Zobacz pełną wersję : Muminek na tropie...
Ciekawy ten bąk na 461- udaje, że go nie ma :D
Fajny spacer, ciekawy i pouczający :). Ja jakbym się nie rozglądał co najwyżej ropuchę dojrzę, chyba ślepy jestem :roll:
Nie ślepy, jeno ptaki wyżej a ropuchy niżej egzystują. :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Ale seria piękna. Co zdjęcie to inny ptak, a jakże piękne. Oooo dużo czasu mam teraz, muszę tylko mojej pani okulistki zapytać, czy wolno mi samochodem jeździć.
Ja widziałem raz w 2005 roku, zdjęcia z dna szuflady w innym wątku o ptakach
Dziękuję za odwiedziny w wątku:).
Ja widziałem raz w 2005 roku, zdjęcia z dna szuflady w innym wątku o ptakach
Na twoich zdjęciach jest jednak bączek (https://forum.olympusclub.pl/threads/10925-pokaż-swojego-ptaka?p=1257909&viewfull=1#post1257909), a to inny gatunek, jeszcze trudniejszy do wytropienia. Bączek jest o połowę mniejszy od bąka, swoją drogą to też piękny ptak.
---------- Post dodany o 22:49 ---------- Poprzedni post był o 22:45 ----------
Ale seria piękna. Co zdjęcie to inny ptak, a jakże piękne. Oooo dużo czasu mam teraz, muszę tylko mojej pani okulistki zapytać, czy wolno mi samochodem jeździć.
Z samochodu można sfotografować wiele ciekawych gatunków, a jeszcze lepsze efekty można osiągnąć jak zostawiamy załączony silnik, ptaki czują się wtedy pewniej i stają się mniej płochliwe, często po wyłączeniu silnika odlatują:grin:.
---------- Post dodany o 23:00 ---------- Poprzedni post był o 22:49 ----------
Dla mnie szczególnie ciekawe 461 i 462. Nigdy takiego cudaka nie widziałem :)
Ale pewnie słyszałeś, bąk (http://www.xeno-canto.org/233488) wydaje takie niskotonowe dzwięki, kiedyś nie znałem jego głosu, teraz słyszę je prawie zawsze na większych kompleksach stawowych z gęstymi trzcinowiskami. Jeżeli usłyszymy taki dzwięk to wystarczy lornetka, dużo czasu i cierpliwości, a na skraju trzcinowiska, gdzie zaczyna się woda, możemy wytropić bąka.
---------- Post dodany o 23:06 ---------- Poprzedni post był o 23:00 ----------
Ale czad! Piękne foty a Bąk w obu pozach genialny.
Taki wyciągnięty, potrafi stać w bezruchu kilkanaście minut, jeżeli zachowamy wtedy spokój, to można go fotografować do woli:grin:.
---------- Post dodany o 23:10 ---------- Poprzedni post był o 23:06 ----------
Fajny spacer, ciekawy i pouczający :). Ja jakbym się nie rozglądał co najwyżej ropuchę dojrzę, chyba ślepy jestem :roll:
Z ptakami podobnie jak z owadami, wczesny ranek, to najlepsza pora na obserwacje. Ptaki częściej się odzywają i można wtedy coś ciekawego usłyszeć i podglądnąć:wink:.
---------- Post dodany o 23:14 ---------- Poprzedni post był o 23:10 ----------
Ciekawy ten bąk na 461- udaje, że go nie ma :D
Najlepsze jest to, że potrafi się wyciągnąć za jednym, grubszym źdźbłem trzciny i już mu się wydaje, że jest niewidzialny:mrgreen:.
Ale pewnie słyszałeś, bąk (http://www.xeno-canto.org/233488) wydaje takie niskotonowe dzwięki, kiedyś nie znałem jego głosu, teraz słyszę je prawie zawsze na większych kompleksach stawowych z gęstymi trzcinowiskami. Jeżeli usłyszymy taki dzwięk to wystarczy lornetka, dużo czasu i cierpliwości, a na skraju trzcinowiska, gdzie zaczyna się woda, możemy wytropić bąka.
Prawdę mówiąc nie słyszałem (chyba). :roll: Ale dziękuję za link. Nagrałem sobie i jak będę nad wodą na rybkach, spróbuję się wsłuchać :)
Z samochodu się nie liczy :)
brawo,
owocne spacery. głównie gratuluję spotkania z bąkiem
Trzciniaczek i bąk zapozowały pięknie :)
Świetne kadry.
Pozdrawiam.
Nie znam się na ptakach i trudno jest mi docenić to, że utrafiłeś rzadki gatunek, ale...
To zrozumiałe:grin:, czasem fatalnej jakości zdjęcie, ale cennego gatunku może mieć większą wartość od niejednego dopieszczonego zdjęcia, które bardziej się podoba.
Ja tak mam ze zdjęciami sępów, sępa płowego i kasztanowatego, zdjęcia tych ptaków zrobiłem będąc na Babiej Górze, ptaki szybowały wysoko na niebie, zrobiłem zdjęcia dokumentacyjne, które nie nadają się do publikacji, ale dzięki nim potwierdziłem obecność tych gatunków w Polsce, niedawno Polska Komisja Faunistyczna zatwierdziła moją obserwację i właśnie takie coś mnie cieszy najbardziej:).
Prawdę mówiąc nie słyszałem (chyba). :roll: Ale dziękuję za link. Nagrałem sobie i jak będę nad wodą na rybkach, spróbuję się wsłuchać :)
Jak pierwszy raz wybrałem się na liczenie ptaków wodno-błotnych, też nagrałem sobie wcześniej dźwięk bąka, bo do liczeń można je stymulować dźwiękiem, na miejscu załączyłem telefon z nagraniem i nic nie było słychać:mrgreen:, okazało się, że głośnik nie jest w stanie odtworzyć tak niskich tonów, teraz stosuję głośnik bezprzewodowy z dużą membraną:-P.
Z samochodu się nie liczy :)
Jasne, że nie:wink:.
Dzisiaj kilka kadrów młodej sójki, spotkamy ją zarówno w lasach, parkach jak i w przydomowych ogrodach. Do mnie przylatują regularnie, ale są bardzo czujne i płochliwe, trudno je sfotografować z bliskiej odległości z podchodu.
463.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/463.jpg)
Jest wszystkożerna, ale jej przysmakiem są żołędzie, magazynuje je gdzie tylko się da. Ja najczęściej znajduję żołędzie ukryte w gęstych krzewach iglastych i to w dużych ilościach. Podobno sójka jest bardzo ważnym siewcą dębów, doceniają to leśnicy. Niestety wiosną nie gardzi jajami i pisklętami innych ptaków, podobnie jak sroka.
464.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/464.jpg)
Sójkę łatwo rozpoznać po charakterystycznym nieprzyjemnym dla ucha skrzeczącym głosie, potrafi też doskonale naśladować głos innych ptaków i zwierząt domowych.
465.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/465.jpg)
466.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/466.jpg)
Sójki oczywiście nie wybierają się za morze, czasem tylko przelatują w cieplejsze zakątki lądu:wink:.
467.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/467.jpg)
Jeszcze dwa kadry najpospolitszego z dzięciołów, samca dzięcioła dużego. Często gości w moim ogrodzie.
Na zdjęciu poniżej widać jak dzięcioł wyrzuca swój długi język, dzięki temu może sprawnie schwytać ofiarę.
468.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/468.jpg)
Na zdjęciu poniżej lepiej widać charakterystyczną dla samca czerwień na potylicy.
469.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/469.jpg)
Pozdrawiam
463 mnie zauroczyła :)A ją Muminek - aż jej pióra dęba stanęły:lol:
Znowu świetna seria :)
parafrazując klasyka: idź tą drogą, idź...:grin:
i sójka i dzięcioł bardzo ładne
...potrafi też doskonale naśladować głos innych ptaków i zwierząt domowych.
nie raz, i nie dwa mnie zmyliła:mrgreen:
Jest takie miejsce w gorlickim parku gdzie obok pięknego dużego dęba rosną spore krzaczory cisów. Tam sójki bywały. Teraz się gdzieś wyniosły.
Lubie srodowiskowe kadry, szkoda tych kadrow zaslonietych przez roslinnosc tylko.
pozdro
463 i 466 - świetne mbsz.
Pozdrawiam.
LentoViolento
11.04.16, 20:49
Świetny ostatni set, pozostałe zresztą też. Można wiedzieć jakim sprzętem fotografujesz ptaki?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Kolejne piękne zdjęcia i kolejna porcja wiedzy. Dzięki Tobie odróżniam już wróbla od mazurka i ciągle dowiaduję się czegoś nowego i ciekawego z życia innych ptaków.
Nigdy nie przestawaj. :grin:
świetne foty sójki jak i dzięcioła :) Ptaki czują się u Ciebie pewnie bezpiecznie skoro tak często odwiedzają Twój ogród ;)
463.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/463.jpg)
Piękna złośnica :mrgreen:
Cieszy mnie, że zdjęcia się podobają, dziękuję za odwiedziny:).
A ją Muminek - aż jej pióra dęba stanęły:lol:...
Dokładnie tak było:grin:.
Świetny ostatni set, pozostałe zresztą też. Można wiedzieć jakim sprzętem fotografujesz ptaki?
Miło mi, że się podoba. Teraz najczęściej zabieram ze sobą aparat OM-D E-M1, obiektyw ZD 90-250, konwerter EC-14, tylko czasami E-3 i 50-200 SWD.
Kolejne piękne zdjęcia i kolejna porcja wiedzy. Dzięki Tobie odróżniam już wróbla od mazurka i ciągle dowiaduję się czegoś nowego i ciekawego z życia innych ptaków.
Nigdy nie przestawaj. :grin:
Taka jest moja misja:wink:, staram się jak mogę:-P.
świetne foty sójki jak i dzięcioła :) Ptaki czują się u Ciebie pewnie bezpiecznie skoro tak często odwiedzają Twój ogród ;)
Mają dużo kryjówek w gęstej roślinności, dodatkowo są dokarmiane regularnie, na mocniejszych drzewach wisi już kilkanaście budek lęgowych, chyba im tutaj dobrze:wink:. Niestety straty też muszą być, co jakiś czas ktoś straci życie po zderzeniu z oknem, moje psy w ogrodzie też czasem upolują bażanta, ale najwięcej ptaków ginie w szponach krogulca:|.
Pozdrawiam
---------- Post dodany o 00:57 ---------- Poprzedni post był o 00:49 ----------
Piękna złośnica :mrgreen:
Kiedy zmieniałem ogniskową, zdenerwowała ją poruszająca się soczewka w obiektywie. To jeszcze młody, niedoświadczony ptak, dorosły już dawno by odleciał.
