PDA

Zobacz pełną wersję : Zdjęcia noworodków i dzieci



jacekzaw
9.11.14, 21:19
Stanie się, w styczniu mam zostać ojcem.
Zacieram ręce na fotografie synka :)
Mam jednak do was pytanie o światło do robienia zdjęć.
Wszyscy piszą, że najlepsze światło dzienne wpadające przez okno ale nie skierowane bezpośrednio na modela :)
Sęk w tym, że w styczniu - bo wtedy ma przyjść na świat, tego światła często nie ma :(
No i tutaj właśnie pytanie do was, jak mógłbym wspomóc się aby uzyskać zdjęcie i światło tego typu.

http://blog.fotohylinski.pl/natalka/
http://74211.com/wallpaper/picture_big/Lovely-Baby-Picture-Baby-Girl-in-Pink-Hat-White-Carpet-What-a-Sweetie-.jpg

Czy oprócz światła stosuje się przy takich zdjęciach tła fotograficzne ?

Co do obiektywu to obrałem sobie 45mm1.8 i 25mm. 1.8 lub 1.4(leica).

Z góry dzięki ;)

Joki
9.11.14, 21:53
Na tych zdjęciach masz światło z okna albo z prostokątnego softboksa.
Jeśli nie masz światła z okna to normalnie dobłysnąć jak dorosłego. Chyba nie wierzysz w te brednie o szkodliwości błysku?

fret
9.11.14, 22:11
http://www.sonyalphalab.com/2013/01/newborn-portraits-on-location-studio-photography-tutorial/

Z oknem trochę namieszałeś, okno ma być blisko i światło na modela, tylko słońce nie może świecić prosto w okno :), no i blenda z drugiej strony.

apz
9.11.14, 22:24
Stanie się, w styczniu mam zostać ojcem.
Zacieram ręce na fotografie synka :)
...

Tu masz pisany poradnik http://merlin.pl/Ksiazka-o-fotografowaniu-dzieci_Andrzej-A-Mroczek/browse/product/1,595019.html




(http://merlin.pl/Ksiazka-o-fotografowaniu-dzieci_Andrzej-A-Mroczek/browse/product/1,595019.html)

jacekzaw
9.11.14, 22:28
Ok, dziękuję ;) myślę że dam radę.
Jeszcze takie pytanie.
Kiedyś kupiłem dwie lampy po 5500K, na statywach.
Da się tego użyć aby uzyskać takie światło jak z softboxa?
Parasolki?

Joki
10.11.14, 10:17
Parasolka daje ostrzejsze światło. Inaczej wyglądają cienie, będziesz miał inne odbicie w oku.

Eddie
10.11.14, 10:47
Zacznij od lampy na aparacie skierowanej w sufit i blendy lub białego kartonu użytego do tego celu. Naprawdę nie potrzeba rozstawiać studia, żeby dzieciakowi zrobić fajnie oświetlone zdjęcie.

voovoo2
10.11.14, 17:54
Eddie ma rację. Jeszcze taniej niż te wszystkie lampy wyjdzie Ci wynajęcie zawodowca :-) Rozumiem jednak,że przy okazji przyjscia na swiat potomka postanowiłeś nauczyć sie robić ładne fotki.

jacekzaw
10.11.14, 18:01
Interesuję się fotografią od jakiegoś już czasu, więc na pewno potomek będzie miał dużo zdjęć, o ile czas pozwoli :) ale wynajęcie zawodowca w takim przypadku jest bez sensu, bo musiałbym go wynajmować co parę dni :)
To co robię, robiłem możesz zobaczyć na moim koncie Flickr (w stopce).
Wolę sam to zrobić przy okazji czegoś się ucząc.

Mirek54
10.11.14, 18:05
Teraz iso wysokie jaz bardzo dobre.Mz wystarczy dobre dzienne zastane swiatlo.Takie zdjecia(dzieci) sa dla mnie najlepsze.Nawet zwykla lampka nocna jako gadzet pomoze. Ilez to tzeba miec Kandeli aby miec te 1/125 i dziurke 2,8 lub 3,5.Zalezy od ciagu w szkielku

voovoo2
10.11.14, 18:07
No tak, zapomniałem o tym. ze zakochani w swoich pociechach rodzice robią im zdjecia przy każdej okazji. Masz rację. Pieknej pociechy i udanych fotek :-)

fret
10.11.14, 18:07
Eddie ma rację. Jeszcze taniej niż te wszystkie lampy wyjdzie Ci wynajęcie zawodowca :-) Rozumiem jednak,że przy okazji przyjscia na swiat potomka postanowiłeś nauczyć sie robić ładne fotki.

