu została zerwana taśma przewodząca. Chyba firma Olympus konstruuje w ten sposób obiektywy żeby zarabiać na serwisie. Odradzam więc wszystkim majstrowanie przy obiektywie 25/1,8 !!! Wstępna wycena naprawy t 450zł w plusie + koszty wysyłki.

alnico
14.08.15, 17:50
Mam już pierwsze info, niestety, pomimo bardzo, podkreślam bardzo delikatnego odkręcenia pierścienia z mocowaniem bagnetu została zerwana taśma przewodząca. Chyba firma Olympus konstruuje w ten sposób obiektywy żeby zarabiać na serwisie. Odradzam więc wszystkim majstrowanie przy obiektywie 25/1,8 !!! Wstępna wycena naprawy t 450zł w plusie + koszty wysyłki.
Hmm... Czy chodziło o taśmę ze stykami obiektywu? Najpierw odkrywca się się styki z taśmą a dopiero potem pierścień mocowania obiektywu. Pierścień (czy rozumiesz przez to bagnet?) się ściąga a taśma ze stykami zostaje, dopiero wtedy się ją ewentualnie demontuje. Jeżeli było tak, że został odkręcony pierścień (bagnet) bez wcześniejszejszego od kręcenia styków to nie dziwię się, że taśma została zerwana.

Maciej44
21.08.15, 18:14
Niestety, Gdańsk się poddał bonie ma części. Wysyłam "szkło" do Warszawy c.d.n.

Maciej44
10.09.15, 19:12
Dziś (po miesiącu czekania) otrzymałem wiadomość, że naprawa jest "nieopłacalna" :(. Szkoda że serwis wcześniej potwierdził koszt naprawy. Tak czy inaczej długo się nie nacieszyłem fajnym sprzętem. Zastanawiam się nad opcją 12-40 PRO zamiast kupowania nowego Olek 25/1,8 + Sigma 60/2,8 + Olek 17/2,8. Większa odporność na wodę + wygoda ze zmianą obiektywów. Czy zamiana nie wpłynie na jakość zdjęć ???

andtor2
10.09.15, 19:29
Chyba się nie mylę, ze ten olek 25/1.8 nie jest uszczelniany? Mimo wszystko naprawa powinna być możliwa i moim zdaniem nie powinna przekraczać powiedzmy połowy ceny nowego obiektywu...no ale to tylko takie "moje życzenia"...(osoby nie przyzwyczajonej, że w sprzęcie elektronicznym moze się cuś popsuć szybciej niż w okresie powiedzmy 5 lat /,a raczej więcej/, choć tu przyznaje jest ekstremalny przypadek i miało prawo się spsuć)

Maciej44
10.09.15, 19:37
Nie nie jest uszczelniany. Też mnie dziwi odpowiedź serwisu ale nie mam jak tego zweryfikować. Obiektyw wysyłałem przez AB Foto a tam wiedzą tylko tyle ile serwis raczył napisać na zleceniu naprawy. Jednym słowem nikt nic nie wie a ja mam to co wysłałem wcześniej.

Maciej44
12.09.15, 14:42
156921156922156923156924

Mam ostateczną odpowiedź serwisu. Zlecenie naprawy dotyczyło zalania obiektywu a serwis odesłał sprzęt bo był zalany :(. Jak twierdzą nie opłaca się już tego naprawiać ale spróbuje jeszcze raz podjąć rękawice.