Ta z 463 wygląda na zszokowaną, nie dziwota jak się spojrzy w 90-250... Piękna seria, a dzięcioł z językiem super :)
LentoViolento
12.04.16, 21:50
Dzięki za info o sprzęcie:) Tylko pogratulować więc przede wszystkim umiejętności. Czekam na kolejne sety [emoji5]
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Dzisiaj utrwalamy sobie mazurki:wink: z ich brązową czapeczką i czarną plamką, kilka kadrów tego gatunku w większym rozmiarze.
Poniżej pięknie wybarwiony dorosły osobnik podczas posiłku. Samiec i samica wyglądają identycznie.
470.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/470.jpg)
I dla porównania wróbel - dorosły samiec, brakuje mu czarnej plamki na policzku i brązowej czapeczki:wink:, ciemię jest szare.
470b.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/470b.jpg)
I ponownie mazurki, młode z jednego gniazda.
471.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/471.jpg)
Bardzo energicznie otrzepują pióra, w tym czsie głowę utrzymują prawie w bezruchu.
472.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/472.jpg)
Czyszczenie piór.
473.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/473.jpg)
Na koniec sierpówka, lub synogarlica, albo potocznie cukrówka. W bliskiej okolicy mnoży się na potęgę. Bardzo lubię obserwować te ptaki, zwłaszcza wiosną podczas zalotów.
474.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/474.jpg)
Pozdrawiam
wszystkie się podobają :) 471 najbardziej mi się podoba
Dzięki za kolejną cenną lekcję z ornitologii okraszoną zdjęciami jak zwykle świetnymi..
te młode kuleczki 471 są cudowne :) :) :)
Piękne! Mazurek podczas posiłku - super:)
wszystkie się podobają :) 471 najbardziej mi się podoba
Mnie również. Teraz już nie będzie problemu z rozróżnieniem tych 2 gatunków. :)
Farensbach
23.04.16, 21:45
Poza na 470 wyborna :-) Pozostałe też ładne.
Dzisiaj utrwalamy sobie mazurki:wink: z ich brązową czapeczką
I dla porównania wróbel - dorosły samiec, brakuje mu czarnej plamki na policzku i brązowej czapeczki:wink:, ciemię jest szare.
Przypomniało mi się powiedzenie o starym wróblu, co to się nie da na plewy wziąć.
Stary (wróbel) to i łeb siwy (szary) :mrgreen:
Marcin świetne wszystkie, ale pierwsze (470) mi bardzo, bardzo się widzi.
Za przedpiszącymi - piękne zdjęcia.
Mam takie małe pytanie - wczoraj zdarzyła mi się ciekawa obserwacja (kolejny gatunek na liście obserwowanych :D) - widziałem po raz pierwszy w życiu lelka.
W związku z tym zastanawiam się, czy jest możliwe aby na terenie dawnej cegielni przy powyrobiskowym stawie mogły przebywać lelki - teren jest piaszczysty, miejscami niezarośnięty, ale wilgotny, wokoło zdecydowana przewaga drzew liściastych?
Może był to po prostu przelotny ptak...?
Oglądam Twoje zdjęcia i często w pracy pokazuje bo są piękne. Rób tak dalej.
Dziękuję za miłe słowa:grin:.
Przypomniało mi się powiedzenie o starym wróblu, co to się nie da na plewy wziąć.
Stary (wróbel) to i łeb siwy (szary) :mrgreen:
Tego nie znałem:)
Za przedpiszącymi - piękne zdjęcia.
Mam takie małe pytanie - wczoraj zdarzyła mi się ciekawa obserwacja (kolejny gatunek na liście obserwowanych :D) - widziałem po raz pierwszy w życiu lelka.
W związku z tym zastanawiam się, czy jest możliwe aby na terenie dawnej cegielni przy powyrobiskowym stawie mogły przebywać lelki - teren jest piaszczysty, miejscami niezarośnięty, ale wilgotny, wokoło zdecydowana przewaga drzew liściastych?
Może był to po prostu przelotny ptak...?
Wszystko jest możliwe, bo spotkać go można w całym kraju. Jednak moim zdaniem będzie to ptak na przelotach, bo raczej na lęgi wybiera miejsca suche i ciepłe, tym bardziej, że jaja składa bezpośrednio na ziemi. Teren piaszczysty by jeszcze mu odpowiadał, ale lubi też większe otwarte przestrzenie. Nie wiem z jaką dokładnością mogłeś obserwować tego ptaka, ale można go pomylić chyba tylko z krętogłowem, który też często poluje na mrówki na ziemi, a jest go zdecydowanie łatwiej spotkać. Aby mieć pewność, że to lelek, trzeba by zrobić jakieś zdjęcie, choćby dokumentacyjne. Można też zastosować stymulację dźwiękową.
Pozdrawiam
Wszystko jest możliwe, bo spotkać go można w całym kraju. Jednak moim zdaniem będzie to ptak na przelotach, bo raczej na lęgi wybiera miejsca suche i ciepłe, tym bardziej, że jaja składa bezpośrednio na ziemi. Teren piaszczysty by jeszcze mu odpowiadał, ale lubi też większe otwarte przestrzenie.
Dzięki.
Nie wiem z jaką dokładnością mogłeś obserwować tego ptaka, ale można go pomylić chyba tylko z krętogłowem, który też często poluje na mrówki na ziemi, a jest go zdecydowanie łatwiej spotkać.
Krętogłów to nie był, bo nie ma białych plam na ogonie i na skrzydłach tak jak było to u obserwowanego przeze mnie ptaka i wielkość raczej nie ta. Ten ptak w pierwszej chwili przypominał mi jakiegoś małego drapola, pomyślałem też właśnie o lelku, ale widział mi się za ciemno ubarwiony jak na niego.
Po przejrzeniu literatury (Jonssona, Collinsa i Barthelsa) doszedłem do wniosku, że to jednak był lelek.
Aby mieć pewność, że to lelek, trzeba by zrobić jakieś zdjęcie, choćby dokumentacyjne.
No, właśnie..., niestety padał deszcz i aparat miałem schowany w plecaku... :(
Można też zastosować stymulację dźwiękową.
Co do dźwięku to słyszałem wcześniej głos, którego nie potrafiłem zidentyfikować..., nie było to typowe lelkowe "errrrooerrr", ale nie był to też żaden ptasi głos jaki zdarzało mi się słyszeć w tamtym miejscu (na pewno nie był to wodnik, którego tam słyszałem i obserwowałem kilka razy :D).
lisiajamka1
26.04.16, 12:21
Fantastyczne zdjęcia, szczególnie 470. Dzięki Tobie rozróżniam teraz wróbla od mazurka. Ciekaw jestem, czy te dwa gatunki krzyżują się między sobą :)
jak zwykle świetne. Najświetniejsze dla mnie 470. Jest w nim to coś innego niż zwykle.
Pozdrawiam
luzaczek82
18.07.16, 20:24
Świetna wstawka ale 470 to jest czad:grin:
Miło, że zaglądacie:smile:
Żeby taki fajny wątek zapaskudzić spamem brrr :evil:
No i posprzątane, dziękuję:smile:
Fantastyczne zdjęcia, szczególnie 470. Dzięki Tobie rozróżniam teraz wróbla od mazurka. Ciekaw jestem, czy te dwa gatunki krzyżują się między sobą :smile:
Tak, dochodzi do hybrydyzacji między wróblem i mazurkiem, ale bardzo rzadko i powstałe krzyżówki nie mogą się dalej rozmnażać. Jeszcze nigdy nie zaobserwowałem takiego osobnika. Nie mam zdjęć takiego mieszańca, ale wygląda to najczęściej tak, że samiec i samica wróbla mają lekko zarysowaną ciemną plamkę na policzku, jest to najbardziej charakterystyczna cecha przejęta od mazurka.
Dzisiaj tylko trzy ujęcia przypadkowo napotkanej pliszki żółtej, najmniejszej z wszystkich polskich pliszek.
Jest ptakiem wędrownym, z Afryki do Polski przylatuje bardzo chętnie i licznie. Często można ją spotkać na polach uprawnych, łąkach, pastwiskach.
Regularnie spotykam je blisko domu na zbożach i ziemniakach, w zbożach uwielbiają zakładać gniazda, a na ziemniakach żerują w poszukiwaniu pokarmu, zwłaszcza kiedy trzeba wykarmić młode.
Na zdjęciach widać mocno wybarwionego samca, który poluje na muchy, wszystko dzieje się na pryzmie obornika, owadów w takim miejscu jest pod dostatkiem.
Samica ma mniej intensywnie wybarwiony spód ciała.
455.
178600
456.
178601
457.
178602
Pozdrawiam
pliszka świetna :) a i obornik całkiem ładnie wyszedł ;)
najładniej prezentuje się w środeczku :) :) :)
Piękny ptaszek, środkowe najładniejsze, fajnie że w końcu coś wstawiłeś :)
Marcinie brawo, piękny ptaszek, piękne zdjęcia :)
lisiajamka1
20.07.16, 15:06
Gratuluję zdjęć i nowego obiektywu :)
jak zwykle pięknie. Faworyt 456.
Farensbach
20.07.16, 18:27
"Przypadkowo napotkana pliszka żółta" piękna :-)
Pięknie się prezentuje pliszka^^ A ten jego żółty przód super! :)
luzaczek82
21.07.16, 20:06
Kolejne bardzo dobre wstawki...
Dziękuję za odwiedziny:smile:
pliszka świetna :smile: a i obornik całkiem ładnie wyszedł :wink:
Właściwie to kurzeniec:razz:, na kilku polach rolnicy przechowują go w pryzmach, jest to doskonałe środowisko do rozwoju wielu gatunków owadów, oczywiście korzystają z tego ptaki, najczęściej spotykam tam pliszki żółte i siwe, jaskółki dymówki i czajki.
Piękny ptaszek, środkowe najładniejsze, fajnie że w końcu coś wstawiłeś :smile:
W końcu znalazłem trochę czasu, jak dzień będzie krótszy to postaram się nadrobić zaległości:grin:.
Gratuluję zdjęć i nowego obiektywu :smile:
Dziękuję, testy trwają:wink:.
Dzisiaj jeszcze raz ten sam gatunek pliszki.
Pliszka żółta często przesiaduje w odsłoniętych miejscach na wierzchołkach roślin i delikatnie sobie podśpiewuje.
478.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/478.jpg)
479.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/479.jpg)
480.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/480.jpg)
I kolejny gatunek, najpospolitsza z mew: mewa śmieszka.