Jak to policzyłeś? Do błyskania w sufit wystarczy YN 460II za ok. 200zł. Sensowny zawodowiec tańszy raczej nie będzie, a do tego będzie jednorazowy.
Błyskanie w sufit to podstawa domowej fotografii. O wszelkich żarówkach nie warto nawet myśleć.

jacekzaw
10.11.14, 18:11
No tak, zapomniałem o tym. ze zakochani w swoich pociechach rodzice robią im zdjecia przy każdej okazji. Masz rację. Pieknej pociechy i udanych fotek :-)

Dziękuję :)

---------- Post dodany o 18:11 ---------- Poprzedni post był o 18:09 ----------

Co do lamp, ogólnie założyłem, że ich nie będę używać, ponieważ we wszystkich artykułach o robieniu zdjęć dzieciom, jest napisane, że lepiej nie, bo niezdrowe itp.
Rozumiem, że nie jest to według Was prawda ?

Mirek54
10.11.14, 18:19
ponieważ we wszystkich artykułach o robieniu zdjęć dzieciom, jest napisane, że lepiej nie, bo niezdrowe itp.
Rozumiem, że nie jest to według Was prawda ?

Malym dziciom(noworodkom)to nie szkodzi.Bezwladnosc oka jest taka,ze zanim zauwazy to juz po blysku.Mnie uczono,ze nie nalezy przesadzac z blyskaniem.Z drugiej strony taka moja rada-rob zdjecia tak aby dziecko nie wiedzialo,ze jest fotografowane.Niech ono bedzie w tym swoim swiecie i nie przerywaj mu tego jakims klaskaniem,zwracaniem uwagi.To nie focenie na zamowienie.Te naturane beda pozniej najpiekniejsze.Uwierz mi.

jacekzaw
10.11.14, 18:21
Dziękuję :) wiem o czym piszesz.
To tak samo jak robienie zdjęć "normalnym" ludziom, najlepsze są te najbardziej naturalne a nie te pozowane nieudolnie.

fret
10.11.14, 18:44
Noworodki raczej nie pozują, to przychodzi z wiekiem :D

CzaRmaX
10.11.14, 18:51
Jako, że przez ostanie 3 lata urodziła mi się dwójka dzieci to powiem Ci tak. Do szpitala zaraz po porodzie to aparat najlepiej bez lampy, ustawiony na auto a co najmniej aby iso było ustawione na auto - nie będziesz miał czasu na zabawy, gwarantuję Ci to. I żadnej stałki tylko coś typu kit 14-42 no chyba, że chcesz wpadać na jakieś urządzenia medyczne szukając odpowiedniej odległości lub przesuwać lekarzy, położne i sprzęt medyczny :). Na kolejne dni w szpitalu zalecam to samo bo jeszcze jakaś wkurzona położna Cię opie......., że studio filmowe sobie robisz :). Na kolejne dni w domu zalecam częściej niż rzadziej iso na auto bo dzieciaka do pewnego okresu wieku za chiny ludowe nie zmusisz do tego co Ty chcesz a bawiąc się w ustawieniami aparatu i lampy zmarnujesz jedynie okazje na fajne foty :). Z wiekiem dziecka będzie Ci co raz łatwiej używać co raz to bardziej PRO sprzętu :). No chyba, że każde zdjęcie od narodzin chcesz wysyłać na foto wystawę to anuluj wszystko to co wcześniej pisałem, tylko nie wiem czy uzbierają się Ci chociaż dwa takie zdjęcia :)

jacekzaw
10.11.14, 19:21
Super to ująłeś ;)

Mirek54
10.11.14, 19:24
Noworodki raczej nie pozują, to przychodzi z wiekiem :D
Niektore od pierwszych dni zaczynaja.Popatrz.Troche szukania po necie.Fotki nie moje135068135069135067135070MZ warte pokazana

jacekzaw
10.11.14, 19:29
Mirek i o to mi chodzi, trochę zdjęć jak śpi bo wtedy model jest łatwy.
Więc jak jest łatwy to można zadbać o światło o przekłada się na robienie zdjęć z głową no i właśnie był ten sęk i powód zadania pytania w wątku, w którym teraz piszemy ;)

fret
10.11.14, 20:40
....Fotki nie moje...