Kolonie tych ptaków spotkamy nad jeziorami, stawami, na polach uprawnych i wysypiskach śmieci. Od kilku lat na terenie gdzie wykonuję liczenia par lęgowych, śmieszki zakładają kolonie, jest to okazja by dokładniej poznać gatunek i zrobić zdjęcia.
Poniżej młoda śmieszka zaraz po opuszczeniu gniazda, młode mają upierzenie w kolorze brązowym.
481.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/481.jpg)
Poniżej dorosłe osobniki z charakterystyczną ciemnobrązową głową. Zdjęcia pokazują moment, kiedy ptak zawisa w powietrzu, chwilę później zapada do gniazda w gąszcz trzcin.
482.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/482.jpg)
483.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/483.jpg)
484.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na tropie/484.jpg)
Pozdrawiam
Z wielką przyjemnością zaglądam do wątku i podziwiam Twoje kadry!
Nie przypuszczalem,ze na klosie ptaszek moze siedziec
Często zaglądam, rzadko komentuję. Jak patrzę na Twoje foty to zawsze szczenna mi opada z wrażenia. Jakość zdjęć i znajomość tematu...... szacun
Często zaglądam, rzadko komentuję. Jak patrzę na Twoje foty to zawsze szczenna mi opada z wrażenia. Jakość zdjęć i znajomość tematu...... szacun
to tak jak ja :)
ależ zdjęcia niby "zwykłej" mewy! Imponujące.
Wow! Ta z nr 478 jak się dumnie prezentuje :) Naprawdę świetne, pozdrawiam.
483 - bardzo misię :)
Pozdrawiam.
ostatnia seria mega
Bo to jest Muminek. Po prostu :)
480 i 483 wyszły super, reszta ładna i ładnie te dwa uzupełnia.
Dziękuję Wszystkim za miłe słowa:smile:.
Nie przypuszczałem, że na kłosie ptaszek może siedzieć
Ta pliszka wagowo podobna jest do sikory bogatki, to naprawdę mały ptaszek.
Kilka kadrów trzciniaka. Dosyć trudny do zaobserwowania, bardzo dobrze maskuje się w trzcinach. Na szczęście zdradza go terkoczący dźwięk jaki wydaje, słychać go z bardzo dużej odległości.
Zdjęcie zrobiłem przez niewielki otwór w gęstych trzcinach.
485.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/07/485-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/485.jpg)
486.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/07/486-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/486.jpg)
Kilka metrów dalej znalazłem kolejny otwór w trzcinach, słońce wpadało bezpośrednio w obiektyw i ciekawie oświetlało ptaka od tyłu.
487.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/07/487-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/487.jpg)
Chwilę później szpaki zaczęły zlatywać się na noclegowisko.
488.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/07/488-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/488.jpg)
Pozdrawiam
WOW, pięknie wyszły te zdjęcia, cudowne światło i fajne tła. Super wszystkie co do jednego.
Trzciniak ekstra...też kiedyś udalo mi się cyknąć :-)
Kilka kadrów trzciniaka. Dosyć trudny do zaobserwowania, bardzo dobrze maskuje się w trzcinach. (...)
Myślę, że on Cię widział i dla Ciebie śpiewał. Wyczuł dobrego człowieka :)
Kolejna piękna seria, światło czarodziejskie.
Witam.
483 mnie poruszyło.
Ostatnia wrzutka też super. Jednak światło, to światło...:roll:
Mi 487 w oko wpadło - ładne złote odcienie, poświata - klimatyczne :).
przepiękne zdjęcia i mnóstwo informacji. lubię się tutaj zatrzymać :)Trzciniak w tym ciepłym światełku rewelacja :) pozdr
Super Panie super. :mrgreen:
Z przyjemnością poznaję ptaszki i ich zwyczaje. :mrgreen:
Spóźnione ale szczere. Przyłączam się do gratulacji.Piękne zdjęcia, piękne opowieści.
487, 488 - piękne światło i kadry. 486 też smakowite, gratuluję super zdjęć i czekam na kolejne.
Myślę, że on Cię widział i dla Ciebie śpiewał. Wyczuł dobrego człowieka :)
Kolejna piękna seria, światło czarodziejskie.
O to to dobrze gada :)
Piekne wszystkie :)
Światło faktycznie magiczne
Piękne są te Twoje serie zdjęć o ptaszkach...Podziwiam wytrwałość i wiedzę.
Świetna seria, jak zwykle zresztą :)
Miło mi, że zdjęcia się podobają:).
Na zeszłotygodniowej zasiadce z krisem70, udało nam się zrobić niewiele udanych zdjęć. Niby pogoda dopisała, było ciepło, woda miała również przyjemną temperaturę, zwłaszcza jak siedzi się w niej po pachy:razz:, niestety przed samym wschodem słońca zawiało zimnem i pojawiła się delikatna mgiełka, momentalnie zmalała przejrzystość powietrza.
Takie warunki utrzymywały się przez godzinę, mgła ustępowała powoli. W końcu słońce zaczęło świecić coraz przyjemniej, niestety w jednej chwili kilkanaście czapli siwych i białych zerwało się i odleciały na inną stronę jeziora, prawdopodobnie wystraszył je jakiś drapieżnik lub człowiek. Po zasiadce została tylko prowizoryczna czatownia.
Szkielet czatowni zbudowaliśmy w wodzie kilka dni wcześniej, idealnie wtopiła się w otoczenie i ptaki zdążyły się z nią oswoić.
Tak niestety kończy się wiele zasiadek:grin:.
Poniżej kilka kadrów zrobionych tuż przed wschodem słońca.
489.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/08/489-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/489.jpg)
490.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/08/490-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/490.jpg)
491.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/08/491-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/491.jpg)
492.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/08/492-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/492.jpg)
Pozdrawiam
Marcin, zawsze bardzo podobają mi się Twoje wprowadzenia do serii zdjęć. To akurat niestety w pełni opisuje codzienność zasiadek. ale liczy się zapach przygody:wink: uszy i ogon do góry muminku
Czaple to moje naj naj i mogę je oglądać bardzo długo. Najciekawsze dla mnie oba krańcowe z serii
widzę, że cierpicie z Krisem na to samo co ja, czyli wysokie trawy, które mocno zasłaniają miejscówki. U mnie musiałbym przejechać kosiarką spalinową po brzegu stawu (najpierw jakąś kosą), żeby przetrzeć sobie szlak. Powodem jest ciągle coraz mniejszy poziom wody, a co woda odda zaraz zabierają trzciny i trawy
Jak ktoś o 4 rano jest w takim miejscu, to musi się udać bez względu na pogodę.:)
Muminku, czy w ramach edukacji ornitologicznej możesz opisać dokładniej Twoją akcję reanimacyjną kowalika z Witla? Co trzeba zrobić? Sztuczne oddychanie, masaż? Przypadki uderzenia ptaka w szybę okna zdarzają się, taka lekcja może się nam przydać.
Ładnie, dobrze i nastrojowo. :grin:
Nie będę wyróżniał poszczególnych zdjęć... Pasja i chęci są najważniejsze.
Nieustannie podziwiam Twoje prace. To ulubiona strona moich wnuczek. Dzięki za całokształt :) Serdecznie pozdrawiam.
Cześć Ogoniasty!
Małe-żółte, cud-miód!
487. bajeczka!
489. fajne!
Pozdrów Migotkę
Saboory
Dziękuję za odwiedziny:grin:
...widzę, że cierpicie z Krisem na to samo co ja, czyli wysokie trawy, które mocno zasłaniają miejscówki. U mnie musiałbym przejechać kosiarką spalinową po brzegu stawu (najpierw jakąś kosą), żeby przetrzeć sobie szlak. Powodem jest ciągle coraz mniejszy poziom wody, a co woda odda zaraz zabierają trzciny i trawy
Na Goczałkowicach jest gorzej niż na stawach:wink:, poziom wody jest nieprzewidywalny, jak pada deszcz, to na zaporze raz upuszczają wody, innym razem gromadzą ją w dużych ilościach i ciężko trafić z budową czatowni w linii brzegowej. Ostatni szkielet postawiliśmy tak, by woda sięgała maksymalnie do łokci, po kilku dniach jak miała być kolejna zasiadka, wody było już prawie po szyję. U nas trzciny, trawy i rdest też trudno opanować:grin:.
...Muminku, czy w ramach edukacji ornitologicznej możesz opisać dokładniej Twoją akcję reanimacyjną kowalika z Witla? Co trzeba zrobić? Sztuczne oddychanie, masaż? Przypadki uderzenia ptaka w szybę okna zdarzają się, taka lekcja może się nam przydać.
To już trzeci przypadek, kiedy udało się uratować ptaka, ale to raczej przypadek, niż moja zasługa. Dużo zależy od tego, jak mocne było uderzenie i jak szybko zareagujemy.
Kowalika zabrałem spod okna zaraz po zderzeniu, leżał w słońcu na plecach, miał zamknięte oczy i nie ruszał kończynami. Przeniosłem go do cienia, otwarłem dziób i zacząłem wdmuchiwać powietrze, co chwilę pstrykając delikatnie w klatkę piersiową, nie wiem czy było to potrzebne, ale po minucie zaczął sam otwierać dziób, po dwóch minutach oczy, skrzydłami nie ruszał wcale, pierwsze zaczął chwytać pazurami moje palce. Postawiłem go do pionu, utrzymywał już równowagę, do dzioba podałem mu wodę po kilka kropli, po chwili zaczął przełykać, po pół godzinie odleciał z dłoni i usiadł obok na gałęzi, po godzinie odleciał.
W podobny sposób udało się uratować kosa i sierpówkę, inne przypadki kończyły się śmiercią lub niedowładem skrzydeł i nóg. Uważam, że zawsze warto spróbować, chociaż to tylko ptaszek:!:
Tak wyglądał po napojeniu, kiedy już prawie całkowicie doszedł do siebie.
493.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/08/493-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/493.jpg)
I chwilę po tym, jak odleciał z dłoni i usiadł na gałęzi z zadowoloną miną:wink:.
494.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/08/494-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/494.jpg)
Cześć Ogoniasty!
Małe-żółte, cud-miód!
487. bajeczka!
489. fajne!
Pozdrów Migotkę
Saboory
Dziękuję i oczywiście pozdrawiamy:grin:
ekstra :)
serducho się buduje jak czyta takie rzeczy :)
choć w tym wątku to normalne zachowanie :)
zdjęcia oczywiście piękne :)
Dziękuję Ci za bardzo ciekawą lekcję pierwszej pomocy małym stworzeniom, zapamiętam. Kowalik na 493 wygląda jakby też chciał powiedzieć "dziękuję" :)
serducho się buduje jak czyta takie rzeczy :) choć w tym wątku to normalne zachowanie :)
To prawda. Wątek, do którego zawsze zagląda się z ogromną przyjemnością. Fajnie, że jesteś Muminku.
zdjęcia jak zawsze świetne :) jestem pod wielkim wrażeniem akcji ratowania kowalika, szacun Muminku :) :)
Czaple piękne a z wcześniejszych to pliszka pięknie pozowała.
Miło, że zaglądacie:grin:.
Również w tym roku poidełko cieszy się dużą popularnością wśród ptaków. Ptaki przylatują jak na kąpielisko.
W szczytowym momencie, kiedy z budek wyleciał drugi lęg szpaków w poidełku kąpało się jednocześnie nawet 25 ptaków:grin:.
Na zdjęciu młody szpak podczas kąpieli.
495.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/08/495-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/495.jpg)
I kolejny, bezpośrednio po kąpieli.
496.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/08/496-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/496.jpg)
Wróble też mają się dobrze, z roku na rok jest ich w moim ogrodzie coraz więcej.
Na zdjęciach poniżej, moment karmienia młodego wróbla przez matkę i odlot.
497.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/08/497-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/497.jpg)
498.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/08/498-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/498.jpg)
499.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/08/499-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/499.jpg)
Pozdrawiam
Super.
Pamiętam jak będąc dzieckiem lataliśmy z procami na haczyki za wróblami (wtedy były ich tysiące) I tylko mnie udało się trafić jednego. Wszyscy nagle zaczęli patrzeć na mnie dziwnie, jak na kogoś złego... Na szczęście wróbelek spryskany obficie wodą doszedł do siebie i odleciał.....
Od tego czasu nigdy żaden z nas już do ptaszków nie celował...:grin:
No ale żeby tak bardzo źle o mnie nie myśleć to pamiętajcie , że to był rok ok 1960. Wtedy dzieciaki bawiły się nieco inaczej jak dzisiaj.
Miło, że zaglądacie:grin:.
Również w tym roku poidełko cieszy się dużą popularnością wśród ptaków. Ptaki przylatują jak na kąpielisko.
są moje ulubione kąpiele :) :) :)
piękny ten zmoknięty nr 1 :) jak i zmoknięty wkurzony nr 2 ;)
karmienie z 497 tez cudnie się ogląda - można z przyjemnością odpocząć w tym wątku - za co dziękuję :)
są moje ulubione kąpiele :) :) :)
piękny ten zmoknięty nr 1 :) jak i zmoknięty wkurzony nr 2 ;)
karmienie z 497 tez cudnie się ogląda - można z przyjemnością odpocząć w tym wątku - za co dziękuję :)
W całej rozciągłości podpisuję się wszystkimi czterem kończynami :)
Super.
Pamiętam jak będąc dzieckiem lataliśmy z procami na haczyki za wróblami (wtedy były ich tysiące) I tylko mnie udało się trafić jednego. Wszyscy nagle zaczęli patrzeć na mnie dziwnie, jak na kogoś złego... Na szczęście wróbelek spryskany obficie wodą doszedł do siebie i odleciał.....
Od tego czasu nigdy żaden z nas już do ptaszków nie celował...:grin:
No ale żeby tak bardzo źle o mnie nie myśleć to pamiętajcie , że to był rok ok 1960. Wtedy dzieciaki bawiły się nieco inaczej jak dzisiaj.
Miałeś strzelawkę na skoble ?
lisiajamka1
5.08.16, 09:01
są moje ulubione kąpiele :) :) :)
piękny ten zmoknięty nr 1 :) jak i zmoknięty wkurzony nr 2 ;)
karmienie z 497 tez cudnie się ogląda - można z przyjemnością odpocząć w tym wątku - za co dziękuję :)
Nic dodać nic ująć :)
W całej rozciągłości podpisuję się wszystkimi czterem kończynami :)
Miałeś strzelawkę na skoble ?
Nie wiem co to skobel :grin: na haczyki z drutu.
Nie wiem co to skobel :grin: na haczyki z drutu.
takie:
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/08/gwozdziesufitowe2525mm-1.jpg
źródło (http://images.sklepy24.pl/57792590/15455/large/gwozdzie-sufitowe-2-5-25mm.jpg)
Aaaaa! tera kojarzę... To Wy mieliście ostrą amunicję :shock:
---------- Post dodany o 10:26 ---------- Poprzedni post był o 10:25 ----------
Muminek nas wydziedziczy... Sorry kolego Muminku.:grin:
Ptaki w kąpieli oczywiście super :). Lato prawie że się skończyło a ja jak zamierzałem zrobić pierzastym mały basen tak na zamiarach się skończyło ..
Karmiąca mama świetna. :mrgreen:
Kąpielowe ekstra, zapomniałeś tylko rozwiesić małe ręczniczki, aby maleństwa mogły piórka wytrzeć do sucha. :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Marcin, super, i kąpielowe i karmienie. Niecierpliwie czekam na kolejne.
Dziękuję Wszystkim za odwiedziny w wątku i pozostawiony ślad:grin:.
Dzisiaj dla odmiany piżmowoły arktyczne.
Przy okazji wędrowania po Norwegii spełniły się moje marzenia, zawsze chciałem podglądać te zwierzęta w ich środowisku.
W środkowej części Norwegii zostały wprowadzone ponownie do środowiska i bardzo powoli odbudowuje się ich populacja, na dzień dzisiejszy żyje ich około sto sztuk.
500.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/09/500-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/500.jpg)
Pierwszego dnia nie udało się wytropić ani jednej sztuki, bez lornetki można sobie właściwie tylko pomarzyć o oglądaniu tych ssaków, są naprawdę niewielkie w porównaniu do żubrów, wysokość w kłębie wynosi od 1,1 do 1,5 metra, jeżeli akurat leżą i odpoczywają to są praktycznie niewidoczne.
Z dużej odległości wyglądają jak miniaturowe mamuty, takie miałem pierwsze skojarzenie:grin:.
W drugim dniu poszczęściło się, spotkaliśmy najpierw pięć sztuk, następnie dwie, tych ostatnich nie udało się podejść, były w odległości 8 km i cały czas się oddalały.
501.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/09/501-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/501.jpg)
Wyglądają na ociężałe i mało ruchliwe, ale w sytuacji zagrożenia potrafią się rozpędzić do 60 km/h i zaatakować intruza. W rejonie występowania piżmowołów przy drodze, gdzie teoretycznie zaczynają się szlaki, umieszczone są stosowne tabliczki informujące o niebezpieczeństwie związanym z atakiem tych zwierząt, jeżeli oczywiście nie zachowamy bezpiecznej odległości 200 metrów.
502.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/09/502-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/502.jpg)
Pozdrawiam
Na północ Was poniosło.
Będzie jeszcze ? Coś pięknego :)
No, mam nadzieję, że to zapowiedź czegoś większego. Piękne zwierzaki, zazdroszczę ...troszeczkę... możliwości bezpośredniego z nimi obcowania.
Fajne "sztuki" :)
Pozdrawiam.
A masz może takiego piżmowoła pędzącego z rozwianym włosem na Ciebie? ;)
P.S. I nie mów, że się nie da.
lisiajamka1
14.09.16, 10:16
Cóż mogę napisać, przecieram oczy, zacieram ręce i czekam na więcej :grin:
Miło mi, że się podoba:smile:.
Na północ Was poniosło.
Tak, tym razem na północ, chcieliśmy się troszkę schłodzić:wink:.
...Będzie jeszcze ? Coś pięknego :smile:
Coś tam jeszcze będzie, ale w innym wątku, tutaj chcę pokazać jedynie fotołowy.
A masz może takiego piżmowoła pędzącego z rozwianym włosem na Ciebie? :wink:
P.S. I nie mów, że się nie da.
Oczywiście, że się da:mrgreen:, takie numery następnym razem, teraz to było tylko tzw. rozpoznanie terenu, niestety brak drzew całkowicie uniemożliwia ewentualną ucieczkę:wink:.
Kilka godzin wpatrywania się w te zwierzęta musiało nam wystarczyć i tak mieliśmy dużo szczęścia, że w te dwa dni udało się je oglądać z takiej odległości.
Stado liczyło tylko 5 osobników i zawsze jeden z nich był odwrócony w naszą stronę, kontrolował każdy nasz ruch, nawet jak pozostałe leżały.
503.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/09/503-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/503.jpg)
Sfotografowane piżmowoły znajdowały się na terenie Parku Narodowego Dovrefjell-Sunndalsfjella, to obszar o powierzchni prawie 1700 km kwadratowych. Po tym terenie można chodzić dowolnymi ścieżkami i wszędzie można rozbić namiot, dobrze jest tylko mieć ze sobą jakieś mapy i nawigację lub kompas, by trafić z powrotem do zaparkowanego auta. Poza sezonem ciężko kogoś spotkać na tym terenie.
504.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/09/504-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/504.jpg)
505.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/09/505-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/505.jpg)
Pozdrawiam
Piękne kadry i zwierzaki.
Intrygujące zwierzaki :), niecierpliwie czekam na relację z północy :)
piękne zwierzaki :)
oj nie mogę się doczekać relacji :) :) :)
A nie mogłeś mu trochę potupać, może udałoby się Ci jak Dobasowi się strwożyc?
Zacne szkielko, bez niego też nie byłoby tych zdjętek.
Zacne szkielko, bez niego też nie byłoby tych zdjętek.
E tam szkło. "Artist = Muminek" - bez Niego nie byłoby tych pięknych zdjęć.:)
Też czekam na cd.
dobry instrument w dobrych rękach = efekt.
Zwierzaki-futrzaki wyglądają sympatycznie i niegroźnie. Nie chciałbym jednak zobaczyć jak szarżują w moją stronę.
Dzięki za miłe słowa, ale obawiam się, że przeceniacie moje umiejętności:oops:.
A nie mogłeś mu trochę potupać, może udałoby się Ci jak Dobasowi się strwożyc?...
Teren porośnięty mchem, porostami i drobnymi krzewinkami, chodzi się po tym jak po nasączonej wodą gąbce, buty zapadają się głęboko o tupaniu można sobie tylko pomarzyć:wink:.
...Zwierzaki-futrzaki wyglądają sympatycznie i niegroźnie. Nie chciałbym jednak zobaczyć jak szarżują w moją stronę.
Poczytałem wcześniej o ich zachowaniu i stwierdziłem, że trzeba je najpierw bliżej poznać. Tabliczki informacyjne przypominają o wypadkach śmiertelnych z turystami, spotkaliśmy na tym terenie trzech Norwegów i też byli ostrożni, dwóch z nich miało broń. No i przede wszystkim jest to park narodowy, zwierzęta są w swoim domu:grin:.