No właśnie, a gdyby były Twoje, to byś wiedział, że powstają tak :

http://www.pinterest.com/emmalouisephoto/newborn-composite-images/

petreq
10.11.14, 20:45
No właśnie, a gdyby były Twoje, to byś wiedział, że powstają tak :

http://www.pinterest.com/emmalouisephoto/newborn-composite-images/
To można podciągnąć już pod znęcanie się?

Mirek54
10.11.14, 20:47
No właśnie, a gdyby były Twoje, to byś wiedział, że powstają tak :

http://www.pinterest.com/emmalouisephoto/newborn-composite-images/

Jak powstaja to troche wiem.Chodzilo mi ze nie jestem autorem.

jacekzaw
10.11.14, 20:51
Ja chyba bym się bał :) ale to może dlatego, że obycia brak.

szafir51
10.11.14, 20:59
Malym dziciom(noworodkom)to nie szkodzi.Bezwladnosc oka jest taka,ze zanim zauwazy to juz po blysku.

jeżeli komuś uda się przekonać świeżo upieczoną mamę (szczególnie przy pierwszym dziecku) do powyższego, to gratulacje :)

CzaRmaX
10.11.14, 21:27
No właśnie, a gdyby były Twoje, to byś wiedział, że powstają tak :

http://www.pinterest.com/emmalouisephoto/newborn-composite-images/

Szczerze mówiąc to nie wiedziałem jak się robi takie foty bo się tym nie interesowałem, chociaż zawsze wietrzyłem w tym ustwaki :). Nigdy nie przepadałem za takim rodzajem zdjęć dzidziusiów ale po Twoim linku to nabawiłem się nawet do nich awersji :)

fret
10.11.14, 21:55
Jak powstaja to troche wiem...

Teraz, to już zupełnie Ciebie nie rozumiem. Najpierw piszesz o naturalnych zdjęciach, a później świadomie pokazujesz fotki na których dzieci są traktowane jak martwa natura...

Mirek54
10.11.14, 22:04
Teraz, to już zupełnie Ciebie nie rozumiem. Najpierw piszesz o naturalnych zdjęciach, a później świadomie pokazujesz fotki na których dzieci są traktowane jak martwa natura...
Te zdjecia to odpowiedz na Twoje zdanie o pozowaniu.Moje zdanie o naturalnych i nie pozowanych zdjeciach,i ze pozniej one dla rodzicow sa najpiekniejsze podtrzymuje.
Zacytowalem Ciebie.Napisalem zdanie odnoszac sie do Twojego cytatu.Dolaczylem na potwierdzenie swojego zdania kilka fotek.Czy na planie w pozowaniu im pomagano czy nie to nieistotne.Fotki sa z pozujacymi niemowlakami.

fret
10.11.14, 22:20
Z tym się nie zgodzę, pozowanie to świadoma czynność, a te niemowlaki nie pozowały, tylko były układane jak lalki :)

---------- Post dodany o 22:20 ---------- Poprzedni post był o 22:11 ----------
dubel

petreq
10.11.14, 22:40
Przepraszam, ale muszę zadać to pytanie - to też jest pozowanie?

135083

135084

jacekzaw
10.11.14, 22:43
To drugie na pewno ;))) - butelka jest pełna ;)

petreq
10.11.14, 22:47
To drugie na pewno ;))) - butelka jest pełna ;)
No tak, zły przykład ;)

Holek
10.11.14, 23:42
jak byś wcześniej ten wątek założył to pewnie bym wszystkiego po trochu próbował, a tak byłem najbliżej Eddiego, założyłem lampę, skierowałem w sufit lub w ścianę za mną i buźka była ładnie oświetlona, bez brzydkich cieni i przepaleń - dla mnie bardziej niż ok; (robiłem dla siebie a nie komercyjnie), poza tym robisz w domu - pomieszczenia są raczej takich rozmiarów że gdzie nie błyśniesz to ładnie wróci do aparatu ;)

pzdr
Hołek