Trzy ostatnie kadry z tymi zwierzętami, na zdjęciu poniżej widać samca i samicę, krowa jest wyraźnie mniejsza. Gęste i długie włosy są idealną ochroną przed niesprzyjającymi warunkami pogodowymi.
506.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/09/506-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/506.jpg)
Takich obiektów należy wypatrywać na horyzoncie:grin:. Z dużej odległości ciężko je dostrzec, a często godzinami potrafią leżeć i odpoczywać.
507.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/09/507-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/507.jpg)
508.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/09/508-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/508.jpg)
Pozdrawiam
QUOTE=Muminek;1292396].Z dużej odległości ciężko je dostrzec, a często godzinami potrafią leżeć i odpoczywać...........[/QUOTE]
a to nieroby.. dobrze żeś ich nie drażnił , Dobas ponoć wiał po twardym - po gąbce byś miał trudniej :grin:
Dawaj dalej , chyba nie tylko woły pojechaliście oglądać :wink:
Poczytałem wcześniej o ich zachowaniu i stwierdziłem, że trzeba je najpierw bliżej poznać. Tabliczki informacyjne przypominają o wypadkach śmiertelnych z turystami, spotkaliśmy na tym terenie trzech Norwegów i też byli ostrożni, dwóch z nich miało broń. No i przede wszystkim jest to park narodowy, zwierzęta są w swoim domu:grin:.
A wyglądają na takie ...stateczne ?!? Po prostu ostoja spokoju i tumiwisizmu ;-) Piękne fotki :-)
A wyglądają na takie ...stateczne ?!? Po prostu ostoja spokoju i tumiwisizmu ;-) Piękne fotki :-)
no dokładnie - też odniosłam takie wrażenie :)
niemniej nie ma co prowokować zwierza :)
Świetne "Hipisy" północy, szkoda, że Ciebie trochę nie pogoniły, byłby fajny filmik do obejrzenia. :mrgreen:
Świetne "Hipisy" północy, szkoda, że Ciebie trochę nie pogoniły, byłby fajny filmik do obejrzenia. :mrgreen:
No, niewiem jak by to z tym gonieniem było, Ogoniasty to kawał Muminka jest.
barmichal76
22.09.16, 12:35
...
Trzy ostatnie kadry z tymi zwierzętami, na zdjęciu poniżej widać samca i samicę, krowa jest wyraźnie mniejsza. Gęste i długie włosy są idealną ochroną przed niesprzyjającymi warunkami pogodowymi...
No damę od krowy wyzwać - szok! :-P
.Z dużej odległości ciężko je dostrzec, a często godzinami potrafią leżeć i odpoczywać...........
a to nieroby.. dobrze żeś ich nie drażnił , Dobas ponoć wiał po twardym - po gąbce byś miał trudniej :grin:
Dawaj dalej , chyba nie tylko woły pojechaliście oglądać :wink:
Nie po twardym tylko po śniegu po kolana
i nie wiał tylko stał z zamkniętymi oczami czekając co będzie dalej :)
Dziękuję Wszystkim za bardzo sympatyczne komentarze :grin:.
QUOTE=Muminek;1292396]...Dawaj dalej , chyba nie tylko woły pojechaliście oglądać :wink:
Oczywiście nie tylko woły były:-P...
Świetne "Hipisy" północy, szkoda, że Ciebie trochę nie pogoniły, byłby fajny filmik do obejrzenia. :mrgreen:
No, nie wiem jakby to z tym gonieniem było, Ogoniasty to kawał Muminka jest.
Żarty żartami, pogadamy ja będziecie w podobnej sytuacji:wink::mrgreen:.
No damę od krowy wyzwać - szok! :-P
Faktycznie śmiesznie to zabrzmiało :mrgreen:.
Nie po twardym tylko po śniegu po kolana
i nie wiał tylko stał z zamkniętymi oczami czekając co będzie dalej :)
Może wydać się to dziwne, ale zazdroszczę. Następnym razem też liczę na śnieg:grin:.
Dzisiaj kilka kolejnych kadrów, na początek młody niedźwiedź brunatny.
509.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/09/509-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/509.jpg)
Zdjęcia zrobione w Finlandii w prowincji Kainuu, mniej więcej kilometr od granicy z Rosją.
510.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/09/510-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/510.jpg)
Cały dzień padał deszcz, pogoda nie zachęcała by wchodzić do czatowni, na szczęście wieczorem wyszło słońce i pojawiły się niedźwiedzie.
511.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/09/511-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/511.jpg)
Pozdrawiam
no to mogę tylko pozbierać szczękę i napisać WOW!...
Misie przecudne, aż Ci zazdroszczę takich spotkań :)
Cudne, nic tylko przytulić :D
Śliczne !
Nic tylko się przytulić. :shock::mrgreen:
Cudne, nic tylko przytulić :D
Śliczne! Nic tylko się przytulić. :shock::mrgreen:
A co by było gdyby to miś chciał się przytulić do Muminka?.... :shock::mrgreen:
Pisane jedną ręką podczas szukania drugą szczęki pod biurkiem....
no to mogę tylko pozbierać szczękę i napisać WOW!...
dokładnie :)
piękne kadry Marcin - gratuluję spotkania i pogody :)
lisiajamka1
27.09.16, 18:48
Jak zwykle nie zawodzisz, zdjęcia super :)
Gratuluję spotkania i kadrów!
Kapitalne!
A co by było gdyby to miś chciał się przytulić do Muminka?.... :shock::mrgreen:
Pisane jedną ręką podczas szukania drugą szczęki pod biurkiem....
To Muminek ustanowił by nowy rekord świata w biegach terenowych z aparatem w dłoni. :shock::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Rewelacyjne kadry ! Brawo Marcin !! :grin:
no piekny ten model/modelka ....
Zdjęcia niedźwiadka rewelacja. Podejrzewam, ze spotkanie z nim będziesz przez lata pamiętał.
wszystko piękne ale misie mnie rozwaliły. poważne Gratulacje. pozdr
Farensbach
19.10.16, 20:37
Piękne niedźwiedzie, wielkie brawa :-)
Piżmowoły też ekstra :-)
Bardzo mnie cieszy, że się podoba :)
...Podejrzewam, ze spotkanie z nim będziesz przez lata pamiętał.
Z pewnością, zwłaszcza noc w czatowni...
Pozdrawiam
Kilka kolejnych kadrów z niedźwiedziem brunatnym w roli głównej.
To było nasze pierwsze spotkanie, młody wyszedł z lasu na kilka minut, niestety niebo było przykryte gęstą warstwą chmur.
512.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/10/512-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/512.jpg)
W końcu słońce zbliżyło się do horyzontu i zaczęło mocno świecić spod chmur.
513.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/10/513-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/513.jpg)
514.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/10/514-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/514.jpg)
515.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/10/515-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/marcin/Na%20tropie/515.jpg)
Pozdrawiam
Kilka kolejnych kadrów z niedźwiedziem brunatnym w roli głównej.
Pozdrawiam
prześliczne!!!!
Kapitalne, brawo Marcin :)
A opiszesz jak to fotografowanie techniczne wyglądało? Czy też już o tym pisałeś?
A opiszesz jak to fotografowanie techniczne wyglądało? Czy też już o tym pisałeś?
Opiszę przy kolejnym wpisie :)
jest powód do pozachwycanie się, piękne foty Marcin
Słodkie bestie. :mrgreen:
Foty przednie. :mrgreen:
Kolejna piękna seria misiów - w/g mnie najlepsze pierwsze i ostatnie. Na tym ostatnim żałuję tylko, że całe odbicie misia nie zmieściło się w kadrze.
Serwusik Ogoniasty! Jakie miśki... cud, miód i orzeszki!
Ten kudłacz nad wodą, to miś czy misiówa?
lisiajamka1
20.10.16, 16:44
Misie klasa, a pierwszy miś - pierwsza klasa :)
ten ostatni jest superaśny, tylko mi ten jasny pień za nim przeszkadza - bardzo odciąga moją uwagę :(
Napisałbyś Muminku trochę o czatowni na niedźwiadki, z czego jest zrobiona, czy się do niej podchodzi czy podjeżdża. Twoje obrazy jak zawsze są świetne, cenię Twój wątek również za ciekawe wprowadzenia do serii zdjęć oraz opisy poszczególnych obrazów. Pozdrawiam
515 bardzo fajny Misiek uchwycone jego spojrzenie. Tylko trochę brakuje mi jego głowy w odbiciu na wodzie.
Opiszę przy kolejnym wpisie :)
Jestem pod wielkim wrażeniem. pięknie się ustawił na 515.
podniosłeś mi trochę ciśnienie:wink:. mam kolegę, który też był w tym miejscu na niedźwiedziach kilka lat temu. cały czas namawia mnie na wspólny wypad. tylko jakoś nie mogę doskrobać eurosów:mrgreen:. ale teraz to chyba dam się namówić
czekam na Twoje opisy....
Farensbach
31.10.16, 09:14
Kolejne niedźwiadki też super :-)
Witam po przerwie :) i dziękuję za odwiedziny.
Serwusik Ogoniasty! Jakie miśki... cud, miód i orzeszki!
Ten kudłacz nad wodą, to miś czy misiówa?
Niestety nie potrafię odpowiedzieć, przy dorosłych niedźwiedziach jest to bardziej oczywiste, widać wyraźną różnicę w wielkości, samce są większe i masywniejsze.
A opiszesz jak to fotografowanie techniczne wyglądało? Czy też już o tym pisałeś?
Wcześniej nie pisałem, opiszę w kilku zdaniach.
Napisałbyś Muminku trochę o czatowni na niedźwiadki, z czego jest zrobiona, czy się do niej podchodzi czy podjeżdża. Twoje obrazy jak zawsze są świetne, cenię Twój wątek również za ciekawe wprowadzenia do serii zdjęć oraz opisy poszczególnych obrazów. Pozdrawiam
Czatownie znajdują się niecały kilometr od bazy głównej, gdzie można przenocować, znajduje się tutaj również parking i stołówka.
Przed wyjściem do czatowni odbywa się pogadanka z właścicielem, który dokładnie tłumaczy jak należy się zachowywać od momentu wyjścia w teren do powrotu do bazy.
Na czas pobytu w czatowni dostajemy zapakowany w plecaku suchy prowiant i termos z piciem. Zabieramy niezbędny sprzęt (jeżeli chodzi o statyw, zabieramy tylko głowicę, nie ma tam miejsca na rozkładanie statywu) i o godzinie 17.00 wychodzimy z przewodnikiem do czatowni.
Czatownie są zbudowane z desek, ściany są uszczelnione i wygłuszone, pod sufitem znajduje się kratka wentylacyjna przez którą nasze zapachy, długą pionową rurą wyprowadzane są na zewnątrz, wysoko nad dach. W środku jest bardzo mało miejsca, z tyłu mamy miejsce do spania z ciepłym śpiworem i zaraz obok miejsce gdzie siadamy i robimy zdjęcia.
Z przodu znajdują się zaciskowe rękawy do których wkładamy obiektywy, tędy również wlatuje świeże powietrze. Przy rękawach mamy odpowiednio przygotowaną półkę i śruby do których mocujemy głowice. Na wysokości oczu znajduje się przyciemniana wąska szyba, przez którą możemy obserwować otoczenie.
W czatowni jest bardzo czysto, po wejściu należy od razu zdjąć buty, znajduje się tutaj również plastikowy pojemnik, takie prowizoryczne WC.
Najważniejsze, to po wejściu jak najszybciej wypakować niezbędne rzeczy, uzbroić sprzęt i przygotować sobie spanie, by później zbędnie nie hałasować, wewnątrz nie ma światła, a świecenie czołówką też nie jest wskazane, po wejściu i zamknięciu drzwi już jest właściwie ciemno.
Teraz pozostało jedynie czekać, nikt tutaj nie zagwarantuje pogody i obecności zwierząt, trzeba zachować bezwzględną ciszę i przy odrobinie szczęścia można fotografować niedźwiedzie i nie tylko.
Ilość odpowiedniego światła zależna jest oczywiście od pory roku, dzień może trwać tutaj bardzo długo :), jedno jest pewne, kiedy ja byłem tam końcem lata, złota godzina trwała ponad dwie godziny, słońce długo utrzymywało się blisko nad horyzontem i pięknie świeciło spod chmur.
Na fotografowanie mamy czas do rana i bezwzględnie nie wolno opuszczać czatowni przed 7.00 rano, niedźwiedzie w tym czasie mogą jeszcze żerować. Po opuszczeniu czatowni kierujemy się już sami :), prosto do bazy. Nie ukrywam, że było to ciekawe przeżycie, zwłaszcza jak na szlaku widać było świeżo odbite ślady tych zwierząt.
Nocą, kiedy mamy czas na drzemkę ciężko jest zasnąć, co chwilę, kilka metrów obok czatowni słychać żerujące niedźwiedzie, ostry plusk wody dochodzi z różnych stron, słychać je doskonale, kiedy poruszają się w tym bagnistym terenie.
Tak to wygląda w skrócie, jeśli kogoś coś jeszcze interesuje, proszę pytać.
Poniżej kilka zdjęć dorosłych niedźwiedzi, na drugim zdjęciu prawdopodobnie samica, była wyraźnie mniejsza od samca.
516.
187934
517.
187935
518.
187933
Pozdrawiam
lisiajamka1
16.02.17, 09:38
Bardzo ciekawa lektura, a zdjęcia super.
Pozdrawiam :)
Fantastyczne zdjęcia! Dzięki za tak obszerny opis czatowni. To wiele wyjaśnia. Pozdrawiam serdecznie :)
Również jestem pełen podziwu dla zdjęć, opis ich wykonania też przeczytałem z dużym zainteresowaniem.
Świetne misie. Dzięki za opis czatowni. Jak mi się jeszcze chciało to w zasadzie podobne zasady i warunki w czatowni na drapole, tylko na pewno nie te emocje. Pozdrawiam.
Bardzo fajny opis czatowni. Nawet nie wiedziałem, że tak to wygląda. Czyli zdjęcia robi się w krótkim czasie między wschodem słońca a tą 07:00 rano? Zdjęcia zrobione na wyjeździe z Marcinem Dobasem, czy jeszcze inna przygoda? Aaaa. no i zdjęcia świetne!
Muminek tobie to się nawet byk ocieli. Kapitalny model,kapitalne kadry i piękne światło :)
Dziękuję za miłe słowa :)
...Czyli zdjęcia robi się w krótkim czasie między wschodem słońca a tą 07:00 rano?
Po wejściu do czatowni potrzeba ok. 10 minut na przygotowanie sprzętu i właściwie, to można robić zdjęcia :) do zachodu słońca mamy jeszcze kilka godzin pięknego światła i oczywiście cały poranek, który też zaczyna się wcześnie, mamy więc dużo czasu wieczorem i rano. Jadąc do czatowni w czerwcu mamy więcej światła, słońce wschodzi ok. 1:30 rano i zachodzi o 22:30 :).
...Zdjęcia zrobione na wyjeździe z Marcinem Dobasem, czy jeszcze inna przygoda? ...
To było przy okazji wyjazdu do Norwegii, taki objazd ze spaniem w namiocie, nie licząc kilkunastu promów przejechałem prawie 9 tyś. km, fotograficznie piękne tereny.
Pozdrawiam
Bardzo ciekawe opowiadanie, rewelacyjne zdjęcia, zazdroszczę wspaniałej przygody w tym pięknym kraju.
Nie zdziwię się jak kiedyś wrzucisz zdjęcia białych misiów:)
..Nie zdziwię się jak kiedyś wrzucisz zdjęcia białych misiów:)
Właśnie myślałem o białych misiach..., wstępne rozpoznanie już było:mrgreen:.
Dzisiaj taki mały przerywnik , bo niedźwiedzie jeszcze będą. Ptak prawdopodobnie pochodzi od wróbla, jest o wiele ciemniejszy, no i ten dziób :), zalatuje przed czatownię od zeszłego roku:
519.
188080
520.
188081
521.
188079
Pozdrawiam
Tak sobie myślę, czy on nie karmił się ziarnem GMO ? :shock:
Tak sobie myślę, czy on nie karmił się ziarnem GMO ? :shock:
Wszystko jest możliwe...
Daleko od Czarnobyla masz tą czatownię :) ?
Super zdjęcia misiów i fajnie opisana czatownia. To musiało być mocno ciekawe przeżycie.
Odnośnie ptaszka: to był jeden egzemplarz czy było ich więcej z takim dziobem? Wygląda to raczej na jakiś nietypowy przerost niż prawidłowo rozwinięty dziób.
"Śmiesznodzioby" ptaszek przez Ciebie wytropiony Muminku :)
Dziękuję Wszystkim za odwiedziny.
Daleko od Czarnobyla masz tą czatownię :) ?
Wystarczająco daleko :-P, ale czego teraz nie ma w powietrzu, wodzie i glebie...:grin:
...Odnośnie ptaszka: to był jeden egzemplarz czy było ich więcej z takim dziobem? Wygląda to raczej na jakiś nietypowy przerost niż prawidłowo rozwinięty dziób.
Na szczęście jeden, mnie tylko interesuje ile przeżyje, jeszcze jest w stanie pobierać pokarm...
Farensbach
22.02.17, 22:55
Niedźwiedzie przepiękne, a ptaszek bardzo ciekawy, podobnie jak opis przebywania w czatowni.
Dzisiaj ponownie kilka niedźwiedzich kadrów:
Jego wygląd może wzbudzać sympatię, jednak dorosłe samce są potężne, ważą około 400 kg, samice połowę z tego. Kiedy staną na tylnych łapach mają około 3 m wysokości, a podobno spotykane są osobniki o wadze do 800 kg.
Kiedy siedziałem w czatowni, jako pierwsze pojawiły się młode niedźwiedzie i te wydawały się duże, ale po pojawieniu się rodziców ich rozmiary zrobiły na mnie ogromne wrażenie.
522.
188199
523.
188200
W pewnej chwili ujrzałem rosomaka, troszkę podobny do niedźwiedzia, ale to jeden z największych przedstawicieli łasicowatych, jest bardzo trudny do obserwowania, ma bardzo dobrze rozwinięty słuch i węch.
To była tylko jedna chwila, kiedy udało się zrobić zdjęcie, później widziałem go jeszcze kilka razy przemykającego w trawie między drzewami. Podobno rosomak potrafi sobie poradzić nawet z niedźwiedziem w walce o pokarm.
524.
188198
Pozdrawiam
Uff wspaniałe misie.. Oglądam dalej
photomaniak
23.02.17, 02:09
Na 1 zdjęciu misiek trochę rozweselony :)?
Na 1 zdjęciu misiek trochę rozweselony :)?To jest to co Marcin pisał: "potrafią wzbudzać sympatię". Gratuluję rosomaka :)
Dziękuję za miłe słowa :)
Po wejściu do czatowni potrzeba ok. 10 minut na przygotowanie sprzętu i właściwie, to można robić zdjęcia :) do zachodu słońca mamy jeszcze kilka godzin pięknego światła i oczywiście cały poranek, który też zaczyna się wcześnie, mamy więc dużo czasu wieczorem i rano. Jadąc do czatowni w czerwcu mamy więcej światła, słońce wschodzi ok. 1:30 rano i zachodzi o 22:30 :).
To było przy okazji wyjazdu do Norwegii, taki objazd ze spaniem w namiocie, nie licząc kilkunastu promów przejechałem prawie 9 tyś. km, fotograficznie piękne tereny.
Pozdrawiam I po jakim czasie odkąd wejdzie się do takiej czatowni (bo przypuszczam, że przez pewien czas zwierzyna jest spłoszona, odgłosami człowieka) miśki lub inne zwierzaki stają się ufniejsze aby się znowu pojawić. Wiem, że oczywiście różnie może być i czasami może w ogóle się nic nie pojawić, ale czy np jest szansa, że po tym jak wejdziesz do czatowni już po godzince zwierzak się ośmieli?
Kapitalne fotki, a misiowe rozwalają na łopatki :-) Gratki. Świetne foty!!!
Miło, że zaglądacie, dziękuję :)
Na 1 zdjęciu misiek trochę rozweselony :)?
Kiedy niedźwiedzie coś wyczują to zaczynają intensywnie węszyć, podnoszą głowy i robią śmieszne miny :)
I po jakim czasie odkąd wejdzie się do takiej czatowni (bo przypuszczam, że przez pewien czas zwierzyna jest spłoszona, odgłosami człowieka) miśki lub inne zwierzaki stają się ufniejsze aby się znowu pojawić. Wiem, że oczywiście różnie może być i czasami może w ogóle się nic nie pojawić, ale czy np jest szansa, że po tym jak wejdziesz do czatowni już po godzince zwierzak się ośmieli?
Niedźwiedzie mniej więcej po godzinie zaczęły podchodzić na mniejszą odległość, wcześniej przemykały gdzieś daleko (300 metrów) w lesie, rosomaki (prawdopodobnie dwa osobniki) były bardziej ostrożne, pojawiały się na kilka sekund i cały czas obserwowały czatownię. Niestety, każdy minimalnie szybszy ruch obiektywu powodował, że zwierzaki spoglądały na czatownię i kilkakrotnie oddalały się.
Zaglądamy, podziwiamy i zazdrościmy takiego spotkania.
Zaglądamy, podziwiamy i zazdrościmy takiego spotkania.
Miło mi :), dziękuję.
Kolejny ptasi przerywnik.
Kiedy przed czatownią mam przygotowane miejsce na małego ptaka, a przylatuje duży i nie mieści się w kadrze :)
525. Samica kosa
188337
526.
188338
527. Synogarlica turecka, czasem sierpówka lub cukrówka.
188336
Pozdrawiam
Gołębiom mówię stanowcze NIE (po tym co robiły z moim balkonem). Ptaszek z poprzednich zdjęć natomiast bardzo fajny. Podoba mi sie szczególnie drugie zdjęcie - bardzo ładnie uchwycone.
Ja również gratuluję rosomaka, jest to podobno bardzo silne zwierzę i nawet misie nie lubią z nimi wchodzić w konflikt. Niedźwiedzie piękne, czytałem chyba w tamtym roku, jak na Syberii niedźwiedź zjadł myśliwego, ale spoko mięso Muminków im nie smakuje :lol:.
Wróciłem tutaj, bo nie dawał mi spokoju ten gołąb. Fakt nie lubię ich strasznie ale zrobiłeś tak dobre i ostre zdjęcia temu paskudowi, że aż ciężko przejść obojętnie i nie pochwalić.
lisiajamka1
27.02.17, 20:33
Pięknie pozują Ci ptaki, rewelacyjne portrety. Rosomak i misie też podobają mi się :)
Bardzo zazdroszczę safari misiowego. Wielkie emocje i ciekawe opisy. Zdjęcia będą wspaniałą pamiątką.
Intryguje mnie ten Wróbel z przerostem, powód jego powstania oraz czy nie utrudnia podejmowania pożywienia.
Farensbach
27.02.17, 23:46
Wow, ale żyleta.
Ptaki superowe a 526 wymiata!
Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa :)
...Intryguje mnie ten Wróbel z przerostem, powód jego powstania oraz czy nie utrudnia podejmowania pożywienia.
Będzie pod ciągłą obserwacją...:), aktualnie radzi sobie dobrze.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Dzisiaj wspomnienie wcześniejszego sezonu z udziałem młodych szpaków.
Od dwóch dni szpaki urzędują już w ogrodzie, sprawdzają budki lęgowe. W ramach przypomnienia, dzisiaj był ostatni dzień, kiedy można i należy wyczyścić stare budki, robimy to zawsze do końca lutego:).
528. Młody szpak skąpany w deszczu.
188517
529. W poszukiwaniu pokarmu.
188518
530. Nauka stroszenia piór.
188516
Pozdrawiam
Piękne portrety :)
Pełna zgoda :)
W ramach przypomnienia, dzisiaj był ostatni dzień, kiedy można i należy wyczyścić stare budki, robimy to zawsze do końca lutego
W Twoich budkach ptaki pewnie nawet ciepłe kołderki mają..:)
Śliczne zdjęcia, jak zawsze. Perfekcja.
szpak w deszczu miodzio
W ramach przypomnienia, dzisiaj był ostatni dzień, kiedy można i należy wyczyścić stare budki, robimy to zawsze do końca lutego:).
właśnie. dzięki rozpoczętemu sezonowi lęgowemu ptaków może będzie trudniej z wycinką drzew
dzięki rozpoczętemu sezonowi lęgowemu ptaków może będzie trudniej z wycinką drzew
Temu kto wydał durne rozporządzenie trzeba coś wyciąć.
W Twoich budkach ptaki pewnie nawet ciepłe kołderki mają..:)
Śliczne zdjęcia, jak zawsze. Perfekcja.
Dziękuję :grin:
Kołderki może nie, ale odkurzone jest :). Dodatkowo, eksperymentalnie w jednej budce zamontowałem kamerę sieciową IP, zobaczymy czy coś zobaczymy...
Temu kto wydał durne rozporządzenie trzeba coś wyciąć.
popieram
Dodatkowo, eksperymentalnie w jednej budce zamontowałem kamerę sieciową IP, zobaczymy czy coś zobaczymy...
I będzie na forum transmisja na żywo tak jak z życia sokołów na kominie elektrociepłowni w Gdańsku??? Jał....:grin:
Mam tępy nożyk
Dawaj.
Przed chwilą rozmawiałem z kolegą, który zajmuje się między innymi wycinką, od dwóch tygodni wycina drzewa dla kilku osób i oczywiście wszystko legalnie!
Jego słowa: "nie nadążam dowozić chłopakom benzyny i oleju, wycinamy od rana do nocy, naciętego drewna nawet nie ma czasu układać i wywozić, ludzie wszystko rozkradają"
Smutne...:cry:
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
I będzie na forum transmisja na żywo tak jak z życia sokołów na kominie elektrociepłowni w Gdańsku??? Jał....:grin:...
Mam taką nadzieję, ale zobaczymy jak to zadziała :)
W tej chwili tak to wygląda, kamera patrzy od góry:
188529
Już się nie mogę doczekać:)
Na przekaz wprost z budki i ja czekam :-)
Przed chwilą rozmawiałem z kolegą, który zajmuje się między innymi wycinką, od dwóch tygodni wycina drzewa dla kilku osób i oczywiście wszystko legalnie!
Jego słowa: "nie nadążam dowozić chłopakom benzyny i oleju, wycinamy od rana do nocy, naciętego drewna nawet nie ma czasu układać i wywozić, ludzie wszystko rozkradają"
Smutne...:cry:
Wszystko zależy od punktu widzenia. Przez lata ludzie nie mogli usunąć drzewa ze swojej działki to jak teraz mają większą swobodę to z niej korzystają. Jeżeli takie prawo istniałoby od zawsze to teraz nie byłoby takiej kumulacji. Korzystają z okazji póki mogą bo boją się, że za niedługo ta swoboda się skończy. Wg mnie powycinają co im przez lata przeszkadzało i sytuacja się uspokoi.
Pamiętajmy też, że wolna wycinka dotyczy celów prywatnych. Przedsiębiorcy (w tym deweloperzy) muszą uzyskać zgodę na wycinkę tak jak było do tej pory.
Mam taką nadzieję, ale zobaczymy jak to zadziała :)
W tej chwili tak to wygląda, kamera patrzy od góry:
No też nie mogę doczekać się transmisji :)
Wszystko zależy od punktu widzenia. Przez lata ludzie nie mogli usunąć drzewa ze swojej działki to jak teraz mają większą swobodę to z niej korzystają. Jeżeli takie prawo istniałoby od zawsze to teraz nie byłoby takiej kumulacji. Korzystają z okazji póki mogą bo boją się, że za niedługo ta swoboda się skończy. Wg mnie powycinają co im przez lata przeszkadzało i sytuacja się uspokoi.
W niektórych przypadkach tak właśnie jest i zgadzam się, że poprzednie prawo było zbyt restrykcyjne. Ale teraz wahadło wahnęło się w drugą stronę i bardzo często wycinają drzewa bez opamiętania ci, którzy kierują się prostą kalkulacją - w przypadku sprzedaży gruntu - szczególnie w miastach - grunt bez drzew jest wart więcej niż z drzewami, gdyż deweloper po zakupie nie musi sobie zawracać głowy załatwianiem zezwoleń na wycinkę i ponosić opłat za wycinane drzewa. Dlatego z ich punktu widzenia warto drzewa wyciąć natychmiast - gdy jeszcze niefrasobliwie uchwalona zła ustawa pozwala na to bez ograniczeń.
Pamiętajmy też, że wolna wycinka dotyczy celów prywatnych. Przedsiębiorcy (w tym deweloperzy) muszą uzyskać zgodę na wycinkę tak jak było do tej pory.
Oj, naiwności... Prywatny właściciel wycina teraz drzewa w celu jak najbardziej prywatnym - bo np. chciałby się latem na działce opalać, a drzewa mu działkę zacieniają. A tego, że za trzy miesiące nagle zacznie potrzebować pieniędzy i będzie musiał sprzedać deweloperowi oczywiście obecnie nie jest w stanie przewidzieć... Podobno nawet jeśli przed wycięciem drzew zawrze z deweloperem umowę przedwstępną a drzewa wytnie przed momentem przeniesienia własności na dewelopera i tak prawo jest bezsilne...
A deweloper który już ma ziemię z drzewami - może ją sprzedać w prywatne ręce a potem kupić inną działkę - już bez drzew. A prywatny właściciel - drzewa wytnie i za pewien czas sprzeda komuś drożej pod zabudowę...
...Oj, naiwności... Prywatny właściciel wycina teraz drzewa w celu jak najbardziej prywatnym - bo np. chciałby się latem na działce opalać, a drzewa mu działkę zacieniają. A tego, że za trzy miesiące nagle zacznie potrzebować pieniędzy i będzie musiał sprzedać deweloperowi oczywiście obecnie nie jest w stanie przewidzieć... Podobno nawet jeśli przed wycięciem drzew zawrze z deweloperem umowę przedwstępną a drzewa wytnie przed momentem przeniesienia własności na dewelopera i tak prawo jest bezsilne...
A deweloper który już ma ziemię z drzewami - może ją sprzedać w prywatne ręce a potem kupić inną działkę - już bez drzew. A prywatny właściciel - drzewa wytnie i za pewien czas sprzeda komuś drożej pod zabudowę...
Nie chciałem o tym pisać..., ale właśnie tak się dzieje.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
To może jakiś przyjemniejszy akcent, ponownie młody szpak.
531. Ukrywając się w cieniu przed prażącym słońcem.
188531
I stały bywalec sceny przed czatownią : dzięcioł duży
532.
188532
533.
188533
534. Z wielką przyjemnością wyjada zanętę.
188530
Pozdrawiam
Piękny dzięcioł, muszę w sobotę odwiedzić "mojego" - parkowego. Czy czerwoną czapeczkę mają tylko młode osobniki?
Dziękuję za pozostawiony ślad w wątku :)
...Czy czerwoną czapeczkę mają tylko młode osobniki?
Tak, intensywnie czerwona czapeczka i jasnoczerwone podbrzusze charakteryzują młode dzięcioły duże. W miarę dorastania brzuch robi się intensywnie czerwony, a czerwona czapeczka zanika, dorosła samica jest pozbawiona czerwieni na głowie, a u samca zostaje mały, jaskrawo-czerwony kwadracik na potylicy.
Dla porównania dorosły samiec.
188534
Pozdrawiam
Oj, naiwności... Prywatny właściciel wycina teraz drzewa w celu jak najbardziej prywatnym - bo np. chciałby się latem na działce opalać, a drzewa mu działkę zacieniają. A tego, że za trzy miesiące nagle zacznie potrzebować pieniędzy i będzie musiał sprzedać deweloperowi oczywiście obecnie nie jest w stanie przewidzieć... Podobno nawet jeśli przed wycięciem drzew zawrze z deweloperem umowę przedwstępną a drzewa wytnie przed momentem przeniesienia własności na dewelopera i tak prawo jest bezsilne...
A deweloper który już ma ziemię z drzewami - może ją sprzedać w prywatne ręce a potem kupić inną działkę - już bez drzew. A prywatny właściciel - drzewa wytnie i za pewien czas sprzeda komuś drożej pod zabudowę...
Może i tak się dzieje, co nie oznacza, że prawo jest złe. To, że niektórzy przedsiębiorcy to oszuści nie oznacza, że wszyscy są źli i najlepiej jakby ich nie było. To już przechodziliśmy :grin:
Wg mnie na swojej działce powinienem sam decydować czy chce żeby rosło tam drzewo czy nie. Przepraszam za off-topic ale nie zgadzam się z ogólnopolskim hejtem na wycinkę drzew.
Wracając do meritum: :)
Ptaki piękne. Korzystasz z 40-150 2.8?
... Korzystasz z 40-150 2.8?
Nie, tym obiektywem jeszcze ptaków nie fotografowałem, ale działa bardzo sprawnie, nawet z telekonwerterem. Ostatni dzięcioł jest zrobiony 90-250 ED f/2.8, wcześniejsze trzy kadry obiektywem M.ZUIKO DIGITAL ED 300 mm f/4.0 IS PRO.
Dziękuję :grin:
... Dodatkowo, eksperymentalnie w jednej budce zamontowałem kamerę sieciową IP, zobaczymy czy coś zobaczymy...
Fajny pomysł, niecierpliwie czekam na efekty.
Fajny pomysł, niecierpliwie czekam na efekty.
W środku powinny pojawić się kosy lub szpaki :).
A dzisiaj ponownie samiec dzięcioła dużego, wylądował zbyt blisko i nie zmieścił się cały w kadrze.
535.
188558
Pozdrawiam
Dzięki temu, ze ni9e zmieścił się cały wyszedł fajny portret:-)
Dzięciołowa podoba się mi...
Nie piszę ale zaglądam tutaj. Zazdroszczę czasu i lokalizacji na fotografowanie ptaków. Jak się mieszka w dużym mieście i pracuje do 17 to niestety się prawie nie da.
Taki zarozumiały ten dzięcioł, tak wysoko zadziera dziuba :)
dzięcioły super, ale mały szpak też przecudny :)
o drzewach się nie wypowiem bo boli mnie to bardzo :(
wszystko nam wytną w Krakowie a oddychać potem nie będzie czym...
Piękny portret wyszedł :-), a z wcześniejszych 529 i 531 super :-)
Jego słowa: "nie nadążam dowozić chłopakom benzyny i oleju, wycinamy od rana do nocy, naciętego drewna nawet nie ma czasu układać i wywozić, ludzie wszystko rozkradają"
Smutne...:cry:
Ja wczoraj rano byłem w Kampinoskim Parku Narodowym, od parku słyszałem klangor żurawi, od okolicznych wsi odgłos pił i ciętego drewna. A było to około 6.30 w sobotę. Ludzie oszaleli. Smutne to.
Miło, że zaglądacie, dziękuję za zainteresowanie wątkiem :)
Dzisiaj dwa kadry znajomego pieśniarza, rudzik w całej okazałości. Tej zimy nie pokazał się w moim ogrodzie, mam nadzieję, że przezimował i powróci z wiosną.
536.
188664
537.
188665
Może jeszcze młoda sierpówka, tak wygląda zaraz po opuszczeniu gniazda w którym ledwo się mieściła :)
538.
188663
Pozdrawiam
sierpówka z zacnymi krągłościami :)
piękna kuleczka
niemniej pierwszy rudzik i tak bardziej mi się podoba :)
Rudzik śliczności... w ogóle wielu ptaków nie mam możliwości zobaczyć na żywo jedynie tu i dziękuję za to :-)
Zaglądamy. :)
Rudzik na zielonym tle i mi również podoba się najbardziej.
lisiajamka1
6.03.17, 12:48
Piękniś rudzik i cała ptasia ferajna doskonale sfotografowana - super :)
To super, że Wam się tutaj podoba :)
... w ogóle wielu ptaków nie mam możliwości zobaczyć na żywo jedynie tu...
Taka jest moja misja :wink:, fotografuję co się da, ale i tak sporo jeszcze tego zostało :-P.
Dzisiaj kilka kadrów małego, drozdowatego ptaszka : pokląskwa fotografowana jesienią.
Jest bardzo łatwa do obserwacji, najczęściej siada na wysokich roślinach zielnych. Nieużytki, zapuszczone łąki to ich ulubione stanowiska.
539.
188691
540.
188692
Wiało bardzo mocno, ptak ledwo utrzymywał się na zaschniętych pędach, dlatego co chwilę przykucał.
541.
188690
Pozdrawiam
Z ostatnich 538 (sierpówka) i 541 (pokląskawka) podobają mi się najbardziej a wszystkie Twoje prace oglądam z przyjemnością. Pozdrawiam
Farensbach
19.03.17, 22:47
538 i 539 najbardziej mi się spodobały, co nie oznacza, ze inne są mniej ładne :-)
Dziękuję za odwiedziny :)
Dzisiaj z okazji Światowego Dnia Wróbla, wróble w całej okazałości:
542.
189026
543.
189028
544.
189029
545.
189027
Pozdrawiam
Wróbelek jest mała ptaszyna,
wróbelek istota niewielka,
on brzydką stonogę pochłania,
Lecz nikt nie popiera wróbelka
Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta,
że wróbelek jest druh nasz szczery?!
kochajcie wróbelka, dziewczęta,
kochajcie do jasnej cholery!
(K.I.Gałczyński)
Sorry Muminku, tak mi się przypomniało. Jak święto to święto.
Małe w kąpieli przecudne:)
...Jak święto to święto...
Piękne...
Taki zwykły i niezwykły ten wróbelek :)
Na Twoich zdjęciach wyglądają sympatycznie jednak ja nie kocham wróbelków. :):/
W każdej szczelinie dachu mojego domu rokrocznie dziesiątki wróbli urządza sobie swoje gniazdka. Wszystko potem mam ubabrane, z przyzwoitości nie napiszę czym :(
uwielbiam wróble z Twego wątku
ostatni - 545 - najlepszy :) :) :)
pierwszy - 542 - też uroczy
drugi - 543 - jak malowany dzięki tej głębi :)
natomiast 544 wygląda jakby przeżywał awarię lotniczą ;)
Wróbli podobno z każdym rokiem mniej, trzeba je chronić.
Wróbli podobno z każdym rokiem mniej, trzeba je chronić.
To czysta propaganda. Wszystkie przenoszą się do mnie, dlatego w innych miejscach jest ich mniej. :cry::evil:
Pozwól im robić kupki gdzie chcą!
lisiajamka1
22.03.17, 12:41
Wróbelki rządzą :)
Pozwól im robić kupki gdzie chcą!
Myślisz, że one mnie się pytają o zdanie?
Ciekawe co przygotujesz na tegoroczny dzień Wróbla
świetne kadry
Jasminium32
23.01.18, 09:27
Piękne ptaki a i zdjęcia bardzo ładne. Mi najbardziej przypadło zdjęcie numer 7 ale zdjęcie numer 3 też jest niezłe. Oby tak dalej i czekamy na kolejne zdjęcia na portalu.
Ciekawe co przygotujesz na tegoroczny dzień Wróbla
świetne kadry
Nie wiem kiedy przypada, ale licze zr cos sie znajdzie :)
Uwielbiam ptasie opowieści Muminka ;)
Piękne ptaki a i zdjęcia bardzo ładne. Mi najbardziej przypadło zdjęcie numer 7 ale zdjęcie numer 3 też jest niezłe. Oby tak dalej i czekamy na kolejne zdjęcia na portalu.
Wolelibyśmy raczej aby były widoczne również na forum a nie tylko na portalu.
"Zniknięty" z forum wątek, zgłaszane niedawno przez Muminka, dotąd bez reakcji.
Nie wiem kiedy przypada, ale licze zr cos sie znajdzie :)
Uwielbiam ptasie opowieści Muminka ;)
Światowy Dzień Wróbla obchodzimy 20 marca :-)
Czołem ! Pooglądałem troszkę Twoich prac - sąsiedzie miastowy :) Bardzo dobre zdjęcia robisz. Seria z Miśkami, robiona chyba w złotej godzinie - super! Ptaszki też robią wrażenie. Czym focone miśki i ptaszki ? Fajny kolor, taki trochę nie Olympusowy :-P
Czołem ! Pooglądałem troszkę Twoich prac - sąsiedzie miastowy :) Bardzo dobre zdjęcia robisz. Seria z Miśkami, robiona chyba w złotej godzinie - super! Ptaszki też robią wrażenie. Czym focone miśki i ptaszki ? Fajny kolor, taki trochę nie Olympusowy :-P
Belezo Witam :) Miło, że zdjęcia się podobają. Wątek mocno zaniedbany, ale mam zamiar to nadrobić.
Większość zdjęć "Miśków" robiłem w złotej godzinie, która trwała tam bardzo długo.
Zdjęcia robię tylko Olympusem, starsze zdjęcia są z E-3, nowsze z OM-D E-M1, jeżeli chodzi o obiektywy to teraz używam najczęściej 90-250 mm f 2.8, 300 mm f 4.0, troszkę rzadziej 40-150 mm f 2.8 i 50-200 mm f 2.8-3.5 SWD plus telekonwertery.
Pozdrawiam sąsiada :)
Wątek mocno zaniedbany, ale mam zamiar to nadrobić.
no i to się nazywają dobre wiadomości :) :) :)
Dzisiaj nie będzie wróbelków, może następnym razem...:-P
Kilka ostatnich wyjść do czatowni zaowocowało spotkaniem różnych gatunków ptaków.
Bielik zwyczajny - duży ptak drapieżny. Lubi tereny leśne w bliskim sąsiedztwie wody. Rozpiętość skrzydeł dorosłego osobnika to prawie 2,5 metra.
Poniżej na zdjęciach - młody bielik .
546.
208415
547.
208416
548.
208417
Pozdrawiam
zdecydowanie wybieram środeczek - 547 - mimo że statyczny to uwielbiam kadry na takim tle - pięknie mi ten kolor tła gra z młodym ptaszorem :)
Świetne.
Zbieram szczękę z podłogi ...
lisiajamka1
12.02.19, 17:09
Piękne zdjęcia pięknego ptaka, gratuluję Muminku! :)
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.